No ja zwykłej zielonej też nie preferuję zwłaszcza liściastej, bo jak się ją zaparzy to jest więcej liści niż herbaty, ale z torebeczki zieloną smakową jak najbardziej. A co sądzicie o herbatkach ziołowych?
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
ja też uwielbiam kawę rozpuszczalną cappucino rużne smaki i uwielbiam kawę rozpuszczalną wa o smaku wanili po noć jest jeszcze karmelowa, ale nie piłam. waniliowa była pycha mówię była, bo niewiem czy jeszcze jest.
Ostatnio kupiłam sobie też przyprawę taką, pisało że to do kawy. Cynamon, kakao, cukier i coś tam jeszcze, nie pamiętam a nie sprawdzę już, bo etykieta się zerwała.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Z kaw rzadko pijam mrożoną lub waniliowe cappuccino. Najbardziej lubię czarną herbatę, niekoniecznie ekskluzywną lub zbyt mocną; najważniejsze, żeby była do niej dodana cytryna W razie jej braku smakuje mi herbata z pigwą lub syropem, lecz to już nie to samo. Gorzkiej nie znoszę, bo strasznie wysusza mi śluzówkę, więc jeśli nie mam możliwości wypicia herbaty z jednym z wyżej wymienionych składników, używam cukru.