Że ja się jeszcze tu nie wypowiedziałam... Jako siedmioletni brzdąc zostałam zapisana do Serwisu Wypożyczeń ówczesnej biblioteki PZN. Jaki nick mogło wymyślić siedmioletnie dziecko? Oczywiście zdrobnienie swojego imienia, a jakże. Nie moja wina, że Klango skojarzyło mi się jakoś z tym serwisem, a Elten - z Klango. Tak łańcuchowo poszło.
U mnie chyba dość łatwo się domyślić. Lubię łączyć imię i nazwisko, no więc skoro Tomasz Bilecki to można skrócić do Tomeckiego. Wcześniej był bitomek, ale niektórym to się kojarzyło cośkolwiek dwznacznie.
Hej! To i ja się wpiszę. Tyle czasu widzę ten temat, a się nie wpisałam tu jeszcze. czemu taki nick? Cała tajemnica polega na tym, że sanklip używa odtwarzaczy z serii sansa clip. Najfajniejsze i najlepsze dla mnie, toteż gdy zakładałam różne konta od 2011, o innym nicku nie myślałam. Sanklip się przyjął i dobrze mi z tym, niektórzy w realu też tak się zwracają czasem. I średnio mnie to dziwi :D haha
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
I szczerze- ten nick pasuje do ciebie jak ulał. Nie zmieniaj go. --Cytat (Julitka): Że ja się jeszcze tu nie wypowiedziałam... Jako siedmioletni brzdąc zostałam zapisana do Serwisu Wypożyczeń ówczesnej biblioteki PZN. Jaki nick mogło wymyślić siedmioletnie dziecko? Oczywiście zdrobnienie swojego imienia, a jakże. Nie moja wina, że Klango skojarzyło mi się jakoś z tym serwisem, a Elten - z Klango. Tak łańcuchowo poszło.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
To zakrawa o fanatyzm. --Cytat (sanklip): Hej! To i ja się wpiszę. Tyle czasu widzę ten temat, a się nie wpisałam tu jeszcze. czemu taki nick? Cała tajemnica polega na tym, że sanklip używa odtwarzaczy z serii sansa clip. Najfajniejsze i najlepsze dla mnie, toteż gdy zakładałam różne konta od 2011, o innym nicku nie myślałam. Sanklip się przyjął i dobrze mi z tym, niektórzy w realu też tak się zwracają czasem. I średnio mnie to dziwi :D haha
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A ja ogólnie nielubię kryć się za nickami, wystarczy moje imie, przecież dla kogoś, kto mnie nie zna i tak jestem anonimowa. Jednak na różnych stronach chciałam wpisywać w loginie po prostu Agata, lecz wychodził mi komunikat: użytkownik już istnieje. Postanowiłam więc podpisywać się jako Agata.d. To D to pierwsza litera mojego nazwiska, a piszę ją z małej, bo dziwnie mi brzmi, jak mój syntezator czyta Agata.D czyli żymską liczbę 500
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
This site uses cookies to enhance your experience.