Nie mogę znieść piosenki Lady Pank W Siódmym niebie nienawiści. Jak dla mnie, nie powinna w ogóle powstać i nie dam się przekonać, że przekaz i inne takie. Po prostu nie trawię na całej linii.
"Dziś robota nie jest w cenie, dzisiaj liczy się myślenie."
Nie nawidzę Dominiki Żukowskiej we wszystkim co śpiewa. Przepraszam jest jeden wyjątek. śpiewała coś angielskiego na płycie koncertowej zerejestronajej w Mikołajkach. Nie znoszę jej za manieryczne śpiewanie, takie spłaszczone i brak interpretacji. Ona śpiewa wszystko tak samo Kołysankę dla dziecka, piosenkę bogoojczyźnianą, shantę, poezję śpiewaną i nie wiem co jeszcze. Niczego w tym głosie nie ma. Pretensjonalna panienka z dobrego domu, która by zaraz źle oceniła.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
ee, a ja nawet lubię, bo ma cholernie czysty ten śpiew. W ogóle lubię precyzję w muzyce i to mi jakoś pasuje, chociaż poezja śpiewana jest ode mnie raczej daleko i na koncert raczej nie pójdę. W ogóle gdybym miał takie antypiosenki moje wymieniać to chyba mogłbym zawiesić Eltena :ddd. Biorąc rzecz ogólnie to: 1. Cały nurt disco polo za brak profesjonalizmu w tym, co się tam wyprawia. 2. Prawie całą muzykę klubową, za schematyczność i powtarzalność. 3. Większość rocka za to samo 4. Niemal cały rap czy hiphop, bo myli mi się które jest czym, za pomijanie warstwy muzycznej, bo nie oszukujmy się, gdyby puścić taki loop bez tekstu to byłoby to nudne jak flaki z olejem. 5. Niemal całą poezja śpiewana za to samo, chociaż tutaj jest kilka wyjątków. 6. Metal za jego męczliwość i krzykliwość. 7. Elmuzyka za rozwlekłość, tu też się kilka wyjątków znajdzie. 8. pop za ogólną nudę. 9. jazz za zbyt długie solówki, zajmujące najczęściej znaczną większość utworu. Na szczęście tutaj wyjątków jest więcej niż kilka, dlatego mimo wszystko jakoś ten klimat jeszcze mi podchodzi. 10 śpiewaną klasykę, nie licząc chóralnej, za wibrato i sposób śpiewania baardzo utrudniający zrozumienie tekstu, bo jeśli w operach widownia dostaje ściągawki yyy, libretto to coś tu nie tak. 11. blues za zbyt dużo spontaniczności i zbyt mało normalnej muzyki. tu też jakieś parę wyjątków się znajdzie. yyy, nic nie zostało? Chyba czas zająć się robótkami ręcznymi. :d
We współczesnym nurcie trudno jestznaleźć coś, cp przyciąga uwagę. W latach 90 czyli relatywnie nie dawno słuchając radia komercyjnego można było usłyszeć na porządku dziennym Kasię Nosowską, Kasię Kowalską, ANnę Marię Jopek, Edytę Górniak, Celine DIon, WHitney Houston. Były to bez wątpienia osobowości. Teraz jesteśmy skazani na taką szmirę, takie dno, takie nic!!! Co do DOminiki. Nie zgadzam się z tym, że śpiewa precyzyjnie i czysto. W tym nie ma nic żadnego wyrazu. Łysemu zaraz podeślę linka. Jest to panienka śpiewająca z Andrzejem Koryckim. Jest cholernie zaciśnięta. Sposób w jaki atakuje samogłoski, okropność, już wolę SYlwię Grzeszczak, bo jest w tym jakiś power. https://www.youtube.com/watch?v=tyH-9xanGyo
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Możesz tego nie lubić, ale tym wokalkstkom o coś chodziło. Kasia Kowalska o zacięciu jazzowym, Kasia Nosowska niezła wokalistka rockowa, pisząca teksty niebanalne. Anna Maria Jopek jest też niszową wokalistką. A te panienki, które są lansowane w radiu śpiewają wszystko na jedno kopyto.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
A to przypadkiem nie jest tak, że dawniej też byli tacy niewyraźni i na jedno kopyto, tylko po prostu o nich się nie pamięta? :p Myślę, że za 10 lat teraźniejsze wokalistki będą wspominane jako: oooo, a ta to umiała śpiwać. TYlko, że to będzie jedna na 10 teraz lecących w radiu. Ta lepsza od innych.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Byli tylko daawno temu raczej ich się nie nagrywało, bo w ogóle to mega drogie było, a wszystkim potrząsali brodate profesory od muzyki. Dzisiaj może nagrywać każdy i na prawdę nie potrzeba do tego jakoś przesadnie drogiego sprzętu, ze nie wspomnę o cenach w tańszych studiach nagraniowych rzędu może trzydziestu złych za godzinę.
Nosowska jest intrygująca zwłaszcza na płytach solowych, ale tu miało być o antypiosenkach. :d Dla mnie nadal na szczycie anty pozostaje Disco Polo wszelakie.