Ja tak samo. Bardzo żałuję że nie miałam okazji widzieć jak wygląda bogaty wachlaż gestów i wyrazów twarzy, którymi widzący wyrażają ogromną ilość informacji. Brakuje mi żywiołowej gestykulacji, dlatego też lubię czasem pomachać rękami np. opowiadając coś. Gdybym widziała, na pewno częściej korzystałabym z dobrodziejstw gestykulacji, aby pełniej wyrażać siebie.
"Dziś robota nie jest w cenie, dzisiaj liczy się myślenie."
Ja kręcę się, bardzo dużo. Hm... Jak słucham muzyki, jak rozmawiam przez telefon, jak się ekscytuję, jak się denerwuję, jak na coś czekam, jak jestem rozemocjonowana tak po prostu. Osoby z resztkami wzroku, w tym ja upodobały sobie kierowanie głowy na parę sekund/minut do źródła światła (w górę, w bok, pod kątem, oczy szeroko otwarte i idące do góry, z chwilowym zatrzymaniem oczopląsu). Wygląda to przeciekawie, a do jakich ciekawych wniosków można dojść podczas tych zawieszek i powracania z nikąd tak właściwie... ;) Pstrykam, chociaż coraz rzadziej bo przestało to się przydawać, ale do muzyki, jak nie mam laski w ciemnych miejscach, jak po prostu tego potrzebuję, aż mam odciski, permanentne czy coś, po wewnętrznej stronie kciuka lewego oraz prawego. Mówię, sporo pod nosem, czasem sekwencji słów z nikąd. To chyba tyle. :D aha! jeszcze do tego uwielbiam wręcz opierać oczy moje, odpowiednio: oko lewe na palcu serdecznym, oko prawe na kciuku ręki prawej. Wtedy jestem istną oazą spokoju, jak jakiś budda czy ktoś podobny, i koncentruję się mocno. ;)
Ooo, z gapieniem się bezmyślnie w najjaśniejsze źródło światła kiedy jestem w stanie zawieszenia też mma problem, np kiedy sobie siedzę w autobusie, wieczorem w domu itp. A jeśli gadanie do siebie to blindyzm albo widoczne śmianie się z własnych myśli, no to jestem blindem do kwadratu. <3
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.