Kurde, Roberto, w zasadzie z ust mi to wyjąłeś, zanim pomyślałam! Jednak osobiście jestem zdania, że nieatrakcyjność fizyczna, którą mogę zaakceptować też ma swoje granice, wiekowe przede wszystkim. I owszem, wypowiadałam się już wcześnej w tym wątku, ale minęło od tej pory nieco czasu, dlatego taka aktualizacja, która jednak coś chyba nowego, czego wcześniej nie powiedziałam wnosi, po tych dwóch latach nie zawadzi. Jeśli nie wnosi nic, co zaraz pewnie sprawdzę, będzie to tylo dowd na to, że pewne sprawy pozostają u mnie niezmienne.
Bez nich prędzej czy później pójdzie to wszystko w p... To nawet jest logiczne. SKoro nie jesteś szczery z kimś, z kim masz przetrwać czas nieokreśloy, ale najpewniej długi, to nie ufasz mu albo się go boisz, albo cokolwiek w tym stylu, co na pewno nie jest dla związku zdrowe. Także naturalnym odruchem jest raczej szukanie osób, które takie wobec Ciebie nie będą, bo wtedy najzwyczajniej w świecie, poradzisz zbudować z tym kimś coś grubego i możesz na nim polegać, tak po ludzku.
Słusznie Zuzler. Też tak mam. Zmienię trochę temat czyjesteście w stanie kimś zafascynować się, kogo nie widzieliście w realu? Myślę, że to ciekawy wątek na dyskusję.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Mnie się w ludziach podoba szczerzość, o ile taka się znajdzie. Dla mnie cechy fizyczne są drugorzędną kategorią, ale też nie przesadzajmy, dziwnie się czuję, kiedy słyszę czyjś głos z dołu.
Zaspokojenie intelektualne poooooonaaaad wszyyyyyystkooooooo! Bardzo doceniam duże oczytanie, umiejętność łapania aluzji, funkcjonowanie na tylko naszym poziomie i duże poczucie humoru, ale nie bardzo cyniczne. Ja się muszę z moim partnerem śmiać do łez. Nie znoszę udowadniania męskości na siłę, to jest strasznie niemęskie;) Uwielbiam wrażliwość, taką, której się ten ktoś nie wstydzi i subtelność, taką naturalną nieskrywaną. Bardzo koledzy u mnie plusują za mądrość życiową, pomysłowość i tzw ogarnięcie. Tak na skróty musi być wrażliwiec, ale taki dzielny :D A, jeszcze wygląd, zapomniałabym ;P No to ja chyba nie mam jakichś wygórowanych wymagan, powinien cywilizowanie pachnieć i sympatycznie rezonować, ze mną ;)
Aaa, no i nie przepadam za złośliwcami z bardzo ciętym językiem, pewnie dlatego, że sama jestem mało asertywna i prędzej mi się przykro zrobi, niż się zdenerwuję i wydrę