Transcription
Dobra, teraz spróbuję Oczywiście muszę puknąć w niego O! Bo przed chwilą miałem taką sytuację, że mi cały czas mówił Najwyżej go rozwalę, całkiem O! O! O! O! O! O! O! O! No i tak jest cały czas A ja nic nie robię Dobra już, zamknij się
Dobra, teraz spróbuję Oczywiście muszę puknąć w niego O! Bo przed chwilą miałem taką sytuację, że mi cały czas mówił Najwyżej go rozwalę, całkiem O! O! O! O! O! O! O! O! No i tak jest cały czas A ja nic nie robię Dobra już, zamknij się
ewidentnie winna komputerka ale tak jak mówię niech ktoś wyciągnie i wsadzi baterię jeszcze raz po prostu chyba zgłupiało coś
Ja chyba obstawiam, że to wyjęcie baterii chyba nic nie da. Bo bateria przecież dobra, była w sierpniu zmieniana. Nawet tutaj wpis nagrywałem i pokazywałem, że bateria zmieniona. To co, po dwóch miesiącach bateria była? Odmówiłem posłuszeństwa? Nie, to niemożliwe. To chyba raczej coś z przyciskami, tylko nie wiem jak to się teraz wyjmuje. Te przyciski.
Nie, nie, nie, nie, nie, nie. Ty mnie źle zrozumiałeś. Nie o to chodzi. Już Ci tłumaczę. Niektóre urządzenia mają coś takiego, że głupiają. I żeby przestały głupić, trzeba wyjąć i jeszcze raz wsadzić baterię. Są takie przypadki, wiem to na własnym przykładzie, więc ewentualnie możesz, tak jak mówię, wyjąć i jeszcze raz baterię wsadzić. Może to coś pomóc, a nie musi. No i co? Jeżeli dalej będzie taki problem występował, no to prawdopodobnie to jest wina komputerka odpowiedzialnego za to wszystko, więc tutaj będziesz już miał że tak powiem odpowiedź czarno na białym, że coś jest nie tak, jak być powinno. Także, no ja bym Ci tak radził po prostu w tym momencie zrobić, także no jak na razie tyle, jakby co, to służę pomocą.
Czyli co, mogę powiedzieć tyle, że 119 złotych poszło sobie gdzieś i co mam go oddać na gwarancję? W czerwcu kupiony był. Nie wiem, czy ja z wątpliwej egzemplarz kupiłem czy co, ja aż tego nie rozumiem. Nawet nie wiem jak się tutaj baterie wyjmuje w tym zegarku, bo to nie ja wymieniałem tylko zegarmistrz w sierpniu.
Pytaliście jak wygląda report godzinowy to akurat za minutę będzie i zobaczycie jak to wygląda No właśnie Tak brzmi report godziny
Tak jak mówiłem, to jest inna komputerka, ale ja bym jeszcze raz tą baterię podniwał. Wyjąć i wsadzić. Idź do zegarmistrza i niech to sprawdzi chociaż. I tyle.
Nie wiem jak to się stało, ale chyba zegarek się naprawił. Przyciskami go po prostu wypiąłem w górę, tak jakby. I się tak jakby naprawiło. A żeby to udowodnić, to mogę o... Jest 17.05. Wtedy od środa 13.00. Teraz przyciski naciskam. Teraz drugi. Tak, ja się chyba uspokoiłem. A już go miałem dawać mamie, żeby do zegarmistrzego nasłał. Ale dobrze się naprawił.
Bardzo krótko się nacieszyłem, sklepem zegarkiem, bo jest znowu. I tak też funkuje.
No zegar bystrza Markusu z nim i to natychmiast.
Aż mnie tak wkurzył, że już mi tak godzinę rozregulował, że tak szybko po tych godzinach leciał, że nawet nie zdążyłem nad nim zapanować. Teraz tego już nie ustawię, bo no bo jak, przyciski całkiem, całkiem przestały działać. Wybiorę się do CZP, tylko nie wiem kiedy. A jak nie, to po prostu sobie nowy zamówię. Chociaż szkoda tych 119 złotych. I szkoda, że tak krótko działał.
