Ja już wolę siedzieć cicho, wolę się zamknąć, niż słyszeć że jestem ham, z resztą ostatnio właśnie przez głupi żart usłyszałem od kogoś, że mam trudny charakter i w ogóle o co mi chodzi, mimoże nic złego nie miałem na myśli. Sprawa już ucichła, ale przez dwa tygodnie mam wypominane moje zachowanie i do pewnej osoby nie dociera, to że była to tylko ironia. --Cytat (mucha): po prostu zależy w jakim toważystwie się obracamy ale przy nowo poznanych ludziach młodych jak coś mówię to każdy podziwia mnie za dystans
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
@Łysy Tu może wchodzić w grę to, że powiedziałeś coś niewinnego, a tamta osoba odebrała to personalnie, bo ma nieprzyjemne wspomnienia, albo może jednak faktycznie to, co Tobie wydaje się niewinne jest dla kogoś krzywdzące? Często ostatnio się to zdarza... Trzeba umieć postawić się w sytuacji drugiej osoby. Jak to mówi mój tata, "wyjść z siebie i stanąć obok".
Właśnie o to chodzi. --Cytat (Julitka): @Łysy Tu może wchodzić w grę to, że powiedziałeś coś niewinnego, a tamta osoba odebrała to personalnie, bo ma nieprzyjemne wspomnienia, albo może jednak faktycznie to, co Tobie wydaje się niewinne jest dla kogoś krzywdzące? Często ostatnio się to zdarza... Trzeba umieć postawić się w sytuacji drugiej osoby. Jak to mówi mój tata, "wyjść z siebie i stanąć obok".
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Dzisiaj w żabce ekspedientka parę razy powiedziała, że jest ślepa. Ja ją pocieszyłam i odparłam, że da się z tym żyć. Kobieta widocznie znała się na żartach, bo nie speszyła się tylko się uśmiechnęła.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Ja kiedyś szedłem do sklepu i wpadł na mnie totalnie nawalony facet, No i pyta, Co ty k....a, ślepy jesteś? A ja ze stoickim spokojem odpowiadam, tak k....a, ślepy jestem.
Elo! Ja zanim zażartuję sprawzam jakie poczucie chumoru ma mój rozmówca, czy mogę sobie na jakiś ostrzejszy żarcik pozwolić. Kiedyś znajomy powiedział, że zdradził żone i przez to jego małżeństwo sie rozsypało. Ogólnie zrobiło się jakoś tak drętwo a ja chciałem trochę rozładować tę sytuację i powiedziałem mu, że stracił w moich oczach ale że też nigdy w nich nie zyskał. Wszyscy się śmieliśmy ale to tak jak pisałem najperw sprawdziłem sobie jak ma przesuniętą granicę żartu.
Hej, kiedyś ktoś widzący powiedział mi opowieść o wronach, a brzmiała ona tak. Idzie sobie niewidomy, a nad nim przelatuje wrona, I zaczyna się wypróżniać. Mężczyzna robi unik. No więc wrona powiedziała to koleżanką, więc zleciało się całe stado i zaczynają robić to samo, a ten, znowu uniki. I jaki z tego wniosek? że ślepy gówno widzi.
Ale to nie miejsce na dowcipy o niewidomych, a na wypowiadanie się o tym co myślimy właśnie o takich żartach, między innymi.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
hmm, sorry więc, już się poprawiam. Bawią mnie takie żarty, nie mam nic przeciwko nim. Niemożna być przez cały czas sztywny i rozczulać się nad tym, na co i tak się nie ma wpływu. Żart to żart. Jeżeli sam mam czelność opowiadać żarty rasistowskie, albo o homoseksualistach, to czemu mam się obużać na żarty o niewidomych? Tylko dla tego że jestem niewidomy? A co mają powiedzieć żydzi albo mużyni? Na ich temat jest masa dowcipów, hyba więcej niż o niewidomych.
To na pewno, o niewidomych malutko, żydzi i murzyni, jeszcze tylko blondynki mogą z nimi konkurować, no i może Polak Niemiec i Rusek, bo te kawały po całej Europie są opowiadane tylko inne kraje powstawiane:D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
tak jak w przypadku podstawienia krajów za niemca i ruska, ptaki hyba też można stosować zamiennie, hyba że robi ci różnicę czy narobi na ciebie gołąb, czy wrona, bo na przykład dla mnie, nie.
Pewnie, że tak, zgadzam się z takim podejściem. -- (mucha): dla mnie też nie ma to różnicy jak dla mnie każdy ma inne poczucie humoru i każdy żart, który śmieszy dwie strony jest dobry
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
This site uses cookies to enhance your experience.