Eltenowe chwalenie wszystkich i wszystkiego
Back to Integracja Eltenowiczów#61 papierek
gadaczka, faktem jest, że występuje to mniej lub bardziej na wielu forach, zarówno hejt wszystkiego jak i chwalenie wszystkiego, tak jak i tu na eltenie, więc tu nic nie ma to do braku wzroku. Co dopiero mówiąc o YT, gdzie dosłownie można dostać kilka serduszek za dosłownie pierdnięcie. Więc nie widzę tu związkku pomiędzy faktem, że nie dość, że widzący nas za wszystko chwalą, to jeszcze my sami to robimy.
#62 Mulka
Są na pewno i tacy, ale nie mogę się zgodzić, że to jedyny i główny powód. Może to dziwne, ale nie wszyscy występujący na konkursach chcą zaistnieć lub nie wypaść blado na tle grupy. Motywacje mogą się oczywiście pokrywać i różnić, lecz część osób jeździ na konkursy środowiskowe dla towarzystwa. Jasne, że należy być otwartym, wychodzić itd, ale nie każdy ma tyle śmiałości. Powiedzmy, że niewidomy ma do wyboru konkurs dla niepełnosprawnych, gdzie spotka znajomych, być może uzyska pomoc od ich towarzyszy i przy okazji dostanie nagrodę albo zwyczajny festiwal, gdzie nie będzie znał nikogo, będzie musiał prosić o pomoc obcych lub pojechać z przewodnikiem, a może nie zostanie doceniony również z uwagi na brak wzroku. Nie mówię, że należy wybrać opcję nr 1, jednak pójście na łatwiznę to domena wielu.
--Cytat (neska):
Myślę, że niewidomi wolą prezentować niski poziom, niż przyznać się, że mogą być w czymś gorsi.
Lepiej błyszczeć nam na konkursie dla środowiska, niż otwierać się na to, że możemy nie być idealni.
--Koniec cytatu
#63 Mulka
I stosujesz to tylko wobec osób, o których wiesz, że nie są w stanie znieść krytyki czy robisz tak wobec wszystkich, żeby tylko się nie obrazili?
--Cytat (Zuzler):
Przejmuję się, bo wiem, że za tym, który tupnie nóżką pójdzie zaraz grono tych, którzy tak go wychwalają albo po prostu lubią i im go szkoda. Dość mam wrogów, po co jeszcze za mną się ma wlec opinia tej czepialskiej i okrutnej? Lepiej zamknąć twarz i niech się tym zajmują ludzie o mocniejszych nerwach i delikatniejszym usposobieniu, którym się chce.
--Koniec cytatu
#64 magmar
Powiem tak. Zamierzam być sobą krytykować i chwalić tych którzy na to zasługują
bez względu na uczucia, jakie do nich żywię.
Ci, którzy mnie znają i są ze mną jakoś tam bliżej wiedzą o tym.
WG mnie jeśli ktoś usłyszy krytykę i się na to obrazi oznacza, że nie warto się z nim przyjaźnić.
Tak samo negatywna opinia może dotyczyć doboru ubrań. Uwaga poruszam drażliwy temat.
Rozróżniam jednak dwa rodzaje negatywnej opinii:
1. Taka żeby człowiek się czegoś nauczył.
2. Taka żeby dokopać i zniszczyć.
Kiedyś jedna osoba krytykowała pewne moje poczynania.
Jedyne co miała do powiedzenia to był fakt, że zgubił się jakiś znak interpunkcyjny.
NIC WIĘCEJ.
Znałam kontekst i wiedziałam, że był nacechowany negatywnymi emocjami.
Jednak Gadaczko wzrok nie ma nic do tego.
Znam osoby widzące, które mi mówily Magmar ogarnij się.
To raczej dotyczy charakteru niż wzroku lub jego braku.
Baltean teraz do CIebie nie można zakladać, ze czytelnik bloga jest głupi tylko dlatego, że blog jest darmowy.
Możesz nie zgadzać się z naszą koncepcją bloga,
ale staramy się podejść do naszych Czytelników w miarę profesjonalnie i nie tylko my tak mamy.
Są blogi, z których można naprawdę wiele wynieść i to też jest kwestia podejścia do życia.
Poza tym nie wiadomo kto czyta Twoje wpisy.Sama się o tym przekonałam, czasami warto pisać mądrze dla kilku odbiorców i tego się trzymam, które przeszło w trzymamy. Dzięki temu co skrobalam na klawiaturze zawarłam bardzo ciekawą znajomość.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#65 balteam
@Magmar dla mnie nie jest traktowaniem czytelnika jako głupiego nawet jak wrzucam tam mało wartościowe rzeczy.
Chyba, że założę na samym początku bloga, że blog ma być profesjonalny i zamierzam go prowadzić najlepiej jak mogę, wrzucać informacje to bardzo dokładnym przeszukaniu netu w celu ich potwierdzenia, jeśl takiej informacji nie dałem to nie może ode mnie tego nikt wymagać.
Oczywiście konsekwencją takiego a nie innego prowadzenia bloga jest to, że potencjalnie mniej ludzi go będzie czytać, ale i nie każdemu zależy żeby jego blog był dla wszystkich i w stu procentach profesjonalny.
#66 magmar
to było nawiązanie do wpisu 11.
Przedstawiłam swój pogląd na ten temat. WSZYSTKO!
