Reszta to było amelinium. Końcówka standardowa.
Nie mam zielonego pojęcia co to mogło być. Opisałem to najlepiej jak potrafiłem. Nawet nie wiem czy jeszcze posiadam tą laskę, ale pewnie już nie.
Kolejną była zdaje się advantage jednolita nie składana. Wnioskuję to z opisów, które się tutaj przewijały. Ta guma mi się nie podobała. O wiele lepsze było to co miałem na początku.
Potem miałem takie dziwne ustrojstwo, które było tutaj opisywane takie z rączką, która wyglądała jak kulka. Nie mam z tym przyjemnych doświadczeń. Miałem dwie takie sztuki i każda zajechana po roku. Raz że wyginało się to a dwa, że strasznie ciężko było to złożyć po jakimś czasie użytkowania i nawet w drugim egz mi się dosłownie końcówka urwała.
Jak ktoś wie co to to standardowo prosiłbym o info.
A po tym ambutech. Pierwszy i drugi grafitowy z tym, że ostatni z obrotową końcówką, która w tym roku się uszkodziła. Ale to normalne wszystko się wyciera z czasem.
A sama laska to w stanie bardzo dobrym i nawet nie mam problemów ze składaniem, wszystkie elementy chodzą dobrze. Są to takie te stożkowate. A pierwszy egz to mi się złamał na ostatnim elemencie, le był to naddzwyczajny wypadek. Z drugim już takiego problemu nie miałem.
W szkole widziałem Svarovsky jak i u mojego kolegi i spodobała mi się, bo jest bardzo lekka. I dlatego ją chybawezmę jako następną, ale zastanowię się jeszcze.