A ja miałam na studiach kolegę Dominika Szybkę. Wszyscy profesorowie, doktorowie i adjunkci wyczytywali sprawdzając listę: "Dominika Szybka", na co Dominik odpowiadał swoim męskim głosem "Jestem".
Miałam też koleżankę, która nazywa się Piwowarska. I była też kobieta, o której opowiadała mi katechetka, która miała panieńskie nazwisko Mąka, a wyszła za Poznańskiego i wyszło Mąka-Poznańska. A ta katechetka nazywała się Niemiec. Kolejna katechetka, z którą miałam nazywała się Węgrzyn, więc śmiesznie.
Ja miałam w klasie piątej i szustej podstawowej dwie koleżanki, kture miały na imię Klaudia, A z kolei koleżanka, ktura chodziła ze mną do liceum Luiza opowiadała, że w swojej starej szkole podstawowej miała koleżankę, ktura miała na nazwisko, uwaga, bo to przekleństwo, Kurwa.
Za następnym razem, nie wymieniaj nazwisk wszystkich bohaterek wpisu. NIe leć po nazwiskach po prostu. Wątek o nazwiskach, ale podawaj tylko to jedno, konkretne - śmieszne.
Cóż, biedna dziewczyna o tym nazwisku na K.
Jak to w szkole wołali? Może tak?
K*rwa, do odpowiedzi!
Kr*wa, jedynka! :D :D Współczuje jej xd
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
A były w tej bajce smoki? --Cytat (paulinabuczynska98): Ja miałam w klasie piątej i szustej podstawowej dwie koleżanki, kture miały na imię Klaudia, A z kolei koleżanka, ktura chodziła ze mną do liceum Luiza opowiadała, że w swojej starej szkole podstawowej miała koleżankę, ktura miała na nazwisko, uwaga, bo to przekleństwo, Kurwa.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Hej, apropos śmiesznych nazwisk, dowiedziałam się ostatnio, że podczas koncertu gitarowego na Akademii Muzycznej w 2006 roku występowali po sobie gitarzyści, jeden o nazwisku Bąk przez ą, a następnie Bonk przez O.N.