Związki i seks [18 plus]

Związki niewidomych

Started by gadaczka 542 posts last post 3 years ago Page 21 of 28

#401 1 like

Ktoś tu pisał o grzechu przedmałrzeńskim- to ja się zapytam, czy taki kościelny, który co niedzielę do tego kościoła zahrzania, a po kościele przy obiedzie napierdziela żonę, bo zupa była zasłona, to jest w porządku? To już niema grzechu, bo się wcześniej wyspowiadał i jest wszystko cacy tak? Ja wierzę w Boga, ale nie w kościuł i ich wymysły. Fanatycy i tak tego nie zrozumieją. Co do ślubu- a po co mi to, jeśli w przyszłości mam brać rozwód i mieć z tego powodu tylko problemy? Nie mówię, że napewno tak będzie, ale w życiu jednak różnie bywa.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#402 4 likes

Chłopaki, aleście wiochę zrobili offtopem w tym wątku, no i żeby to jakieś własne przemyślenia, a tu same oklepane argumenty.
Jak się do panien zabieracie tak jak do tej dyskusji, czyli całkiem nie na temat, no to ja się za bardzo nie dziwię, że niewiele z tego wychodzi i później żal.pl na Eltenie, że dziewczyny nie chcą dawać.
A wracając do wątku, parę całkiem niekościółkowych kwestii chciałbym podrzucić do dyskusji:
1. Kilka moich znajomych, swego czasu entuzjastek figli pod kołderką, a przy tym dobrze uświadomionych w temacie antykoncepcji, i święcie przekonanych, że ich przyroda niczym nie zaskoczy, teraz jest samotnymi matkami, bo chłopaki się okazali może i nie źli w te klocki, ale gorsi w całej reszcie.
2. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc jeśli sobie ktoś założy, że tylko petting i nic więcej dopóki oboje nie są pewni że w razie czego wychowają wspólne dziecko, to się prędzej czy później raczej mocno zdziwi że jak to ich tak poniosło na fali.
3. Nie istnieje stuprocentowo pewna metoda antykoncepcji, a o uważanej za bardzo niezawodną pigułce, jakoś się mało pisze w kontekście, że różne niewiasty różnie na nią reagują w sensie nieprzyjemnych skutków ubocznych stosowania.
Nawet prawnie zabronione podwiązanie nasieniowodów jak ostatnio słyszałem nie jest niezawodne, bo sobie organizm potrafi zrobić obejście zablokowanego fragmentu hydrauliki, no i dopiero się chłop może zdziwić.
A jedna znajoma od kilku ginekologów miała potwierdzoną bezpłodność, więc już w ogóle hulaj dusza, aż w ciążę nie zaszła.
No i teraz weźmy przykład niewidomej dziewczyny na socjalu, która tak zachodzi w ciążę, do hipermarketu na kasę po urodzeniu nie pójdzie, a inne formy zatrudnienia też raczej średnie niezależnie od kwalifikacji, no i przypuśćmy że w tę ciążę zaszła z typowym facetem, który dużo miał do powiedzenia wtemacie życia bez pruderii i kompleksów, ale jakoś niewiele w temacie wychowywania wspólnego dziecka, tudzież alimentów, bo też na socjalu.
A familia panny do kompletu niezbyt zamożna.
I co wy na to koledzy?
Skoro dziewczyny ryzykują więcej, to się nie dziwię, że są z reguły bardziej ostrożne w temacie.
A no i jeszcze ten argument o niedopasowaniu jak się nie będzie próbować do czasu znalezienia idealnego partnera lub partnerki, no to jak pokazuje punkt 1, nawet jak się takiego znajdzie, to i tak można zostać z dzieckiem na lodzie.
A po drugie, nawet jeśli dobrze się pasowało na starcie, to już po paru latach wspólnego życia się to może zmienić, bo jej libido wzrośnie a jemu opadnie lub na odwrót i smuteczek, bo znowu trza od nowa całe poszukiwania rozpoczynać, tylko ma pecha ta strona, która się zaangażowała w taki związek emocjonalnie i na lodzie zostaje.

#403 1 like

A dlaczego zaraz oklepane argumenty?
To, że słychać je u innych nie oznacza, że nie doszliśmy do tych samych wniosków sami.
Poza tym ja nie uważam tego za większy oftop niż Twój wpis, to raz, a dwa, jest to poniekąd temat pokrewny bo dotyczy wiary, która niejednokrotnie właśnie ma wiele wspólnego ze związkiem i niejednokrotnie mu szkodzi.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#404 3 likes

Łowco, jak cię lubię - jeśli ja napisałem offtopa, to się mogę tylko cieszyć, że nie jesteś w moderacji.

#405

Nie musisz, bo ja nie jestem taki skłonny do usuwania tego typu wpisów, ja wychodzę z założenia, że każdy wpis, no, prawie każdy coś wnosi do dyskusji, że dyskusja niejednokrotnie się rozmywa, nieco zmienia kierunek na temat pochodny lub temat zrodzony właśnie z tematu głównego jak w tym przypadku.
To nie wątek elektronika, komputery, problem ze sterownikami gdzie należy wręcz wypowiadać się w temacie., w przypadku tego typu tematów zawsze gdzieś po drodze coś się rozmywa lub nieco zmienia tory choć niejednokrotnie nawiązujące do tematu głównego o czym wspominałem wcześniej :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#406

@grzezlo w takim razie, skąd człowiek ma wiedzieć, że to już jest ten moment, kiedy raczej będzie ok?
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#407

no tu kolega chyba mało o życiu wie. Wiara niestety jest ważna w związku bo na przykład potem kiedy pojawia się dziecko, no to co dalej, jaka decyzja, dziecko to kolejne życie za które bierzesz odpowiedzialność. Oczywiście w wychowaniu mamy pewne utrudnienia w postaci innych dzieci które zauważą co nam jest i to od nas zależy jak wytłumaczymy to dziecku.
Prawda jest okruchem lodu.

