Związki i seks [18 plus]

Co Wam się podoba w partnerze?

Started by MonikaZarczuk 354 posts last post 3 years ago Page 8 of 18

#141 1 like

zgadzam się z poprzedbniczkami.

#142 2 likes

Ja również, choć w moim przypadku chodzi oczywiście o kobiety. NIe mówię, że głos nie gra roli, ale jest ona zdecydowanie mniejsza nż inteligencja.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#143 1 like

U mnie dokładnie tak samo, chociaż mam wrażenie, że osoby inteligentne mają coś eleganckiego w głosie. U mnie też jest tak, że na podstawie głosu zdarza mi się ocenić człowieka wstępnie, ale nie rzutuje to raczej na generalną opinię
Happy hacking

#144 1 like

Analogiczne podejscie mam do dziewczyn.
--Cytat (magmar):
Witajcie teraz moja kolej! Zawsze gustowałam w nieprzeciętnie inteligentnych i nieco "Odjechanych" istotach rodzaju męskiego.
To nie będzie pospolity Jaś Kowalski. On ma mnie porazić tak żebym straciła kontakt z rzeczywistością. Może być wizualnie koszmarny, bo i tak bywało chodzi o to żebyśmy mieli sporo tematów do przegadania. D Nie znoszę kobieciarzy, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić jacy oni są męscy.
Wiek ani wzrok nie grają roli.
Kiedyś mi się wydawało,, że tylko starsi, ale jednak życie weryfikuje różne sądy. Inteligencja to jest toooooooo! Jak oprócz tego jest miły z pewnym niezdefiniowanym urokiem osobistym wtedy jeszcze bardziej zyskuje i wtedy jest w stanie zrootować mi umysł.:)

--Koniec cytatu

#145 3 likes

Dla mnie ktoś musi przede wszystkim mnie rozumieć, być szczery i dać mi szczęście obecnością. Wygląd roli również nigdy nie gra chyba, że ten wewnątrz, w sercu. ;)
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#146 2 likes

Nie sądzę, że ciało jest tylko opakowaniem i nie wyrzekam się tego, że coś w mężczyźnie może mnie pociągać, ale, w przeciwieństwie do co najmniej kilkorga z Was, nigdy nie wyobrażałam sobie faceta, który byłby moim ideałem. Zamiast tego fantazjowałam, myśląc o ludziach już istniejących, którzy czymś mnie przyciągnęli. Również wstępnie oceniam osoby na podstawie głosu i nie przeczę, że to dla mnie niezwykle ważny czynnik, ale jestem przekonana, że człowiek z przeciętnym lub niemiłym dla ucha głosem mógłby wzbudzić moje zainteresowanie. Zapach także uważam za ogromnie istotny, nie tylko w sensie regularnego mycia, ale żeby po prostu mi odpowiadał. Od pewnego wieku wiedziałam, że w teorii mój chłopak musi spełnić kilka warunków podobnych do przytoczonych powyżej, tj. być inteligentny, obdarzony poczuciem humoru, życzliwy i szczery; poza tym miał to być ktoś interesujący, z kim mogę pogadać na wiele tematów i oczywiście, musiała to być osoba, którą będę w stanie pokochać. Możecie mi nie wierzyć i myśleć, że jestem hipokrytką, ale na mojej liście nie znalazły się żadne wymagania co do wyglądu. Fakt, nie chciałabym, aby mój partner miał sporą nadwagę, ale właściwie to tyle. Teraz mogę powiedzieć, że podoba mi się wzrost mojego męża, bo jest taki sam jak mój i wygodnie się razem chodzi, ale to nie pociąga mnie seksualnie i wcześniej podobali mi się wyżsi i niżsi mężczyźni. Dla mnie fizyczne przyciąganie nie opiera się na tym, jak ktoś wygląda, tylko - jak się zachowuje, chodzi np. o rodzaj dotyku. Udowodnię jeszcze moją tezę zupełnie nieintymnym przykładem. Mąż miał już różne fryzury, a dotykanie jego włosów zawsze sprawia mi taką samą przyjemność i tylko ich całkowity brak mógłby mnie rozczarować.

#147

No witaj w klubie! Mam bardzo podobnie.

#148 2 likes

To ja też się wypowiem. Mój ideał faceta to przynajmniej kilka lat starszy ode mnie, bo lubię dojrzałych i takich, co już się wyszaleli. Zwracam dużą uwagę na głos i to może być głos zarówno niski, jak i bardziej jasny, ale istotne, by działał na mnie elektryzująco. Włosy odgrywają dużą rolę. Kręcą mnie długie do ramion i gęste, od biedy mogą być krótsze, ale bez urazy, myślę, że nie potrafiłabym się przełamać do łysych. Wybacz, Łysy XD Bardzo wysoki być nie musi, ale dobrze, żeby był choć trochę wyższy ode mnie, czyli miał minimum 170 cm wzrostu. Sylwetka raczej szczupła, choć nie chudzielec. Nie atleta, ale żeby miał siłę mnie podnieść. Nie może mieć piwnego brzucha, bo mnie to odstręcza. Zwracam uwagę na dłonie. Fajnie, jeśli są ciepłe, duże, silne, męskie, czyli nie przesadnie miękkie i wydelikacone. To chyba z grubsza tyle, jeśli chodzi o walory zewnętrzne.

