Integracja Eltenowiczów

Księga zażaleń

Started by Zuzler 1831 posts last post 5 hours ago Page 75 of 92

#1481 1 like

Mam kilka rzeczy, które chciałabym, że tak powiem, popchnąć do przodu i albo stoją w miejscu z przyczyn niezależnych, albo też nie mogę ich pchnąć tak, jakbym chciała, bo moje pomysły niestety się nie sprawdzą.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1482

@julitka mam podobnie. Z tym, że u mnie głowa często pełna pomysłów, a potem jak sobie zdam sprawę, ile trzeba na daną rzecz poświęcić różnych rzeczy, to mi się odechciewa, i tak w sumie to do niczego nie dochodzę.

#1483 1 like

Jestem przemęczona, ale jeszcze tylko dwa dni. Zakończenie roku dzieci i obrona. Dam radę, ale czuję, że opadam z sił i jadę na ostatnich oparach.
Große Operndiva?

#1484 Edited

Współczuję ci Lindziu. Ale nie martw się, za dwa dni będzie git i będziesz miała wakacje. :)
Give me a sign.

#1485

Dzięki kochana, a zmęczona jestem, bo poza tymi rzeczami mam szereg innych jeszcze i jakoś mi doby brakuje. <3
(Monte):
Współczuję ci Lindziu. Ale nie martw się, za dwa dni będzie git i będziesz miała wakacje. :)

--
Große Operndiva?

#1486

Rozumiem.
Give me a sign.

#1487

Ale będzie jazda w ten weekend. Takich upałów dawno nie było. W pogodzie mówili, że będą przekraczane rekordy wysokich temperatur. Jakoś będzie trzeba to przetrwać.
Give me a sign.

#1488

Jest mi smutno.
Große Operndiva?

#1489

Co się dzieje? :(
-- (skrzypenka):
Jest mi smutno.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1490

Co jest grane? Można jakoś pomóc?
Give me a sign.

#1491

Ja pi*rdole, jak gorąco... 30 minut na dworze a czuję się, jak bym miał zaraz zasnąć!
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1492

No dzisiaj straszny ukrop jest. A będzie jeszcze gorzej. Dzisiaj prawie nie wychodziłam na dwór, jeżeli już to tylko na chwilę, ale strasznie jest.
Give me a sign.

#1493 1 like

Dokładnie, ani lody, ani woda z lodówki już nie pomaga.

#1494

Lody i woda z lodówki nie mają prawo pomóc. Zimna żywność chwilowo daje ulgę, ale aby ogrzać organizm, generuje on dodatkowe ciepło i robi nam się goręcej. Lepiej, wbrew pozorom, pić ciepłe i pocić się, bo to naturalne chłodzenie.
-- (Natalia2000):
Dokładnie, ani lody, ani woda z lodówki już nie pomaga.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1495

Dzisiaj ja i moja asystentka odpuściłyśmy sobie spotkanie, bo na dworze parówa.
Give me a sign.

#1496

Ja ratuję się normalną wodą mineralną w temperaturze pokojowej.
Give me a sign.

#1497

To prawda, ponoć cieplejsze jest lepsze na takie gorąco.

-- (Julitka):
Lody i woda z lodówki nie mają prawo pomóc. Zimna żywność chwilowo daje ulgę, ale aby ogrzać organizm, generuje on dodatkowe ciepło i robi nam się goręcej. Lepiej, wbrew pozorom, pić ciepłe i pocić się, bo to naturalne chłodzenie.
-- (Natalia2000):
Dokładnie, ani lody, ani woda z lodówki już nie pomaga.
--

--
Große Operndiva?

#1498

Lubię nawet takie piekielne upały. Tylko szkoda mi bardzo, że nie mam łatwego dostępu do jeziora.

#1499

Normalnie muszę się pożalić, bo to powód do zażaleń jak żaden inny. Nie ma u mnie wody. W ogóle. Nic. Ani kropli w żadnym kranie. Nie mamy w czym się umyć. Na szczęście woda do picia jeszcze się znalazła. No i w pralce zabrakło nam wody. Pranie nie zdążyło nam się uprać.
Give me a sign.

#1500

Współczuję Ci, ale mam nadzieję, że sobie poradzisz. Trzymaj się dziewczyno. Na pewno woda do Waszej rodziny wróci.

-- (Monte):
Normalnie muszę się pożalić, bo to powód do zażaleń jak żaden inny. Nie ma u mnie wody. W ogóle. Nic. Ani kropli w żadnym kranie. Nie mamy w czym się umyć. Na szczęście woda do picia jeszcze się znalazła. No i w pralce zabrakło nam wody. Pranie nie zdążyło nam się uprać.

--