A no, szkoda, szkoda.
A z tym przestawieniem godzin to było tak, że jakimś cudem weszłem w te ustawienia i zaczął tak szybko latać po tych godzinach. Pierwszy gród, czterdziesty pięćset siedem, dziesięć dwóch, czterdzieści siedem, osiemdziesiąt, tak szybko zaczął po tych godzinach latać. Potem nie mógł wyjść z tych ustawień, tak cały czas po tych godzinach leciał. Teraz jest takie opóźnienie, że sobie tego nie wyobrażam. A chciałem, żeby chodził równo z komputerem. Jak już kiedyś mówiłem, nie lubię jak się zegarek późni.
Chociaż ja jednej rzeczy nie rozumiem, dlaczego po 17.05 ten zegarek się zachowywał w miarę normalnie? I jak zresztą pokazywałem, wtedy go wyrównałem z komputerem i do 18.00, nie wiem kiedy, prawie do 19.00 działał normalnie, a o 19.00 zaczął te swoje szwanki. Aż w końcu się zburzyłem, powiedziałem o tym tacie, że szwankuje. Do zegarmistrza pójdziemy, najprawdopodobniej jutro, chociaż polełbym dzisiaj.
to daj znać, co tam wyszło z tym zegarkiem.
No bo to ja myślę, że to jest komputerek, że tego się już nie da naprawić, że to są już podzespoły, które uszkodziły się, tak samo jak zamorzysz ten, ten Altixowski w wodzie, ten, ten, ten, ten z tą metalową bransoletą, ten bez skazówek, co ma cztery alarmy. Ja go kiedyś umyłem, zamożyłem go w wodzie. To on robi tak, jejejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjej. Jak bym się nie wiedział, jest szesnasta, osiemnaście, to zamiast powiedzieć tak, to mówił, jejejejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjejjej. Też się zacinał, tak pół godziny attakował. Więc to, i mój właśnie tak się zepsuł. To tak, tak, tak, to tak jak... To jakby, to jakby właśnie do wody wszedł, ale tu komputerek szankuje i tu, więc to jest to samo, bo te artyksowskie zegarki to są, one mają ten sam prawie system co te z czterem alarmami, tylko bardziej uboższy, no bo nie ma stopera i czterech alarmów, tak, ale system jest ten sam, tylko jest Zośka w grano zamiast tej kobiety, także... ...to się z zegarmi coś nie pomoże chyba. Bardzo przykro.
Nie no ale warto próbować cokolwiek No nie No ale jeżeli się eksterminatorzy potwierdzi To co ty mówisz To wygląda na to że te zegarki altxowskie Mają bardzo badziewne komputerki No mój do tej pory jeszcze działa Jak na razie Także jest git
Co do tego zegarka nowego z Artixu, to ja go w ogóle wodą nie zalałem. No i tyle.
No ale, no cóż, no prawdopodobnie komputerek, ale ja bym jeszcze spróbował chociaż pójść do zegarmistrza, żeby wyjął i wsadził jeszcze raz baterię.
Dodam jeszcze tyle, że dzisiaj się raport godzinowy odezwał, w tym nowym i dalej do tej pory raportuję. Po menu chodzić mogę, ale już na przykład zmienić godziny, czy wyłączyć alarm, ale po raportu godzinowego już nie mogę. Ale po menu chodzić mogę. Tam ustaw godziny, ustaw minuty. To to działa, ale zmienić na przykład godziny na ten, bo on mi się jakoś o godzinę później, nie wiem dlaczego, to już tego zmienić godziny na przykład nie mogę. Mogę tylko sobie po menu pochodzić. Czyli chyba przycisk się uszkodził, tak mi się wydaje.