-- (lwica): Ten moment, kiedy człowiek piszę do wykładowcy o dostosowanie egzaminu, sygnalizując wyraźnie, że osoba niewidoma, że potrzebny word lub forms, że zaświadczenie od pełnomocnika osób niepełnosprawnych w załączeniu i dostaje odpowiedź: Dzień dobry, ja wydrukowałem dla Pani egzemplarz w powiększonej formie. Pozdrawiam! Z jednej strony mnie to bawi, z drugiej, wczoraj musiałam osobiście dyskutować z dwoma takimi, którzy zignorowali maila, i udowadniać, że owszem, ja naprawdę nie jestem w stanie pisać w papierowej formie, i jak mi Pani/Pan da kartkę na której są taaaaakie duuuże literki, to mi to naprawdę nie pomoże. A niby taka dostępna uczelnia...
Debil, no kurwa debil. -- (lwica): Ten moment, kiedy człowiek piszę do wykładowcy o dostosowanie egzaminu, sygnalizując wyraźnie, że osoba niewidoma, że potrzebny word lub forms, że zaświadczenie od pełnomocnika osób niepełnosprawnych w załączeniu i dostaje odpowiedź: Dzień dobry, ja wydrukowałem dla Pani egzemplarz w powiększonej formie. Pozdrawiam! Z jednej strony mnie to bawi, z drugiej, wczoraj musiałam osobiście dyskutować z dwoma takimi, którzy zignorowali maila, i udowadniać, że owszem, ja naprawdę nie jestem w stanie pisać w papierowej formie, i jak mi Pani/Pan da kartkę na której są taaaaakie duuuże literki, to mi to naprawdę nie pomoże. A niby taka dostępna uczelnia... --
Jak mnie ta pogoda denerwuje. Ciągle pada i pada. Wstawać się nie chce, nic się nie chce. Dodatkowo obudził mnie deszcz stuka w parapet. I tak stukał, i stukał
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!
Hahaha, czy ja dobrze kojarzę, że ona studiuje na APS? Akademii Pedagogiki Specjalnej, żeby rozwinąć skrót? :D -- (skrzypenka): czekaj, gdzie ty studiujsz? Weeeś, masakra.
-- (lwica): Ten moment, kiedy człowiek piszę do wykładowcy o dostosowanie egzaminu, sygnalizując wyraźnie, że osoba niewidoma, że potrzebny word lub forms, że zaświadczenie od pełnomocnika osób niepełnosprawnych w załączeniu i dostaje odpowiedź: Dzień dobry, ja wydrukowałem dla Pani egzemplarz w powiększonej formie. Pozdrawiam! Z jednej strony mnie to bawi, z drugiej, wczoraj musiałam osobiście dyskutować z dwoma takimi, którzy zignorowali maila, i udowadniać, że owszem, ja naprawdę nie jestem w stanie pisać w papierowej formie, i jak mi Pani/Pan da kartkę na której są taaaaakie duuuże literki, to mi to naprawdę nie pomoże. A niby taka dostępna uczelnia...
Dzisiaj nie jestem wyspana. Położyłam się przed pierwszą, musiałam dziś wcześniej wstać, a zanim usnęłam to najpierw się rozpadało, a potem zaczął wiać wiatr i przyszła burza. Na szczęście nie grzmiało mocno, ale jak w ciemności usłyszałam grzmoty, to miałam cykora.
Nie działa mi fajna strona, z której korzystałam od lat. A niech to jasny piorun! Oczywiście wszystko premium musi być. Nie będę za jedną pierdołę płacić.
To tylko wyrzuty sumienia po szerszeniu XD -- (Monte): Dzisiaj nie jestem wyspana. Położyłam się przed pierwszą, musiałam dziś wcześniej wstać, a zanim usnęłam to najpierw się rozpadało, a potem zaczął wiać wiatr i przyszła burza. Na szczęście nie grzmiało mocno, ale jak w ciemności usłyszałam grzmoty, to miałam cykora. --
No i fajnie, cieszę się. :) -- (Zuzler): A to pewnie mój ciulowy humor, który nie do końca wiem czemu sobie poszedł, znalazł sobie lepszy obiekt. :P --
Dość mam już tego całego sprzętu retro audio. Wiecznie coś się pieprzy, wiecznie coś nie działa, albo trzeba poprawiać. Czas chyba zmienić pasję bo nic młodsze nie będzie a tylko frustracji ostatnio dostaję.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Tak. Ja. Ileż można... Gdybym widział, sam bym sobie wszystko naprawił a tak tylko płać, płać, szukaj serwisu, znowu płać, poprawiaj po serwisie w innym serwisie, znowu płać...
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Samoczyszcząca kuweta dla kota to najgorszy zakup, którego dokonaliśmy na przestrzeni ostatnich miesięcy. Nie dość, że nie czyści, to jeszcze sama kręcąc się wysypuje żwir i pyli nim na wszystkie strony, jak popierdolona. Dziś był kurier i zabrał to dziadostwo, bo zrobiliśmy zwrot, a ja powróciłam do starych, najprostrzych metod. Jedyne, czego mi w związku z tym narzędziem brak, to powiadomienia, że kot korzysta i ile czasu, ale traktuję to w kategorii bajeru, bez którego można się obejść.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Behawioryści generalnie odradzają samoczyszczące. Moze się zdarzyć, że się cholerstwo uruchomi, gdy kot jest w środku, a zdecydowanie odstraszenie kota od korzystania z kuwety to ostatnie, czego by ktokolwiek chciał.
I na co komu wiedzieć, kiedy i jak długo kot robi co powinien w owym przybytku ;)? I to jeszcze za taką kasę, jeśli mówimy o tej śmiesznawskiej kuwecie za 2patyki.
A to akurat fajnie wiedzieć, kiedy masz podejrzenia, że z jego wypróżniawką są jakieś problemy, ale jako ślepiec przecież nie zawsze wyczaisz, jak często, długo i kiedy kot chadza. Dla innych ludzi też może być przydatne, gdy ich nie ma w domu.
This site uses cookies to enhance your experience.