A co do parówek z serem to i w mikrofali można to zrobić. Ja w ogóle często takie termiczne eksperymenty robię z żółtym serem i mnie smakuje, i wiem, że nie tylko ja tak robię.
Parówki z szynki z Sokołowa. U nas w spożywczym są na wagę, a tak w ogóle pakowane chyba po 20 sztuk, może 15 w takich szczelnych foliowych workach, ale nie próżniowo tylko tak zwyczajnie i nie są żadną folią owinięte. Doobre to.
Oooo, takie to bym brał bez względu na cenę, bo są po prostu meegaa pyszne -- (tomecki): Parówki z szynki z Sokołowa. U nas w spożywczym są na wagę, a tak w ogóle pakowane chyba po 20 sztuk, może 15 w takich szczelnych foliowych workach, ale nie próżniowo tylko tak zwyczajnie i nie są żadną folią owinięte. Doobre to.
Obczaj sobie parówki z doliny dobra, podobno są w biedronce. Tylko żebyś się nie pomylił z kiełbaskami, bo mają też kiełbaski długie i cienkie jak parówki, ale prawdziwe parówki też są.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
This site uses cookies to enhance your experience.