RTV
Kasety magnetofonowe oraz ich odtwarzacze.
Started by daszekmdn
241 posts
last post 2 years ago
Page 4 of 13
Też mam Panasonica na 5 płyt i mam normalną prętkość. Raczej będę obstawiał przy swoim, że to jednak były piraty. Posiadam oryginalne kasety czołowych wytwórni takich jak: Bmg, Sonymusic, Pomatonemi, Magicrecords czy Snakesmusic i wszystkie są nagrane w standardowej prętkości. Co do Panasonica- wiem, że w ich sprzęcie lubiły się zpowolnić obroty. Sam tego doświadczyłem.
A ja zostanę przy swoim, że te wszystkie taniochy mialy tą prędkość leciutko przyspieszoną, dla przeciętnego Kowalszczaka pewnie niesłyszalne nawet.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Ale co masz na myśli mówiąc taniochy? Jeśli kasety takich firm jak Omega, Takt czy Poker, to to wszystko były piraty. I faktycznie- zwłaszcza Omegi były lekko szybciej nagrane. Jeśli ci chodzi o sprzęt to Panasonic wcale nie był taką taniochą, a raczej na tamte czasy jedne z droższych sprzętów.
Ja słucham kaset i nagrywam. Jeśli chodzi o sprzęty do tego służące to posiadam wierze niewiem dokonca jakiej firmy. Wiem ze jest ona mniej więcej z 1996 roku posiada przegrywanie z jednej kasety na drógą z płyt na kasete z radia i z mikrofonmu. Niestety kieszeń do nagrywania jest tylko jedna i jest uszkodzona więc musze się obejść smakiem. Na sszczęście mam jeszcze filipsa tylko z radiem i z kasetą moge nagrywać z mikrofonu i z radia. Jeśli chodzi o słuchnnie kaset w ternie to używam do tego dyktafon firmy sony który poza odsłuchiwaniem ma możliwosć nagrywania ale tylko z zewnętrznego mikrofonu
No to Wojtusiu współczuję. Kup sobie walkmana nawet klasy podstawowej Panasonica lub Soniacza, a odczujesz na prawdę wielką różnicę. Takie słuchanie na dyktafonie w mono to nie muzyka.
A ja się po weekendzie majowym stałem szczęśliwym posiadaczem wieży Technicsa. Przecież jak ja wyprowadzę tam wyjście kompa to mnie sąsiedzi popamiętają. ;D, narazie to dopiero ogarniam jak tu działa to wszystko.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
No to gratuluję. Sam bym bardzo chciał, ale niestety nie mam miejsca.
@łysy: Jak troszku będę miał pieniążków to ją do naprawy oddam: Luźne paski, nie działa przez to autorewers w obu kieszeniach, bo nie ma sily ciągnąć w drugą stronę, a drugi deck się przez te moje nieudolne próby w końcu zablokowal, a, że otwieranie elektryczne to wiesz. A ja jeszcze jeste z tych czasów co się analogów lubilo sluchać. NIby cyfrowe lepsze, niby to, ale jednak tamto miało to coś i ogólnie przypomina dzieciństwo. ALe do wszystkiego innego jest jak znalazl.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Hryniek- ze sprzętem anologowym mam identycznie pod względem słuchowym. Trochę mnie zdziwiłeś mówiąc, że w Technicssie masz decki otwierane elektrycznie. Takich modeli nie kojarzę. Czy ten deck zablokował ci się w raz z kasetą?
@Łysy: no wląśnie o to chodzi, że z kasetą. on jest pół elektryczny to otwieranie, bo zamykanie jest ręczne. Mam nadzieję, że tylko to go blokuje, że głowica z rolkami zdążyłą się cofnąć. I zastanawiam się czy tej dyskusji nie przenieść do bardziej odpowiedniego do tego wontku.
Jeszcze co do otwierania tam tylko elektrycznie jest uruchamiane tylko odchylenie tego czegoś co trzyma tą klapkę i wszystko idzie po jednym silniku i za pewne na jednym pasku, bo jak by to były dwa rożne mechanizmy to by to razczej puściło. A i... A i niestety lewy też ma do tego zapędy. I coś mi mói, że to ten ważniejszy się bloknąl z nagrywaniem, ale jeszcze do końca nie ogarnąłęm tego magnetofonu, nawet nie wiem czym tu dolby i pewne rzeczy powlączać.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
No szczerze mówiąc- nigdy nie widziałem decka z elektrycznym zamykaniem. W twoim przypadku to lipa. U mnie w wieży też czasem magnetofon przyblokuje, ale ja mam otwieranie zwykłe manualne, więc wystarczy w odpowiedni sposób szarpnąć kieszenią i mechanika się odblokowuje. U ciebie to raczej nie przejdzie. Po za tym- masz rację. Przenieśmy tą rozmowę na odpowiedni wątek.