#149

Zuzer, mulka, lajk
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#150 1 like

łapanie kontekstów to podstawa!
Wtedy mówimy tym samym językiem i dana osoba wie co jest dla mnie ważne.
My możemy się spierać dajmy na to o wykonawcę czy o autora, bo to jest normalne jednak chodzi o pewien kod w porozumiewaniu się.
Gdyby jeszcze wyglądał byłoby dobrze, jednak konteksty, inteligencję, dobry charakter, wrażliwość i poczucie humoru stawiam dużo wyżej.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#151

Wybaczam. XD. Jako nastolatek bardzo chciałem mieć długie włosy, ale w przeciwieństwie do mojego brata niestety nie wyszło. Później jakoś mi przeszło i dzisiaj raczej nie zdecydował bym się na ten krok.
--Cytat (Sunniva):
To ja też się wypowiem. Mój ideał faceta to przynajmniej kilka lat starszy ode mnie, bo lubię dojrzałych i takich, co już się wyszaleli. Zwracam dużą uwagę na głos i to może być głos zarówno niski, jak i bardziej jasny, ale istotne, by działał na mnie elektryzująco. Włosy odgrywają dużą rolę. Kręcą mnie długie do ramion i gęste, od biedy mogą być krótsze, ale bez urazy, myślę, że nie potrafiłabym się przełamać do łysych. Wybacz, Łysy XD Bardzo wysoki być nie musi, ale dobrze, żeby był choć trochę wyższy ode mnie, czyli miał minimum 170 cm wzrostu. Sylwetka raczej szczupła, choć nie chudzielec. Nie atleta, ale żeby miał siłę mnie podnieść. Nie może mieć piwnego brzucha, bo mnie to odstręcza. Zwracam uwagę na dłonie. Fajnie, jeśli są ciepłe, duże, silne, męskie, czyli nie przesadnie miękkie i wydelikacone. To chyba z grubsza tyle, jeśli chodzi o walory zewnętrzne.

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#152

Myślę, że z części naszych upodobań nawet nie zdajemy sobie sprawy dopóki na coś nie natrafimy, tak jak koleżanka odkryła, że równy wzrost się jej podoba najbardziej, bo jest wygodny, a ktoś na przykład może dopiero odkryć, że woli faceta lub kobietę bez sporej liczby kilogramów np. w okolicy brzucha i tak dalej. To także czyni nasze życie ciekawym, tak uważam.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#153 Edited

Witam, to pora na mnie.
Owszem, wygląd ma dla mnie znaczenie, ale nie potrafił bym być z kobietą, która np podoba mi się zz wyglądu a ma charakter nie odpowiadający mojemu gustowi. Liczy się to co ktoś ma wewnątrz.
Odnośnie głosu. Lubię jak kobieta ma sopran (nie mam na myśli śpiewu), to takie realizatorskie określenie na najwyższą barwę kobiecego głosu.
Choć jak ma niski i ładną barwę też może być.
Wzrost? Mi to obojętne, byleby nie była za niska, ani za wysoka.
Co do stup i dłoni. Hmm. Na stopy to ja w ogóle nie zwracam ówagę. Dłonie to ja lubię bardziej szczupłe i zgrabne. Nie lubię takich, na których jest dużo odcisków, bardziej wolę zadbane, gładkie. Ale to nie jest najważniejsze.

Puki co swera związków itd jest daaaaleeeeko ode mnie. Może kiedyś przyjdzie?
Użytkownik DJGraco edytował ten post 12.02.2020, 18:52

#154 3 likes

Jeżeli chodzi o mnie to wygląd ma drugorzędne znaczenie, co nie oznacza że jest zupełnie nie istotny., ale przede wszystkim liczy się dla mnie charakter i wartości jakie posiada.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#155 2 likes Edited

Mnie w partnerze podobają się włosy, dłonie, ramiona i wzrost. Pozatym to, że zgadzamy się w wielu kwestiach, a szczególnie w tych najważniejszych dla związku. To, że się różnimy też jest dobre i to, że zawsze staramy się wyjaśniać nieporozumienia i rozmawiać.
Give me a sign.

#156 6 likes

No ja jak na razie jestem wolny, ale na pewno w partnerce doceniałbym szczerość i umiejętność rozwiązywania wspólnych problemów, czyli rozmawiania o wszystkim. Poza tym też spontaniczność, chociaż bez przesady, i chciałbym mieć dziewczynę, która miałaby jakąś pasję, którą mogłaby się dzielić z innymi, w tym ze mną. Ogólnie chciałbym być ze swojej dziewczyny dumny z jakiegoś dobrego powodu i podziwiać ją w tym.

#157 4 likes

Wygląd i głos też ma dla mnie znaczenie, z resztą właśnie na to często zwracam uwagę najpierw, ale zaobserwowałem już też, że jeśli poznam się z kimś bliżej, to z przyjaźni umiem przekształcić uczucia w miłość i wtedy wygląd czy głos nie jest dla mnie ważny.

#158 2 likes

Przede wszystkim, no sorry inteligencja i umiejętność zabawienia mnie. TO przy podrywie

#159 2 likes

A w partnerze takim, z którym miałabym być, na pewno też inteligencja, ale najbardziej cenię sobie życzliwość i wyrozumiałość. A ja jej duużo potrzebuję. ALe i dać potrafię.

#160 2 likes

A co do wyglądu, to nie mam preferencji, choć np. w pewnym wieku panowie stają się już po prostu nieatrakcyjni dla takiej młodej pindy, jaką jestem. Fizycznie ważne są przede wszystkim zapach i może trochę głos. Ale oba wymiękają, chocby były najcudniejsze, jeśli nie ma z gościem o czym gadać.