Hej,
Ja prasowania uczyłam się na własnym przykładzie, już dawno temu, więc mogę opisać jak najlepiej – najbezpieczniej się tego uczyć.
Włączamy Żelasko by się nagrzało na Maksa, a następnie jeśli Żelasko ma pokrętło, to przekręcamy pokrętło na wyłączone i wyłączamy z prądu.
Następnie rozkładamy na podłodze koc a następnie na kocu równo rozkładamy rzecz, którą chcemy uprasować. Ujmujemy Żelasko dzióbkiem do przodu, i energicznym ruchem przeciągamy po najwęższym elemencie ubioru. A następnie od razu odrywamy żelazko od ubranka. Na przykład prasując bluzkę, przejeżdżamy po rękawach. Rękaw musi być maksymalnie ruwno ułożony,. Zagnieceniami się nnie przejmuj, bo się wyprasują. Przeciąganie żelazkiem zaczynasz od ramienia, ku dłoni. Następnie gdy dwukrotnie przeciągniesz Żelasko po rękawie za każdym razem odrywając je Zginasz rękaw na szwie ramieniowym – układając go dłonią do przeciwnego boku dolnej części bluzki i od nowa przeciągasz po krawędziach rękawa ruchem od ramienia, ku dłoni.
A następnie raz przez środek. Odkładamy na stojak za każdym razem gdy odrywamy je od ubrania, a następnie możemy bezpiecznie ułożyć rzecz. Z następnym rękawem, robi się identyczną operację. Następnie prasujemy kołnierzyk tym samym sposobem: szybkie ruchy od środka, na zewnątrz. A na koniec zostałtłowiowy fragment. Prasuje się go, zaczynając od brzegów a następnie róchqem kolistym, przejeżdżasz środek tułowia. ,
Uwaga!!!!!
Jak na chwilę zostawisz, nawet wyłączone Żelasko na rzeczy, stroną prasującą, to nie będzie czego zbierać. Doradzam prasować albo jedną ręką, drugą trzymając za plecami, albo trzymając Żelasko obiema. Bardzo nie fajnie jest dotknąć dłoni ciepłym żelazkiem. No chyba że wyznaje się filozofię masochizmu.
Xd
Można też ubranie na początek – na pierwsze, drógie prasowanie włożyć między dwie warstwy materiału, i prasować przez materiał, co ma tę dobrą stronę, że masz pewność, że nic się nie przypali.
No to miluchnego prasowania
XD