EltenLink

Prowadnice dla niewidomych pytanie

Back to W drodze

#21 tomecki

Niekoniecznie jest nieprzydatna w korytarzach, bo z założenia to jest droga dla niewidomych więc po pierwsze nie powinno tam być żadnych słupków, filarów, wystających tablic itd, a po drugie nikt nie powinien tam stawać, walizek zostawiać itd. Z tym ostatnim różnie bywa, ale pewnie z czasem ta świadomość jest coraz większa i mam nadzieję, że za lat kilkanaście będzie można na luzie chodzić sobie czymś takim bez stresu, że nagle jakiś jeden z drugim postawi tu sobie torbę albo reklamę, co się na dworcu Centralnym w Warszawie działo nagminnie. Teraz już tego od dłuższego czasu nie spotkałem więc może się państwo nauczyli.



2021-10-25 14:28

#22 Julitka

Bardzo często ich używam. To, że coś słyszę, nie oznacza, że taka prowadnica po prostu nie ułatwia życia. Mam tendencje do chodzenia na skos, więc naprawdę jest mi wtedy łatwiej.
A jak denerwuje pod butami i chodzi się prosto, to wystarczy z tego zejść. :p


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2021-10-25 14:30

#23 zywek

A ja tam na ludzi wpadam często na prowadnicach, bo stoi jeden z drugim i świergota o pogodzie albo o drogim mięsie w carefourze.



2021-10-25 14:42

#24 Julitka

Tyż prawda.
-- (zywek):
A ja tam na ludzi wpadam często na prowadnicach, bo stoi jeden z drugim i świergota o pogodzie albo o drogim mięsie w carefourze.

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2021-10-25 15:05

#25 Zuzler

Ostatnio jedną z nielicznych osób, na które wpadłam, była jakaś kobiecina mówiąca po angielsku, która rozłożyła na prowadnicy torbę i sobie w niej grzebała. I to było w Poznaniu, o ile pamiętam. W Wawie na centralnym, choć tłum w miarę podobny, na prowadnicowych ignorantów trafiłam więcej razy.



Edited 2021-10-25 15:06

#26 balteam

Pomocna, zwłaszcza jak w koło jakieśkolejki do kas, czy ławki po drodze.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2021-10-25 15:19

#27 zywek

A to nie ożna chodzić po prowadnicy? :O robiłem tak całe życie.



2025-11-12 23:44

#28 Zuzler

Wiesz, ja myślałam, że to jest właśnie odpowiedni sposób użycia prowadnicy, dużo słuszniejszy, przynajmniej jeśli nie masz rollera, niż jakieś wsadzanie końca w szynę i jechanie. Z rollerem to słabe, bo go przesuwasz i jednak strasznie to niegramotnie wg mnie wychodzi, jak go przesuwasz przez szyny co 2 sekundy.
-- (zywek):
A to nie ożna chodzić po prowadnicy? :O robiłem tak całe życie.

--



2025-11-13 14:53

#29 Julitka

Nie zaleca się, bo mogą być śliskie, a na nich coś może centralnie stać. Tak uczą instruktorzy i ja się do tego stosuję, tj. idę obok niej i kontroluję ją laską.
-- (zywek):
A to nie ożna chodzić po prowadnicy? :O robiłem tak całe życie.

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2025-11-13 18:04

#30 Julitka

Chyba się nie rozumiemy - wsadzanie końca w szynę i jechanie też nie jest "legalne". Legalne jest teoretycznie chodzenie obok prowadnicy i kontrolowanie jej laską, np. techniką stałego kontaktu.
-- (Zuzler):
Wiesz, ja myślałam, że to jest właśnie odpowiedni sposób użycia prowadnicy, dużo słuszniejszy, przynajmniej jeśli nie masz rollera, niż jakieś wsadzanie końca w szynę i jechanie. Z rollerem to słabe, bo go przesuwasz i jednak strasznie to niegramotnie wg mnie wychodzi, jak go przesuwasz przez szyny co 2 sekundy.
-- (zywek):
A to nie ożna chodzić po prowadnicy? :O robiłem tak całe życie.

--

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2025-11-13 18:05

#31 camila

Nie ufałabym temu co mówią "instruktorzy". To, że coś stoi na prowadnicach, lub ludzie prowadzą po nich kurwa waalizki, jest moim zdaniem niedopuszczalne, mimo zakazów.


ENFP
2025-11-13 18:08

#32 guliwer

No tak na prowadnicach może coś stać a obok ich już nie:) i jak pójdziemy obok prowadnicy to tam nic nie będzie stać.
Przecież wszędzie coś może stać.



