Moim zdaniem jednak blindyzm. Niewidomi bardzo często są bardzo mocno wyczuleni na punkcie swojej niezależności, bycia samodzielnym itp. Całe larum związane z niezdolnością do samodzielnej egzystencji to potwierdza.
Tak, teraz każde inne zdanie będzie blindyzmem. To, że ktoś chce nauczyć się korzystać z niedostępnego programu to też blindyzm, bo on chce i jak śmie wgl :D Widze, że każda krytyka będzie teraz odebrana jako usamodzielnianie się na siłę. Krytyka Pis też powinna być odebrana jako usamodzielnianie się, wgl cała prawica to taki blindyzm usamodzielniający się, bo socjali nie popiera :D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
OK, no to, co prawda wg Wikipedii, ale brzmi całkiem mądrze,: Blindyzmy: Rodzaj sensoryzmów występujących u osób niewidomych, słabowidzących oraz u osób z jednoczesnym deficytem wzroku i słuchu. Blindyzmy (lub „blindismy” - z ang. blind – niewidomy) są wynikiem życia w stanie ciągłej hipokinezy i deprywacji sensorycznej. Hipokineza spowodowana jest życiem w lęku przed doznaniem urazu. Najczęściej obserwowane blindyzmy: 1. Ruch czy zespół ruchów (czynności) w danej sytuacji nieuzasadnionych i niepotrzebnych o charakterze stereotypowym, jak kołysanie się w tył i w przód lub w lewo i prawo, potrząsanie głową, kręcenie się w kółko itp. 2. Odruchy obronne zmierzające do spostrzegania przeszkody i jej ominięcia, jak: podnoszenie nóg celem zbadania nierówności terenu stopą, odchylanie tułowia w tył, aby ochronić twarz, wyciąganie przed siebie rąk. 3. Czynności mające na celu bezpośrednio dostymulowanie zmysłu wzroku. Mogą także pojawiać się jako efekt dyskomfortu związanego z odczuwaniem gałek ocznych. Wyrażają się na przykład w mrużeniu oczu, przecieraniu ich, dociskaniu gałek ocznych, odwracaniu się do światła, machanie palcami przed oczami.
I, żeby jasność większa się stała: Sensoryzmy – widoczne w zachowaniu osoby przejawy zaburzeń w odbiorze i przetwarzaniu bodźców zmysłowych (integracji sensorycznej). Najczęściej obserwowane są u osób z zaburzeniami rozwoju o różnym charakterze. Sensoryzmy są odpowiedzią organizmu na następujące, możliwe zaburzenia organizacji bodźców: • nadwrażliwość (obniżenie progu wrażliwości dla danego zmysłu) • niedowrażliwość (podwyższenie progu wrażliwości dla danego zmysłu) • biały szum (wytwarzanie wrażeń zmysłowych przez układ nerwowy danej osoby bez udziału czynników środowiskowych) Sensoryzmy mogą dotyczyć każdego zmysłu człowieka.
Czyli tłumacząc z polskiego na nasze blindyzmy zasadniczo tyczą się raczej zmysłów więc wszelkie kiwania, palce w oczach i te sprawy, a że niewidomi często są tacy lub inniu to już insza inszość.
Po co w takim razie tworzyć nowe słowniki i encyklopedie, skoro można cały czas używać starych definicji? Ten problem pojawił się dopiero niedawno i trudno, żeby ktoś nawet 15 lat temu o tym myślał.
Dariusz, tylko ile ludzi się zgadza z tą twoją definicją? Jak dyskutujemy wszyscy to chyba lepiej się opierać na czymś co większość uznaje, a nie na każdego innej interpretacji.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
To rozpatrujmy problem w odniesieniu do czasów, w których definicja powstała. Wtedy nie było niezdolnych do samodzielnej egzystencji, dodatków 500 itp. Czasy się zmieniły, realia się zmieniły. Jak widać tylko definicja blindyzmu jest naszą środowiskową opoką i jedyną słuszną prawdą.
nie, czytałem teraz opis tylkow googlach, co niespecjalnie dużo dało, ale domyślam się treści, a jeśli dobrze siędomyślam, to wniosek z tego po prostu taki, że niewidomi i widzący mają różne poglądy.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Dla mnie, osoby też niewidomej, nie jest, bo to po prostu są różnice w poglądach. Inaczej mówiąc, jeśli osoba prawicowa straci wzrok to będzie przeciwna 500 plusom, jeśli lewicowa, to je jeszcze podniesie.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Balteam, ale przeciwnicy 500 najczęściej narzekają na socjal z powodu rzekomo stuprocentowej samodzielności. Mogę pracować to 500 jest dla mnie mentalnym policzkiem.
This site uses cookies to enhance your experience.