#408 2 likes

Bez wiary to jest taka sama odpowiedzialność.

#409 1 like

niestety w naszym kraju durnym wiara to nie długo będzie świętość państwowa mówię o katolickiej. Ja swojego ewentualnego dziecka nie będę chszcił jak dorośnie niech samo zdecyduje gdzie chce być i czy chce gdzieś być i tyle.
Prawda jest okruchem lodu.

#410 1 like

Tak jakby to miało największe znaczenie. Jak ona się uprze, to i tak nic na to nie poradzisz, zresztą sam chrzest to nie jest żadna tragedia. A jak byś nie patrzał, nasz kultura się opiera na wartościach chrześcijańskich.

#411 1 like

po prostu nie wybiorę fanatyczki, z resztą fanatyczka się mną nie zainteresuję. Dla takich jestem odstępcą i lewakiem.
Prawda jest okruchem lodu.

#412

Tyle, że wierzący nawet głęboko nie musi zaraz być fanatykiem. Fanatyzm to odrzucenie niewygodnych faktó, a wiara to hm... wiara. Niekoniecznie musi się wiązać z zaślepieniem, chociaż oczywiście czasem i tak bywa.

#413

zresztą sam chrzest to nie jest żadna tragedia. A jak byś nie patrzał, nasz kultura się opiera na wartościach chrześcijańskich.

Tak napisała zuzler więc ponownie potwierdza się to co mówie tu ja tajan łowca mikolaj i część innych, do licha nasza a co to znaczy nasza może zuzlerze twoja, oraz części tej durnej krainy.

No ale to też niewidome dziecze, więc niech spoczywa w pokoju albo kuchni bozej :D trzeba wybaczyć :D
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#414

ja widziałem te wartości w szkole katolickiej oj widziałem, za dużo, mój chszest opiera się na kradzierzy. żebym mógł być ochszczony ojciec musiał ukraść leki których się proboszcz mhm domagał.l To są wartości?
Tak więc ja swojego chszestu nie uznaję.
A wystarczy popatrzyć co jest w mediach jak się cofamy, religia to nie postęp to zacofanie im bardziej lecą w przegięcie tym bardziej dzieje się źle. I wyłaniają się dziwni ludzie, właśnie tacy którzy tak szczerze to mają nas za nic.
Ludzie czytaj też tacy którzy ewentualnie mogli by być z nami.
Nie tknę się ślubu kościelnego, do urzędu pujdę i tyle mi starczy. Jeśli miał by być ślób. Do kościoła też nie chodzę i nie zamierzam, to też na prawdę no niestety to zraża dziewczyny jak już dojdzie do takich tematów, wiele z nich utoszsamia uczciwość z byciem wierzącym a to nie prawda.
To nie jest równoznaczne.
Może też dla tego raczej będę sam. To są za bardzo ważne rzeczy by je lekceważyć.. No to jest mieszanka niepełnosprawny nie tylko niewidomy ale też epi i dalej, plus poglądy nie standardowe jak na ten "katolicki kraj" równa się wielkie zero.
Prawda jest okruchem lodu.

#415 2 likes

A co złego w wartościach chrześcijańskich? "nie czyń drugiemu, co tobie ni miłe?" czy może "kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem" czyli nie wpiepszaj się w cudze sprawy, zajmij się sobą. Wydaje mi się to dość sensowne.

#416 1 like

to, że katolicyzm jest narzucany już przed naszą świadomością

to, że część ludzi potrafi skreślić kogoś wartościowego, jeśli krytykuje katolicyzm mam wymieniać dalej?
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#417

wartości katolickie a chsześcijańskie to co innego a u nas religią prawie urzendową jest katolicyzm, a on z chsześcijaństwem ma mało wspólnego, przekonałem się o tym na własnej skórze.
Prawda jest okruchem lodu.

#418 1 like

każdy z nas ma i wyznaje jakieś własne wartości, i żadnej wiary religjii nie trzeba do tego, do związku również nie trzeba, bo jeśli główną wartością jest wiara i religia dla partnera, ja zmieniam takiego już na etapi flirtu, szkoda czasu zdrowia i ewentualnego uczucia.

ludzie mają się budzić razem, być miłym, rżnąć e się aż wiury lecą z łoża, i wspierać się gdy jest źle

żadna wiara i nie wiara nie jest tu potrzebna
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#419

zgadzam się oj zgadzam. Mi nie odpowiada perspektywa domciu z mszą rosołkiem i obłudą kościoła.
A niestety w moim wieku jest dużo dziewczyn oazowych co to im mózgi wyprali. Na siłe próbują nawracać.
Prawda jest okruchem lodu.

#420

A ja uważam tak: DO wszystkiego trzeba mieć serce, do wiary, do miłości obojętnie fizycznej czy psychicznej. ZNam ludzi, kttórzy wierzą naprawdę, a nie chodzą do kościoła, bo ludzie. Jezus też z Faryzeuszami i uczonymi w piśmie miał potyczki słowne.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"