Integracja Eltenowiczów

Są tu jacyś perfumomaniacy?

Started by cinkciarzpl 249 posts last post 1 month ago Page 13 of 13

#241 1 like

No właśnie dla mnie 300 złotych to jest ta najwyższa granica, chyba, że się moja rodzina złoży, to do 400 złotych wtedy mogę kupić, bo dior dune jest drogi, a lubię. To co mi się podoba, tym lubiepachnieć, bo lubię kenzo elephant, ale też flower by kenzo, a to różne zupełnie zapachy.
Große Operndiva?

#242

ice pop są super. podoba mi się wata cukrowa, ale ogólnie kolekcja jest gicior.

#243

Odświerzam wątek bo perfumy to moja zajawka chociarz nie uważam się za znawcę, po prostu je lubie.
Kiedyś miałam perfumy z notino rossmanna i tp itd., ale jak dostałam kilkanaście lat temu perfumy w pełni oryginalne to zrozumiałam różnicę. Teraz gdyby sytuacja mnie zmusiła to miała bym jedne perfumy ale z sefory/douglasa,, strefy bez cłowej, samolotu, a nie podróby, różnica jest ogromna w trwałości i jakości zapachu, to sie czuje jak ktoś pachnie.

natomiast przechodząc do mojej kolekcji, lubie różne zapachy. Mam
klasyczne Lancôme La Vie Est Belle,
Paco Rabanne Olympea ,
PRADA Paradoxe ,
Calvin Klein Euphoria
GIVENCHY Ange ou Démon
Marc Jacobs Daisy ,,
Paco Rabanne Lady Million ,
Chloé jakieś ale nie pamiętam dokładnie jakie i tak samo od kilkunastu lat mam perfumy HUGO BOSS , które dostałam na 18-stkę i od nich się zaczęło kupowanie oryginałów.
ale nie lubię, arabskich, , CAROLINA HERRERA i CHANEL.
Pozdrawiam, Magda

#244

Szkoda, że nie mam właściwie pojęcia, o czym mówisz. :( Nigdy ich nie wąchałam... A jeśli nawet, to nie czułam...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#245

Możesz doprecyzować?
Pozdrawiam, Magda

#246

Nie ma czego. :) Znam tylko nazwy zapachów, ale nie mogę ich skojarzyć z konkretnymi odpowiednikami, że tak powiem.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#247

PRADA Paradoxe dla mnie jest za słodkie, a chanel no 5 też nie lubię. Kiedyś miałam coco chanel mademoiselle i to dopiero były perfumy, które mogły kojarzyć się z elegancją.
Große Operndiva?

#248

Prada Paradoxe podoba mi się, ale dopiero na etapie serca, kiedy nuty głowy stracą na intensywności.
-- (skrzypenka):
PRADA Paradoxe dla mnie jest za słodkie, a chanel no 5 też nie lubię. Kiedyś miałam coco chanel mademoiselle i to dopiero były perfumy, które mogły kojarzyć się z elegancją.
--
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#249

Ja w ogóle mam tak z chanel , że mi się nie podoba ta ich główna nuta, a prady podobają mi się całościowo.
Co do odpowiedzi Julitki ja się na odpowiednikach nie znam, ale jak będziesz w perfumerii to powąchaj na prawdę warto i przy okazji wyrobisz sobie zdanie.
Dodatkowo z tego co wiem w douglasie jest teraz spora promocja.
Pozdrawiam, Magda