Hahaha, a ja myślałam, że ze mną. :D
Echhh.. Rumcajs i cypisek też byli mega.
O pankracym zapomniałam.
No i jeszcze Kulfon i Monika.
Kto pamięta?
O pankracym zapomniałam.
No i jeszcze Kulfon i Monika.
Kto pamięta?
No bo Kulfon, to Kulfon.
Oczywiście, że pamiętam Kaczora Donalda i myszkę Miki, ale czy lubiłem? Chyba raczej średnio. Ciuchcię
też się oglądało do pewnego czasu, tak jak Pana Tiktaka czy 5 10 15, no ale to już nie są typowe bajki.
też się oglądało do pewnego czasu, tak jak Pana Tiktaka czy 5 10 15, no ale to już nie są typowe bajki.
1 likes
A, dobromir też był fajną bajką. Oglądałem to na jakimś kanale na c czy t który nam później wyłączyli z
kablówki, miał popołódniowe pasmo z takimi starymi bajkami
kablówki, miał popołódniowe pasmo z takimi starymi bajkami
A zwariowane melodie ktoś pamięta?
Mnie zapadł jakiś jeden cytat w pamięć z jednego odcinka.
Chyba widziałem kotecka!
Mnie zapadł jakiś jeden cytat w pamięć z jednego odcinka.
Chyba widziałem kotecka!
2 likes
To ja zacznę od tego, czego nie będę wymieniać w całości, bo tego dużo było. Ty były bajki grajki, te
gramofonowe, tam było tego bardzo dużo. Była też taka seria, która się zwała "chwila dla malucha", tam
też były różne bajki, też z piosenkami, tylko chyba dużo puźniej robione. Mała syrenka z tamtąd na przykład,
albo też książniczka na ziarnku grochu, miałam obie wersje. Z bajek na kasetach miałam muminki, czytane
przez cudowny głos aktora, którego nazwiska nie znam. Z tego włąśnie zrobiłam mix na blogu i jak ktoś
nie widział, to zapraszam, może rozpoznacie, kto to czyta. Uwielbiałam go. Swoją drogą, jak już o muminkach
powiedziałam, to uważam, że te książki są dużo poważniejsze, niż się myśli, jak się obejrzy serial. B
serial nie jest oparty mocno na książkach. Miałam też krecika na płycie, i dlatego teraz sobie mogę pogadać
o tym z widzącymi, oni to widzieli, a ja o tym samym słuchałam, jak ktoś czytał, bo to było typowo wzięte
z odcinków bajki.
Dobra, do telewizji. Oglądałam mini mini i tam: na bank ulica sezamkowa, konretnie sam serial "bawmy
się, sezamku" czy coś takiego, no i oczywiście mój ukochany "ELma świat", Elma uwielbiałam, za to Grovera
niecierpiałam z całego serca już wtedy, był absuradlnie głupi jak dla mnie. Poza tym na mini mini lubiłam
krasnolódka Nodiego, z tym, że nie tyle samą bajkę, a te odcinki, jak uczył angielskiego. No bo przecież,
wiadomo, angielski. :p A, no i "niedźwiedź w dużym, niebieskim domu", to było fajne. I Tabaluga też.
Potem przerzuciłam się na disney channel i tam, z takich typowo bajkowych, kreskówek itd. to pamiętam
"byle do przerwy", "cusko rządzi" najpierw nienawidziłam, potem jakoś lepiej, no i taką bajkę, której
chyba nikt nie pamięta, a ja mogę przysiąc, żę ona była, to się zwało "lloyd w kosmosie" i ja to bardzo
lubiłam.
A z filmów. Hmmmm... jakie ja takie długie filmy lubiłam... Ja wiem, jakie lubię teraz, no bo siostra
ogląda. Nie no, nie wymyślę, ale słuchajcie, best film ever, to jest dla mnie "home" albo "dom", w polsce
to chyba wyświetlali pod polskim tytułem. CUdowny film, no śliczny jest. No i "kraina lodu", lubię musicale.
A, no i, co ciekawe, dopiero ostatnio spodobała mi się "piękna i bestia".
gramofonowe, tam było tego bardzo dużo. Była też taka seria, która się zwała "chwila dla malucha", tam
też były różne bajki, też z piosenkami, tylko chyba dużo puźniej robione. Mała syrenka z tamtąd na przykład,
albo też książniczka na ziarnku grochu, miałam obie wersje. Z bajek na kasetach miałam muminki, czytane
przez cudowny głos aktora, którego nazwiska nie znam. Z tego włąśnie zrobiłam mix na blogu i jak ktoś
nie widział, to zapraszam, może rozpoznacie, kto to czyta. Uwielbiałam go. Swoją drogą, jak już o muminkach
powiedziałam, to uważam, że te książki są dużo poważniejsze, niż się myśli, jak się obejrzy serial. B
serial nie jest oparty mocno na książkach. Miałam też krecika na płycie, i dlatego teraz sobie mogę pogadać
o tym z widzącymi, oni to widzieli, a ja o tym samym słuchałam, jak ktoś czytał, bo to było typowo wzięte
z odcinków bajki.
Dobra, do telewizji. Oglądałam mini mini i tam: na bank ulica sezamkowa, konretnie sam serial "bawmy
się, sezamku" czy coś takiego, no i oczywiście mój ukochany "ELma świat", Elma uwielbiałam, za to Grovera
niecierpiałam z całego serca już wtedy, był absuradlnie głupi jak dla mnie. Poza tym na mini mini lubiłam
krasnolódka Nodiego, z tym, że nie tyle samą bajkę, a te odcinki, jak uczył angielskiego. No bo przecież,
wiadomo, angielski. :p A, no i "niedźwiedź w dużym, niebieskim domu", to było fajne. I Tabaluga też.
