Kupić na pewno nie kupię, ale zawsze będę tępić takie zachowania jak powyżej. @magmar. Widzę, że odzywa się typhlosowe grammar nazi ;) Chociaż commendary, to akurat nie ja wymyśliłem :P
--Cytat (denis333): NIe mniej jednak płacąc za knfb mam pewność, że dostanę wsparcie a produkt nie zostanie porzucony. Tu nie chozi o kfotę, tylko o podejście do użytkownika.
--Koniec cytatu Nie ma takiej gwarancji, że projekt nie zostanie porzucony. KOrzystasz ztelefonu, czy otrzymujesz go za darmo czy płącisz? Czy to z iOS czy pod androidem, płacisz i to nie mało, a jednak z czasem wsparcie zostaje porzucone dla danego modelu. Nikt też nie daje do przetestowania, a jednak kupujesz. To samo się tyczy Windowsa wiec tego typu argumenty to po prostu zwykłe czepialstwo.
To też słabe. A ludzie wydawali pieniądze. Ale nie zawsze można przewidzieć, co developer odwali. Aż dziwię się, że nikt nic nie robi z ego typu praktykami. Jeśli robisz coś hobbystycznie, rób to za darmo.
--Cytat (denis333): Łowco. Zanim kupię mogę się pofatygować do sklepu i pokorzystać. Zawsze tak robię przed zakupem.
--Koniec cytatu Nawet jeśli nie jesteś w stanie sprawdzić wszystkiego i sprawdzić działania w "boju", to raz, a dwa nawet jeśli już sprawdzisz to wydajesz zdecydowanie więcej niż zadeklarowane tutaj 20 zł za produkt, któy niebawem straci wsparcie. Dodam jeszcze, że kupując jakikolwiek program orzymujesz dożywotnią licencję, a nie gwarancję dożywotniego wsparcia. Przytoczę tutaj jeszcze produkt niejednokrotnie chwalony tutaj na forum, mianowicie Jaws, 5000 zł za produkt któremu kończy się wsparcie wmomencie zakupu, bo aby dostać cokolwiek, aktualizację w pełni kompatybilną chociażby z nowym wydaniem firefoxa musimy wydać kolejne 700 zł na aktualizację do nowej wersji. Powtarzam więc, wspomniane przez Ciebie argumenty to zwykłe czepialstwo.
A co mają robić? pobić Libora? Donieść do kumpli meneli? pożalić się mediom? czy może na policję pójść, że jeden pan z Czech przestał rozwijać program dla niewidomych? Takie życie. Inicjatywa prywatna to gość może robić co chce i w dowolnym momencie zwinąć wszystko albo przerobić na pomocnika opieki nad świnkami morskimi.
No i szkoda. Z tego co mi wiadomo, jak zwijało się way finder access, to jakoś mogli uczciwie zwrócić kasę. Chyba jakoś tak oni to rozwiązali z tego co pamiętam.
ale uważasz Denis, że za 100 lat knfb nawet jak sobie licencję dożywotnią kupisz będzie działać? Czy ci kasę zwrócą? Jak zwracać kasę to ewentualnie dla ostatnich klientów, ale na pewno nie dla wszystkich. Każdy program kiedyś przestanie być rozwijany.
No dlatego mówię, że jak coś to dla ostatnich klientów zwrot. No i też co innego jak program działa a zostaje porzucone, a na przykład serwery padają i nic z programu nie działa.