Nie- przepraszam. Są decki z szufladami, które faktycznie automatycznie się zamykajom, ale to nie Technics i to troszkę co innego.
Możliwe, no u mnie jest jak jest. I muszę chyba zrobić czyszczenie gowicy w lewym, bo po kilkuprzesluchaniach coś miłość dobiłą wysokim tonom, zastanawiam się czego tu najlepiej użyć, bo alkholu izopropylowego i spirytusu pod ręką nie mam. NO i rolki przede wszystkim.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Aceton, tak radzą.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Najgorzej to do tych pasków się dostać, tam ponoć... Trzeba silnik odlutowywać. CO innego wymiana w prostym walkmanie z 3 przyciskami na krzyż, co innego w tak zaawansowanej elektronice, gdzie obroty masz mieżone po taho i stabilizowane kwarcem, a całe sterowanie idzie przez mikro kontroler.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Od biedy jakimś sprytem, ale najlepiej by było izopropanolem. W każdym razie- żadnym perfumem jak to robiom, coniektórzy. Tak się zastanawiam czemu ci się blokuje ten deck- może luty, jakaś przerwa na płycie głównej? Z resztą mam podobny problem, tyle że dzieje się to po przewinienciu kasety bez różnicy, w którą stronę i całe szczęście u mnie da się odblokować.
luźne paski. W końcu ustaliłem,że mniej więcej sprzęt jest z 97 roku, więc sam możesz sobie wyobrazić jak tam te rolki i paski wyglądają a i być może głowice. Gdyby to było MoBo to raczej walnąlby radosnym f61 albo czymś w tym stylu. Nie koniecznie zawsze tak musiałoby być, ale...
Generalnie można się śmiać na co mi takie stare cuś... A ja odpowiem tylko spokojnie: Takiego sprzętu już nie robią, a jak tak to za kilka dobrych tysi.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Hryniek- moim zdaniem zależy od wyeksplatowania a nie od rocznika. Czyli mówisz, że jednak paski? Ciekawe, bo decki w mojej wieży nie przeciągajom i problemów z przewijaniem też nie mam. Jeśli chodzi o twojego Technicsa to orjętowałeś się jaki by był koszt naprawy? Znasz jakiś dobry sklep z częściami do tego typu sprzętu?
Tak mówiłem o mojej wieży, bo usterki mamy jednak podobne. Rozumiem, że po zablokowaniu decka nie możesz zrobić nic tylko po naciśnięciu czegokolwiek słyszysz tylko kilka kliknięć jakby chciał coś robić, ale nie mógł?
OK, może opiszę jak to generalnie wygląda. TUtaj jak wiadomo jest miękkie sterowanie.
Tak więc: CHcę wywołać daną funkcję, funkcja wywoływana jest przez odpowiedni obrót obrut koła zamachowego, tam jeszcze wchodza w grę elektromagnesy i rzeczy, któych jeszcze do końc nie ogarniam.
natomiast co jest u mnie. Trzy razy strzela coś podobnego jak autostop, mechanizm jest zablokowany po 1. BYć może przez wciągniętą taśmę, po 2. Luiźny pasek dokańcza dziełą.
CO się w związku z tym dzieje. Taho, które gdzieś tam jest w samym mechaniźmie tudzież prądnica tahometryczna mieżąca obroty i podająca je jako wartość napięcia do kontrolera nie kręci się, pomimo tego że silnik się kręci/ślizga, kontroler nie otrzymuje sygnału z taho w związku z czym Następuje odlączenie zasilania a jakże... przez kontroler. Podobnie działa ukłądanie rzeczy w pralkach, jeżeli różnica minimalnego i szczytowego napięcia które sterownik otrzymuje od taho podczas obrotów silnika jest za duża oczywiście każde oprogramowanie ma inne wartości, tudzież źle rozłożone rzeczy... Blokowany jest start wirowania, ja to w tym momencie bardzo upraszczam, bo tam wchodzą w grę jeszcze funkcje okresowe itp, ale mniej więcej tak to działa.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW