Transcription
W deszku mój skaner ICOM ICR2, praktycznie pokrywa pasmo od 0 do 1300 MHz, tak więc całkiem sporo, jak widzisz.
Natomiast, no można sporo sobie posłuchać, że już do tego wymagany jest bardziej soft, nie?
Jakieś tam satelity, czy jakieś radiosondy ewentualnie, czy coś takiego, to już bardziej cyfrowe rzeczy są.
Też faktem jest, że u mnie na przykład niewiele słychać tak w ogóle, bo jakieś tam firmy ochroniarska, firma ochroniarska, jakieś tam strzępki straży pożarnej,
strzępki jakiejś korporacji, taksi, to właściwie wszystko.
Natomiast ja mieszkałem przez kilka lat w Kielcach.
I tam to naprawdę było od wyboru do koloru.
Tam było i straż pożarna, taka rzeczywiście pracująca na tym paśmie, i miejska, i wojewódzka.
Było PKP, jakieś te służba zdrowia, ale to nie dotyczyło jakby pogotowia, tylko raczej to były jakieś wizyty ludzi, którzy nie wymagali hospitalizacji,
ale wymagali pożarów.
Nie wymagali tam oglądu przez lekarza.
Co tam jeszcze?
Straż miejska, policja oczywiście.
Głównie prewencja, ale zdarzały się różne tam ciekawsze akcje, na przykład jak kibice drużyny piłkarskiej, która tam rządzi, czyli korony.
Gdzieś jechali, jechał i był mecz, prawda?
Kibice przeciwnej drużyny wjeżdżali do województwa.
To przecież całe województwo było na nogach.
Trzeba było ich eskortować.
No.
No, ale też się ciekawsze rzeczy zdarzały.
Zwłaszcza, kiedy były takie operacje, gdzie nie wszyscy mieli tą łączność cyfrową.
Bo wtedy, wiesz, wszyscy teraz idą na łączność cyfrową.
No, ale nie zawsze to jeszcze działa.
I wtedy się przyłączano na tą łączność analogową, więc można było posłuchać specyficznego języka policjantów.
No, język policjantów jest charakterystyczny.
Zwłaszcza ten radiowy.
Co jeszcze?
Służby energetyczne.
Ale to były wyższe, takie wyższego rzędu sprawy, bo to była praca na liniach wysokiego i średniego napięcia.
Więc...
Tam te procedury bezpieczeństwa, no, były dosyć wysokie.
Tam właściwie każdą czynność trzeba było odnotować.
I to jeszcze mieli taki skonkretyzowany, sformalizowany strasznie język.
Także, także rzeczywiście.
No, były jakieś tam ochrony też, hipermarketów, galerii, tego typu, tego typu historii.
No, mnie zawsze fascynowały służby.
I przede wszystkim straż pożarna, PKP i w mniejszym stopniu policja, ale także te służby energetyczne.
Zawsze mnie ciekawiło na przykład, jak wygląda taki typowy dzień strażaka, nie?
No, nie zawsze jest tak, jak się to pokazuje, prawda?
W różnych telewizjach i tak dalej, i tak dalej.
Ale rzeczywiście na przykład programy typu 28 sekund, jeżeli masz okazję dorwać to i obejrzeć,
był taki program 28 sekund na temat polskich strażaków albo, albo JRG w akcji.
No, to, to są rzeczywiście prawdziwe, prawdziwe rzeczy.
Tak, tak to wygląda.
No, kiedyś na przykład złapałem taką sytuację, gdzie na PKP, w ogóle wszystkich dyżurnych ruchu na moim rejonie kolejowym,
miałem obczajonych po głosie.
Wszystkich dyżurnych.
Dyżurnych straży pożarnej tak samo.
Na przykład kiedyś mi się zdarzyło namierzyć sytuację, gdzie jeden z dyżurnych ruchu na Stawni Kieleckiej
miał służbę przez 24 godziny od 8 do 8.
Cud, że się nic nie stało.
To była taka jednorazowa sytuacja i się już nie powtórzyła.
Notabene całkiem sympatyczny koleś to był.
Się przynajmniej tak odnosił do, do ludzi sympatycznie.
W przeciwieństwie do niektórych, prawda.
No.
Także rzeczywiście, no to są, to, to są ciekawe rzeczy.
Aczkolwiek powiem Ci, że jeżeli miałbym teraz coś Ci radzić, no to jednak kupić kartę telewizyjną.
Dlatego, że...
Kartę oczywiście z odpowiednim chipsetem i sterownikami do, do, do PC-ta.
Dlatego, że chociażby można będzie wpisywać częstotliwość z palca.
To już, już spore udogodnienie.
Oczywiście można, jeżeli się ma tylko pokrętełko, tam obczaić sobie pasmo, nie.
Co jest po czym u siebie tam na miejscu.
Ale no to jest długotrwałe i wymaga trochę cierpliwości.
No ale rzeczywiście, no jeszcze zwłaszcza w miastach jest czego słuchać.
Już nie wspominam o lotnictwie.
No ale to już temat na, na większe anteny i większą kasę, że tak powiem.