Środowisko niewidomych

Co myślicie o żartowaniu z wad wzroku?

Started by Monia01 131 posts last post 3 years ago Page 7 of 7

#121 2 likes

Haha, widzący często reagują gorzej, niż niewidomi.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#122 2 likes

To akurat prawda, ale pewnie dlatego, że dziwne im się wydają takie żarty, oni w nich tragedię wielką widzą.
-- (Julitka):
Haha, widzący często reagują gorzej, niż niewidomi.

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#123 1 like

pamiętam zażenowanie sprzedawcy jak kupowałem e papierosa i zapytał mnie jaki kolor a ja później o to samo brata na co on do mnie bież taki jaki ci się bardziej podoba

#124 2 likes

Moja koleżanka z pracy zawsze była zażenowana, jak mnie prosiła na przykład o podanie czerwonego segregatora, a po chwili orjentowała się, że nie widzę.
-- (mucha):
pamiętam zażenowanie sprzedawcy jak kupowałem e papierosa i zapytał mnie jaki kolor a ja później o to samo brata na co on do mnie bież taki jaki ci się bardziej podoba

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#125

Heh, mój to swój kolor już dawno stracił, więc tego.
-- (mucha):
pamiętam zażenowanie sprzedawcy jak kupowałem e papierosa i zapytał mnie jaki kolor a ja później o to samo brata na co on do mnie bież taki jaki ci się bardziej podoba

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#126 1 like

bardzo lubię żartować ze swojej niepełnosprawności. Podobną postawę ma moja gospelowa dyrygentka, zawsze gdy idzie ze mną po schodach, mówi patrz pod nogi.
Gdy poprosiła dziewczyny, by odwróciły się do lustra, żeby patrzeć czy prawidłowo wykonują horeografię do mnie powiedziała, "Ty też się odwróć, szybciej się nauczysz jak to robić". Często też pyta mnie czy wyświetlić mi tekst, lub daje go w czarnym druku. Dzięki jej podejściu nowe dziewczyny dochodzące do chóru podchodzą do mnie zupełnie normalnie. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#127

Ja jak gdzieś śpiewamy to też zawsze proszę o tekst w czarnodruku. :)
marzenia się spełniają.

#128 8 likes

Uwielbiam dystans, kocham ironię, wliczając w to również autoironię, wielbię sarkazm i szyderę ponad wszystkie odcinki "mody na sukces"; tak więc niewidomstwo jest możnaby rzec jednym z najłatwiejszych, sposobów na odpalnięcie jakimś tekstem, uczynienie mniej lub bardziej kąśliwej uwagi, względnie, jako przyczynek do improwizowanego skeczu pod najczęstszym tytułem "co tym razem przyniesie życie".

po prostu z tym zyję.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#130 1 like

Uważam, że takie żartowanie z wyczuciem z niepełnosprawności może, niektórym osobom pomuc w nabraniu dystansu do samego siebie.
W moim przypadku, mamy żartowanie gdy byłam dzieciakiem w wieku około dziesięciu lat, pomogło w uodpornieniu się na różne docinki ze strony innych dzieciaków w szkole i w nabraniu dystansu do samej siebie, i zaakceptowaniu tego faktu, że mam tą dysfunkcję wzroku i trzeba z tym żyć. :)
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#131 2 likes

Że tak określę: nie widzę problemu. XD Sam żartuję, ale i moi widzący rówieśnicy też, na szczęście. Bardziej sztywni się okazują ludzie starszej daty, że tak określę. Dystans jest spoko, ale i warto wziąć pod uwagę wyczucie i taktowność, bo i nadmierna ilość, i nieadekwatny moment na rzucenie żartem może przynieć przeciwny skutek do zamierzonego. :)