Potem przerzuciłam się na disney channel i tam, z takich typowo bajkowych, kreskówek itd. to pamiętam
"byle do przerwy", "cusko rządzi" najpierw nienawidziłam, potem jakoś lepiej, no i taką bajkę, której
chyba nikt nie pamięta, a ja mogę przysiąc, żę ona była, to się zwało "lloyd w kosmosie" i ja to bardzo
lubiłam.
A z filmów. Hmmmm... jakie ja takie długie filmy lubiłam... Ja wiem, jakie lubię teraz, no bo siostra
ogląda. Nie no, nie wymyślę, ale słuchajcie, best film ever, to jest dla mnie "home" albo "dom", w polsce
to chyba wyświetlali pod polskim tytułem. CUdowny film, no śliczny jest. No i "kraina lodu", lubię musicale.
A, no i, co ciekawe, dopiero ostatnio spodobała mi się "piękna i bestia".
Moje bajki z telewizji: Tabaluga wszystkie sezony, Papirus, Smerfy, Krecik, Rumcajs, Polskie Legendy,
Teletubisie, Gumisie, Listonosz Pat, Bob Budowniczy, Żółwie Ninja (wersja z 2003), wilk i zając, Generał
Dajmos (oglądałem tą bajkę dość nie dawno), Psoty Dudusia Wesołka, Dragon Ball (To oglądałem w liceum
czy gimnazjum), W płapce czasu (Niedawne), Bakugany (wszystkie sezony, nie dawno), Pokemony (jakby ktoś
szukał są na cda), Król Szamanów, Słoneczna Włucznia, Tajemnica Sagali. Jeszcze Samuraj Jack, ale to
zaczołem i nie skończyłem, a piątego sezonu z chociaż z lektorem nie znalazłem.
Książki: Pies, który jeździł koleją, krecik (też jest wersja książkowa), krecika również miałem na kasetach,
ale nie pamiętam ile. Akademia Pana Kleksa, Opowieść wigilijna (niezłę słuchowisko jest od fonopolis,
a przynajmniej Fonopolis sprzedaje).
Teletubisie, Gumisie, Listonosz Pat, Bob Budowniczy, Żółwie Ninja (wersja z 2003), wilk i zając, Generał
Dajmos (oglądałem tą bajkę dość nie dawno), Psoty Dudusia Wesołka, Dragon Ball (To oglądałem w liceum
czy gimnazjum), W płapce czasu (Niedawne), Bakugany (wszystkie sezony, nie dawno), Pokemony (jakby ktoś
szukał są na cda), Król Szamanów, Słoneczna Włucznia, Tajemnica Sagali. Jeszcze Samuraj Jack, ale to
zaczołem i nie skończyłem, a piątego sezonu z chociaż z lektorem nie znalazłem.
Książki: Pies, który jeździł koleją, krecik (też jest wersja książkowa), krecika również miałem na kasetach,
ale nie pamiętam ile. Akademia Pana Kleksa, Opowieść wigilijna (niezłę słuchowisko jest od fonopolis,
a przynajmniej Fonopolis sprzedaje).
Ochhhhhh... Tajemnica sagali.
Uwielbiałam.
Uwielbiałam.
Fakt- Tajemnica sagali to kapitalny serial mojego dzieciństwa, ale to raczej nie jest bajka, więc nie wymieniłem.
Witam. Tak cofnę się na chwilę. Ja też miałem mnustwo słuchowiskowych bajek i szukam ich w internecie
ale nie znajdę niestety. Np. miałem taką wersję króla lwa na kasecie magnetofonowej gdzie opowiadał
jacek brzostyński i byli aktorzy to tak jakby nieco skrucona wersja filmu. Och jak tego szukałem.
ale nie znajdę niestety. Np. miałem taką wersję króla lwa na kasecie magnetofonowej gdzie opowiadał
jacek brzostyński i byli aktorzy to tak jakby nieco skrucona wersja filmu. Och jak tego szukałem.
Ja mam gdzieś wersje słuchowiskową Króla Lwa. Taką, że jest książka w wersji zwykłej, ale do niej dodali
płytę. I na tej płycie jest to samo, ale aktorzy czytają i jest tło.
płytę. I na tej płycie jest to samo, ale aktorzy czytają i jest tło.
A ja mam cały komplecik bajeczek grajeczek, jak chcecie, to mówcie, podrzuce.
Podrzucę, podrzucę. Ej, a kojarzycie? Było takie słuchowisko Królowej Śniegu, takie jakieś muzyczne chyba,
w każdym razie to była płyta i na tej płycie była też jakaś bajka, chyba o naczyniach, które się chyba
kłóciły, które z nich jest najlesze. Nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że strasznie mi się to słuchowisko
podobało. Może ktoś kojarzy, kto je stworzył i może ma w zbiorach?
w każdym razie to była płyta i na tej płycie była też jakaś bajka, chyba o naczyniach, które się chyba
kłóciły, które z nich jest najlesze. Nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że strasznie mi się to słuchowisko
podobało. Może ktoś kojarzy, kto je stworzył i może ma w zbiorach?
Nie tego nie kojażę. A nie napisałem, że oglądałem też Franklina i jest wersja książkowa.
A Ty masz jakieś wersje książkowe tych bajek, typu Krecik, Franklin i tak dalej?