Aktualnie - "Czarna Łza" - Marta Kirin. Dostępna na Legimi tylko jako e-book.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Ten Mróz to chyba ma Ghostwritera. niemożliwe, by sam z siebie był tak płodnym autorem, chociaż w sumie jego twórczość opiera się na pewnyhwzorcach i szablonach. Co o tym myślicie
Z niewątpliwie bogatego dorobku Mroza czytałam tylko cykl z Chyłką, oglądałam natomiast dwa seriale oparte na jego książkach: Forsta i Behawiorystę i rzeczywiście można stwierdzić pewną schematyczność, powtarzalność wątków itp., aczkolwiek to styl charakterystyczny nie tylko dla Mroza. Dla przykładu podam H. Cobena i J. Jax, zwłaszcza da się to zauważyć, jeśli przeczyta się wszystkie książki autora w krótkim odstępie czasu.
Może i charakteryzuje się powtarzalnością wątków, ale rozwiązania i zaskakujące zakończenia nie pozwalają się nudzić przy książkach Remigiusza Mroza. Sam Mróz pisał, że tworzy w każdej wolnej chwili, nie rozstaje się zwe swoim tabletem i pisze nawet w poczekalni na lotnisku kiedy przychodzi wena. Poza tym może i występuje powtarzalność wątków, ale ma bardzo lekkie pióro dzięki czmu przyjemnie się czyta Jego książki, kto lubi taką tematykę i raz zetknie się z twórczością Mroza już nie odpuści. Przede wszystkim pisze na czasie i umiejętnie oddaje charakter danego społeczeństwa, danej sytuacji i charakteru ludzi. Wplata sporo wulgaryzmów w swoją twórczość, ale bez tego realizm byłby znacznie mniejszy. Bardzo ciekawym elementem Jego twórczości jest wplatanie tych samych bohaterów w różne opowieści.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Aktualnie - "Księżniczka Diuny" - Bryan Herbert i Kevin J. Anderson.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Właśnie skończyłem Silmarilion, ten kto planuje czytać Władcę Pierścieni nie powinien wcześniej czytać Silmarilionu, bo tu jest wprawdzie w kilku zdaniach, ale opisane również zakończenie Władcy Pierścieini. Warto przeczytać, ale po przeczytaniu Trylogi, tak samo jak Upadek Numenoru, ten z kolei już na początku sporo zdradza z Silmarilionu :), jeszcze nie przeczytałem całego, dopiero początek, ale jak zaczął zdradzać fragmetny Silmarilionu to zostawiłem to na później i wziąłem się za Silmarilion.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Jakoś nie po drodze mi z tą książką jest, ale nie bardzo wiem dlaczego, raz się do niej przymierzałam i jakoś mi nie podeszła, a przecież wchodzi w skład mojego ulubionego cyklu, co pewnie można złożyć na karb jego nierówności, bo i tu są pewnie książki lepsze i gorsze. Niemniej jeśli chcesz zaczynać od samego początku pod względem chronologicznym, to polecam "Ogień i krew" tom 1 i 2. -- (Numernabis): Teraz biorę się na długo odkładany cykl "v", zaczynam od Rycerza Siedmiu Królestw
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Uprzedzam tylko, że "Ogień i krew" ma formę jakby kronikarską, za wiele dialogów tam nie ma, akcja też jakby nie jest zbyt dynamiczna. Mnie tom pierwszy bardziej przypadł do gustu niż drugi, niemniej to w drugim właśnie dowiadujemy się dlaczego smoki wyginęły itd. Równie dobrze, tak po prawdzie, możesz zacząć od samej "Gry o tron", ale wtedy więcej trzeba się domyślać, albo wiedzę uzupełnić później. Ja akurat - z uwagi, że dzieje rodu Targaryenów zostały napisane stosunkowo niedawno - zaczęłam od "Gry o tron", którą czytałam jakieś 12 lat temu. -- (Numernabis): Dzięki serdeczne, tak zrobię, choć zacząłem już tego rycerzyka więc go przeczytam, no chyba, że mi nie podejdzie :)
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Rozumiem. Dziękuję za informacje. To moje drugie podejście do tego cyklu, kiedyś przesłuchałem Grę o tron jako superprodukcja, potem drugi tom i przez jakiś czas nie było kontynuacji, a potem odpuściłem. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie bezboleśnie :)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Miałem zacząć "Pieśń Lodu i Ognia", ale wpadła mi kolejna część jednego z ulubionych cykli: Drużyna do zadań specjalnych, tom 06. Dola i los (Marcin Mortka) Przeczytałem i już, już "Pieśń Lodu i Ognia", a tu nagle pojawia się James Bond, tom 01. Casino Royale, (Ian Fleming), (czyta Filip Kosior) no i właśnie słucham tak więc "Pieśń lodu i ognia" po Bondzie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
This site uses cookies to enhance your experience.