Humor, gry i zabawy

[18 plus] Kawały cz. 2

Started by balteam 1047 posts last post 1 month ago Page 31 of 53

#601 5 likes

Lekarz wchodzi na oddział anemików.
— Cześć orły, sokoły!
— Dlaczegoooo pan doktor takkk dooo nas móóówi?
— A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?

#602 8 likes

Pani od języka polskiego jest bardzo przejęta. Jej lekcji przyszli posłuchać wizytator wraz z dyrektorem. Usiedli w ostatniej ławce. Pani napisała kredą na tablicy zdanie. Kreda upadła jej na podłogę, więc schyliła się, żeby ją podnieść.
— No, które z was przeczyta, może ty, Heniu — zwróciła się do siedzącego w przedostatniej ławce chłopca.
— Ale ma dupę! — sylabizuje Heniu.
— Siadaj, źle, dwója.
— Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj — mówi z gniewem Henio, odwracając się do wizytatora.

#603 6 likes

Zając — chuligan dokuczał małym liskom mówiąc, że jeśli tylko zechce, to zgwałci ich matkę. Liski opowiedziały o tym lisicy. Ta wściekła postanowiła dopaść zająca. Zobaczyła go i puściła się za nim w pogoń. Miała jednak pecha. Zajączek przebiegł przez wydrążony pień, a lisica utknęła tak, że tylko wystawał jej zadek. Zając wyszedł z drugiej strony pnia, zaszedł lisicę od tyłu.
— Wiesz moja droga, mi na tym specjalnie nie zależy, ale skoro już obiecałem twoim dzieciom...

#604 11 likes Edited

Zajączek chodził po lesie i opowiadał wszystkim zwierzętom, że pisze pracę magisterską na temat „Dlaczego wilki są głupsze od zajęcy". Gdy to usłyszał wilk, rzucił się w pogoń za zającem. Wpadli w krzaki, zakotłowało się, a potem rozległ się drżący głos wilka.
— Tak, to prawda, wilki są głupsze od zajęcy. Po chwili wilk wyszedł z krzaków ze złamaną łapą, naderwanym uchem i potarganą sierścią. Za nim wyszedł niedźwiedź i otrzepując łapy powiedział — Nieważne, kto pisze pracę, ważne, kto jest jej promotorem...

#605 8 likes

Stary baca siedzi na przyzbie i patrzy na przechodzącą Jagnę.
— Chodź no Jagna, pochędożyjny
— A co wy też baco, do kościoła ida... Mija pięć minut i Jagna wraca.
— Wicie baco, tak sobie myślę. Kościół stał i stać będzie, a z wami to już różnie bywa...

#606 11 likes

W sklepie z pomocami naukowymi do lady podchodzi milicjant.
— Chciałbym kupić episkopat.
— Chyba epidiaskop?
— Możliwe, nigdy nie byłem w szkole prymasem.

#607 7 likes

I pamiętaj wnusiu, po śmierci macie mnie skremować, a urnę zanieść do monopolowego. Ale dlaczego do monopolowego? Bo na cmentażu będziecie mnie odwiedzać raz w roku, a w monopolowym jesteście codziennie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#608 2 likes

To co Panie kierowco: błotnik wgnieciony, lampa potłuczona to będzie 400 zł. A rób pan! Mechanik 900 zawołał.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#609 6 likes

Co będzie jak Sasin weźmie się za budowę elektrowni atomowej? Nie będzie niczego.

#610 1 like

Ale to prawda.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#611 8 likes

Kobieta sprzedaje kwiaty i zaczepia faceta -Kup Pan bukiecik, cały tydzień będzie stał. -Naprawdę? to poproszę cztery!
Happy hacking

#612 10 likes

Drogi Święty Mikołaju! Chciałabym dostać pod choinkę mężczyznę moich marzeń. Beata Anna
do: :Beata Anna Droga Beato Anno! Pozwolę sobie rozłożyć na raty Twój prezent. w tym roku ch*ja dostaniesz. Święty Mikołaj”
Happy hacking

#613 9 likes Edited

Siedzą dwie laborantki i jedna pyta drugą:
- Ej, co robisz?
- Ekstrahuję.
- O, fajnie, zrobisz mi jednego?

#614 9 likes

Jeej. Poznałam nowy kawał o wariatach. To są moje ulubione typy kawałów.
U psychiatry siedzi trzech wariatów. Lekarz podchodzi do pierwszego i pyta:
- Ile jest 2x2?
- 4895.
Do drugiego:
- Ile jest 2x2?
- Środa.
Podchodzi do trzeciego:
- Ile jest 2x2?
- 4.
- Brawo, jak na to wpadłeś?
- Podzieliłem 4895 przez środę.
Happy hacking

#615 6 likes

Jasiu, podobno bardzo nieładnie przeklinasz w piaskownicy. To nieprawda, a kto tak babci powiedział? Ptaszki mi wyćwierkały... Aja te ku* chlebkiem karmiłem...
Happy hacking

#616 3 likes

Czy naprawdę muszą być te gwiazdki?
Przecież to wątek 18+ więc dozwolone są wulgaryzmy, do dupy się słucha wygwiazdkowane przekleństwa.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#617

Sorry, przeklejałam i to dlatego
Happy hacking

#618 9 likes

Siedzą w parku na ławce starszy pan i starsza pani, tak po siedemdziesiątce.
Starszy pan w pewnym momencie mówi do starszej pani:
- Może byśmy tak coś ten tego, no wie pani...
- Czegoż się panu zachciewa w tym wieku, wstydziłby się pan
- Cóż, każdy wiek jest dobry, miejsce też, to może chociaż by pani potrzymała?
W końcu usilne starania staruszka opłaciły się i starsza pani potrzymała i tak spotykali się w tym parku na ławeczce i starsza pani trzymała starszemu panu, nawet się jej to spodobało.
Pewnego dnia, starsza pani przychodzi na ławeczkę, a starszego pana nie ma, zaczęła go szukać, aż w końcu znalazła, siedział na ławeczce z panią koło dziewięćdziesiątki, która również go trzymała.
- Co takiego ma ta stara zdzira czego nie mam ja?!
Staruszek odpowiada:
- Parkinsona
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#619 4 likes

- Janie, przysuń mi fortepian
- A co, będzie hrabia grał?
- Nie, palić mi się chce, a na nim leży fajka.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#620 7 likes Edited

Pewien młodzian dostał nowy, podobno wspaniały towar. Zamknął się z nim w kiblu i zapalił. Zaciągnął się raz - światło zgasło i znów się zapaliło. Zaciągnął się drugi - to samo.
Gdy brał się do trzeciego macha, ktoś zaczął dobijać się do drzwi i dobiegł go głos matki.
- Wojtek, co ty tam robisz?!
- Myję zęby!
- Od trzeh dni?