Dziwna sprawa, na eltenie jest konto a właściwie hmmm że tak powiem,, troje Użytkowników jako jeden, Czy to jest zgodne z regulaminem eltena. Konto nazywa się nieformalna srebrna trójka.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Szelu, CPNIE xD Pamiętasz jaki miałam ubaw, i jak się na mnie za to denerwowałaś? xD
--Cytat (Shel): Jeśli chodzi o mój nick „Shell” to został on stworzony przeze mnie kilka już lat temu na potrzeby rekrutacji do organizacji zrzeszającej fanów gwiezdnych wojen (Jedi Order) . Tak mi się spodobał ze używam go do dzisiaj i czasem nawet wolę by ludzie zwracali się do mnie tak niż po imieniu- tak wiem, dziwne upodobanie :D I nie, na początku nie skojarzyłam ze jest to słówko angielskie i oznacza muszle
--Koniec cytatu
A mój nick to tak naprawdę nie wiem skąd i kiedy się wzioł. Kiedyś chciałam się gdzies zarejestrować (wsześniej funkcjonowałam wszędzie jako Saphira) i to często zajęte było. I pomyślałam sobie, że przydało by się coś oryginalniejszego i w ten sposób powstała Irniss A na klango podpisywałam się po prostu swoim imieniem (Klaudia)
A w moim przypadku nic trudniejszego łacińska wersja imienia. Choć po łacinie znaczy to "Poświęcony bogu marsowi" A jak wiadomo mars to taka hmmm. gorsza wersja Aresa.
Bardzo interesujący temat. U mnie sprawa jest prosta. Jak się nie lubi swojego imienia, to trzeba znaleźć coś, czym do Ciebie ludzie zwracać się będą... I jakoś tak wyszło. A imię to, o zgrozo, Amelia.
O! gdzie miłość stawia siatki, / Nie figlujcie, moje dziatki! / Bo z miłością figlów nie ma: / Jak was złapie, to zatrzyma! / Tak babunia nam śpiewała; / Ja uciekam, pókim cała.
Zuzler tak najprościej. Mój nick też się wywodzi od imienia i nazwiska.I wiesz... nie mam kompleksu z tego powodu. Lubię też czasem zawrzeć jakąś datę np. rok urodzenia, bo jestem praktyczna.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"