Ja powiem tak, jeżeli chodzi o bransolety zapinane, no to one też faktycznie są dobre, ale mam jeden minus.
Taki, że jak ja w 2016 roku zamówiłem sobie ten zegarek z Artixu, to musiałem iść do sklepu, żeby mi tą bransoletę dopasowali.
No i to jest taki właśnie główny minus, który mnie trochę zniechęca do tych właśnie bransolet, a naciągana to jednak jest naciągana i sama się dopasowuje.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No to ja miałem dokładnie to samo, że jak ja dostawałem te stare zegarki z artyksu, to też ta bransoleta była o wiele za duża na moją rękę.
Miałem tutaj jakieś do rozbudowy mężczyzny, by taka pasowała. I też musiałem to zagawić, strzelić z tym, żeby mi to pasowało, ale to drobnostka.
Udało się dopasować. To samo miałem z tym nowym. Z tym co 19 złotych.
Kiedy wymieniałem pasek na bransoletkę, to od razu by ten zegarek dopasował. 3 razy musiałem chyba przymierzać, 4 razy.
Ale dopasowana. Tylko ten zegarek nowy z artyksu mam. Miałem taką badę, że jak się go założy dalej niż poza nadgarstek, to się głośnik wstumia. Nie wiem czy Ty też tak masz.
Bo u mnie też tak było.
Tak jest. Zarówno na pasku jak i na bransoletce. Jak założę go dalej na rękę niż na nadgarstek, to wtedy głośnik się wstumia. W tym artyksowskim. Nie wiem czy to jest wada, czy co.
Ale ja tak mam. Muszę wnosić go trochę ponad nadgarstkiem.
Prawie na nadgarstku. Wtedy mi dobrze pasuje.
Nie sprawdzając tak mam, bo jeszcze nawet nie zdążyłem sobie tego opaska zmienić na bransoletę, także tak to u mnie wygląda, no i coś jeszcze tutaj miałem powiedzieć i teraz nie pamiętam co, niech ja sobie przypomnę.
A, że po prostu w tych zegarkach altiksowskich, co przedtem były za 80, to chyba zawsze robili te bransolety takie za duże, bo koleżanka też miała z tym problem i też musiała iść i dopasowywać.
No ja w moim wypadku byłem w Sosnowcu, jak jeszcze mieszkałem, to byłem w jakimś sklepie, tylko już nie pamiętam jakim, natomiast jak mieszkałem w Warszawie, no to w Arkadii byłem.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
To ja może pokażę mniej więcej o co mi chodzi. Teraz ten zegarek mam, tak jak zawsze go noszę, czyli zaraz zaraz zaraz zaraz, ten nowy i słychać go tak.
Czyli teraz jest dobrze, a wystarczy, że go trochę przesunę bardziej na rękę, o i zapnę, to może posłuchać tak, ledwo ledwo.
Wiecie w tym starym zegarku to nie ważne jak go założymy, bo zawsze słyszymy, a tutaj chyba te dziurki jakoś inaczej zrobili.
Tak samo było z paskiem. Jak miałem jeszcze pasek w tym zawarku, tym Balticowskim, tym nowym, to miałem tak samo, że przesunąłem go bardziej na rękę, to było gorzej sprygać.
Ale jak machałem tą ręką, to raz było lepiej, raz było gorzej. Także coś mi nie wyszło.
Mi się wydaje, że tu chodzi o kwestię rozłożenia tych głośników, w sensie jak są umieszczone, a właściwie głośnika, przepraszam, jak jest głośnik rozmieszczony. Tak mi się wydaje, że tu o to chodzi.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Wczoraj do mnie zegarmistrz dzwonił. Powiedział, że jest dla nas dwie obudowy i żeby jutro przyjść dopasujemy którąś z tych obudów do zegarka.
Mam nadzieję, że któraś będzie pasowała. Także jest szansa, że da radę go zrobić.
No to w takim wypadku pozostaje tylko czekać na relację, jak będziesz wiedział co i jak, dawaj znać i zademonstruj, bo nie ukrywam, że mnie to ciekawi.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No, powiem tak, udało się.
Wróciłem niedawno od zegarmistrza.
Obudowa jest taka jak była, z ramką.
Przyciski są takie wypukłe.
Po prostu miał taką obudowę, sprowadził mi ją chyba skądś.
Ktoś mi ją chyba sprzedał, nie?
Tam w tej obudowie był uszkodzony mekanizm mówiący, ale
to była dobra.
I mowa jest taka jak była, czyli wzięta z mojej starej obudowy,
gdzie się uszkodził głuchy klapasek. Czyli tak.
I dodatkowo miałem zmienioną baterię, bo tamta co była,
była słabawa.
Gadał, ale poprosiłem, żeby sprawdził
ile ma pojemności. Powiedział, że była słabawa.
Ten zegarmistrz powiedział, że była słabawa ta bateria. I mi po prostu zmienił na nowo.
Także jestem zadowolony.
Mogę go znowu nosić, bo mam sentyment.
Mam nadzieję, że mi się znowu nie rozwali.
No po prostu go noś i się staraj tak jakoś, nie wiem, jakby to powiedzieć, no żeby po prostu nie ruszaj tam przy tym pasku i tyle, no.
To ci jeszcze parę ładnych lat posłuży.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Ja w ogóle przy pasku nie grzebię, po prostu bo zakładam i tyle i dobrze, a to że się uszkodziło to chyba nie wtedy co na starą budowę też chyba zmęczenie materiału, ale teraz mam nową i ciekawe ile ta nowa trzyma.
No mam taką nadzieję, że mnie to wytrzyma jakiś czas.
A jak ten Twój zegarek z Eltyxu? Działa jeszcze?
Też sobie wymieniłeś na bransoletę tą rozciąganą, czy jeszcze nie?
Bo mnie to ciekawi, jak tam się ma ten Twój zegarek.
szczerze powiedziawszy
działa
ale jeszcze nie wymieniłem
tej bransolety, bo po prostu
mi się nie chce
na razie sobie leży
na szafce
no i
co godzinę tylko
gada
no i tyle
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Teraz mam takie dwa pytania odnośnie zawiarków, tych artyksowskich.
Bo tutaj było kiedyś mówione, że jak się puknie tym zawiarkiem,
jak się puknie tym zawiarkiem o tak, to się ponad wskazówki przestawiają.
To ja powiem tak, jak szedłem na przykład gdzieś tam szybko coś tam
z góry z pokoju gdzieś tam do kuchni czy gdzieś, niech tam zapuknie mu ścianę,
to się nic nie strzela.
A drugie pytanie to takie, czy spanie z zawiarkiem na rynku jest dobre,
czy jesteś mocny?
This site uses cookies to enhance your experience.