Dlatego twierdzę, że w takich zawodach nie można mieć żadnych skrupułów. I nie- nie popieram takiego traktowania ludzi, jednak jeśli jako komornik będziesz kierował się współczuciem, to długo w tej branży nie popracujesz.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Mucha- wybacz, ale ja nie byłbym w stanie zabić żadnego zwierzaka i babrać się w jego krwi i wnętrznościach. Po za tym- jak widziałem, jak niektórzy traktują te świnie i krowy w rzeźni- no normalnie psychopaci. Kiedyś miałem tą nieprzyjemność widzieć jak przywieźli do rzeźni byka ze złamaną nogą. Gościu jeszcze go kopał i bił by ten szedł.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Bardzo chętnie siedział bym na telefonie i się z tego cieszył, ale w Help desku gdzie mógłbym dzielić się swoją wiedzą z potrzebującymi jej ludźmi. Dlaczego chciałbym iść do help desku? Gdy widzę wielu konsultantów, którym opowiadam o problemie ze szczegółami, wyjaśniam na 100 sposobów a oni nie wiedzą w czym rzecz, (opowiadam, tłumaczę czym jest czasem przez kilka minut) a oni nadal nic, to mnie kref zalewa.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Tomecki, trafna uwaga, z prostytutką też był wywiad i jakoś nie mam wrażenia, aby ta dziewczyna miała jakieś rozterki moralne. Niektórzy krzywo patrzą na sprzątaczki, ale co, ktoś to musi robić, a że ktoś inny jest prezesem banku, nie upoważnia go do stwierdzenia, że jest lepszy. Praca, to praca, i moim zdaniem, nikt nie ma prawa krytykować nikogo, czy jest komornikiem, prostytutką, grabarzem, czy rzeźnikiem.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
tak też to kiedyś słyszałam. do zuzler. nie każdy pracujący w calcenter musi być naciągaczem. pracowałam w taki sposób w wielu firmach i nigdy nie naciągałam nikogo, a już tym bardziej starszych ludzi. większość to przedstawianie ofert, umawianie spotkań handlowych, wypełnianie ankiet. nikt nie ma prawa nikogo krytykować. czułam się w tym spoko, więc zemu miałabym uważać się za kogoś mniej wartościowego, bo pracuję w callcenter.
Prawda- nie to, rzebym się tym przejmował co mówią inni. --Cytat (magmar): Łysy rób swoje. Masz do zapłacenia czynsz, rachunki itd. krytykanci o których wspomniałes nie dają Ci na chleb.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
This site uses cookies to enhance your experience.