Owszem istnieje zasada wolnoć Tomku w swoim domku jak domek jest rzeczywiście właściciela, jednak kiedy staje się własnością publiczną niech jeden z drugim się nie dziwi, że usłyszy słowa krytyki.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#67 balteam
Dziwię się, że ktoś się może dziwić przy założeniu, że nawet półprywatne blogi na Eltenie czytać może kilkadziesiąt ludzi.
Tak czy tak na samym początku mówiłem tylko o konstruktywnej krytyce i to, że jako twórca muszę się liczyć z różnymi reakcjami to prawda, ale nie muszę wszystkich popierać i tu właśnie jest też takie piękne narzędzie jak usuwanie komentarzy, które stosowane ze sporym umiarem jest ok.
Już tyle tu wontków sięwymieszało, że nie chce mi się więcej pisać, też chyba wszystko co miałem do powiedznienia, powiedziałem.
#68 magmar
Też o tym wspomniałam.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#69 dariusz.1991 Archived
Mulko. Zgadzam się z tobą, ale tylko częściowo. Jeżeli powiedzmy znajdzie się osoba, która, tak jak mówisz nie chce wychodzić ze środowiska, jest jej po prostu łatwiej i wygodniej to wyłącznie jej sprawa. Problem pojawia się, kiedy osoba x nic nie robi, siedzi w domu i ze swojej enklawy krytykuje tych, którzy do czegoś doszli. Ja ostatnio dostałem po głowie od kogoś takiego. Człowiek nie wie nic o mojej pracy a się wymądrza. A najgorsze, że nie ma odwagi ani mnie za to przeprosić, ani powiedzieć mi w oczy o swoich potencjalnych zastrzeżeniach. O wszystkim dowiedziałem się kanałami. Co innego krytyka konstruktywna która wielokrotnie mi się przydała, a co innego takie tchurzliwe obgadywanie.
#70 Julitka
Aleście zboczyli z tematu...
#71 Kat
Krytyka konstruktywna tak, jak najbardziej jest wskazana. Na jednych podziała jako rodzaj zachęty, żeby popracować nad stylem pisania, bądź nad umiejętnościami wokalnymi, a drudzy, no cóż, obrażą się lub zamkną we własnej skorupce. Tak jest i to bez względu czy jest to ktoś widzący czy nie i to nie ma większego znaczenia.
Dawno, dawno temu publikowałam teksty na pewnej stronie. Fakt, że jestem niewidoma dało się łatwo ukryć, ale często komentowano, że to jest super itd. Krytyka konstruktywna również się znalazła i bardzo ją sobie ceniłam, bo nie było to objechanie dla objechania, lecz otrzymałam sporo cennych wskazówek, które się przydały w późniejszym czasie. Inna sprawa, że z dzisiejszej perspektywy sama stwierdzam, że tekst wymaga sporego dopracowania, lecz traktowałam go raczej jak wprawkę, bo samymi wskazówkami raczej niczego bym się nie nauczyła.
Na śpiewaniu się nie znam, więc nie będę wchodziła w jakieś szczegóły techniczne, że ktoś tam śpiewa z zaciśniętą krtanią czy coś, lecz fałsz usłyszę, więc teoretycznie mogę napisać, że śpiewający fałszuje, ale nic więcej, jednak wolę mu to napisać na priv, uważam, że pewne rzeczy lepiej powiedzieć/ napisać komuś w 4 oczy.
Nie rozumiem natomiast jednego zjawiska. Jeśli ten ktoś zostaje uświadomiony po raz enty, że no sorry, śpiewać to ty nie potrafisz i nadal to robi, bo uważa, że inni są głupi i się nie znają.
Kolejna kwestia odnosi się do samych krytykujących, bo mam wrażenie, że jest to na zasadzie, nie znam się to się wypowiem, a tego jest naprawdę dużo.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#72 Zuzler
Stosuję to, Mulko, w wielu momentach, w których wiem, że ktoś będzie mieć do mnie o to ból tylnej części ciałach, a także wtedy, gdy byłabym jedyną osobą krytykującą.
#73 magmar
Lubię Twoją krytykę, Zuzler. Ona skłania mnie do dość ciętej riposty jak pewnie zauważyłaś.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#74 dariusz.1991 Archived
Julitko, a czemu zboczyliśmy?
#75 fantasma467
A moim zdaniem usuwanie komentarzy świadczy o tym, że ta osoba nie chce lub nie radzi sobie z krytyką. Zgodzę się jedynie jeśli w danym komentarzu są zawarte wyzwiska i wulgaryzmy. Wtedy usunięcie takowych jest wskazane.
#76 denis333
@fantasma. Poraz kolejny się zgadzam :)
I uważam, że postawą dojrzałego człowieka jest przyjąć krytykę zgodnością. A jeśli się jej nie akceptuje, należy stawiać kontrargumenty.
#77 Paulinux
Kolejnym przypadkiem jest spam:D
#78 magmar
Albo złośliwa krytyka. Dajmy na to osoba X komentuje bloga Y, bo wstawił przecinek nie tam gdzie trzeba i robi to nagmiennie z powodu jakichś animozji. Czy to jest konstruktywne?
W żaden inny sposób nie komentuje.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#79 daszekmdn
Ludzie, tylko do czego ten wątek ma prowadzić tak w sumie?
#80 Zuzler
Jak to ostatnio nader często bywa, ten wątek nie doprowadzi nas do niczego szczególnego, tylko sobie powymienialiśmy poglądy na różne sprawy i zeszliśmy z głównego tematu. Norma Daszku, norma. Zresztą, na tym chyba generalnie polegają tego typu dyskusje, że nie dochodzi się grupowo do żadnych konkretów.