2025-11-13 18:50

#33 Zuzler

Wolę iść prowadnicą i sobie stukać po bokach i nie przekonuje mnie to, Julito, co piszesz, bo jeśli po niej idę, to z dużo większym prawdopodobieństwem nie zagubię odnóg, które idą w przeciwną stronę, niż ta moja (nie, nie wszędzie są pola uwagi przy odnogach). Nie wiem też, co masz na myśli przez technikę stałego kontaktu. Jeśli to, że idę normalnie, nie odrywając laski od podłoża, to to też nie uchroni mnie przed gubieniem odnóg, a tym bardziej przed słupami, które prowadnica wymija o pół metra. Prowadnica, pomijając takie genialności jak na niektórych peronach w Poznaniu, gdzie idzie ona w linii słupów podtrzymujących dach i omija je ciasno o pół metra, jest najczęściej jedynym fragmentem przestrzeni, na którym na nic głupiego się nie natknę. Tóż obok niej to już inna bajka. Jest też mniejsza szansa, że zostanie zastawiona czymś bardziej stałym niż walizka czy cholerna hulajnoga, bo po prostu nie jest tak fajną, równą i obiecującą nawierzchnią niż podłoga, choćby te pół metra dalej. Choć, jak znam życie, w tym ostatnim punkcie ludzkie brak pomyślunku, nieodpowiedzialność, wygodnictwo i zwykła głupota pewnie jeszcze nie raz pokażą mi naocznie, na co je stać.



Edited 2025-11-13 19:19

#34 MarOlk

Czekajcie, to są jakieś prawne zasady chodzenia po prowadnicach? Też chodze po nich, czasem omiatam lachą z lewa na prawo, czasem idę z laską wewnątrz jak Bohdan Łazukua w filmie "Nie lubię poniedziałku".



2025-11-13 19:20

#35 Julitka

Nie protestuję przeciw Waszym argumentom. Nie mam zdania w tej kwestii. Ja po prostu idę obok prowadnicy, kontrolując ją laską i dla mnie to jest ok.
Jakaś instruktorka i kilkoro niewidomych mówili kiedyś, że chodzenie po prowadnicy z prowadzeniem laski wewnątrz jej szyn jest niebezpieczne, a że ta druga metoda mi także odpowiadała, nie miałam problemu z przestawieniem się. Tyle. :)


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2025-11-13 19:48

#36 camila

Tak, są. Na przykład takie, że nie wolno po nich prowadzić walizek, serio.


ENFP
2025-11-13 20:07

#37 balteam

no jest niebezpieczne trzymanie laski tylko na prowadnicy, bo nie kontrolujecie co sięznaduje przed waszą lewąi prawą nogą, może sobie tam cokolwiek lub ktokolwiek stać, więc jaka technika by nie była, to sprawdzanie laską co jest przed nami to podstawa.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-11-13 20:33

#38 Numernabis

Ale jeśli prowadnica nie jest po to by w niej zanużyć laskę (coś i się tutaj skojarzyło ;)) to dlaczego ona jest zagłębiona, a nie jest uwypuklona niczym mały krawężniczek? Przecież byłoby wygodniej wymacać taką prowadnicę?
Jeśli ni e jest do wciskania tam lagi to po co niejednokrotnie, a jż się spotkałem idą 3 prowadnice jedna obok drugiej, jakby 3 tory? W prypadku jaki opisujecie wystarczyłaby jedna, ewentualnie dwie.
Dodatkowo, na skrzyżowaniach kiedy np. musimy skęcić na peron są guzki, ale w prowadnicy, a nie obok, po co, w jakim celu jeśli mielibyśmy jedynie kontrolować tą prowadnicę, bardzo łatwo w takim przypadku ominąć te guzki, a poza tym wówczas zupełnie bybłyby te zgrubienia zbędne bo można wyczuć prowadnicę prostopadłą do tej macanej, a w przypadku kiedy suniemy lagą w prowadnicy wówczas właśnie natrafiamy na takie zgrubienie i wiemy, że tutaj jest jakieś skrzyżowanie, jakiś zakręt, jakaś przypięta boczna prowadnica, to obala zupełnie teorię macania prowadnicy.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Edited 2025-11-13 20:53

#39 zywek

No tak, ale nie obala, że coś CI może stać przed lewą czy prawą nogą i się o to wywalisz wsadzając laskę w środek prowadnicy i nie sprawdzając, cojest obok Ciebie przed Tobą. Gratulacje.



2025-11-13 21:09

#40 balteam

No właśnie, nie chce mi się spierać poco jak jakaś prowadnica wygląda, to tak samo jak byś trzymał laskę przed sobą i nie robił łuków, bo znasz jakiś teren, no możesz, ale kiedyś na coś wpadniesz. Na prowadnicy i obok niej często stoją ludzie, niezależnie co tam gdzieś jest napisane.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-11-13 21:14