Na studiach mam nieco więcej interesujących przedmiotów niż w zeszłym semestrze, i w reszcie ktoś czasem opowiada o swojej pracy w praktyce, a nie tylko o suchej teorii. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Dziś, pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam masaż i nie sądziłam, że będę miała z tego tyle satysfakcji.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
W Lidlu są te całe butelkomaty ale z tego co wiem to pieniądze z nich to chyba tylko w tymże sklepie da się wykorzystać no chyba że coś źle teraz mówię. No i puszki też można do nich wkładać.
Dla mnie te całe butelkomaty to kolejny durny wymysł ue. Mi osobiście nie uśmiecha się targanie butelek/puszek jak jakiś menel licząc na to, że ktoś łaskawie pomoże mi przy tym zasranym automacie. Najgorsze, że przez to cholerstwo ceny jednak urosły, i w skali całego roku można sporo zaoszczędzić.
Wiecie, może ludzie mogą myśleć, że to takie nic, ale moim zdaniem 20/30 zł. piechotą nie chodzi, a dla mnie każdy grosz się liczy. A poza tym, mogę zrobić coś dobrego. Inni ludzie śmiecą, ja mogę pozbierać. Spacer przyjemny i kasa wpadnie.
Tak, a do tego taszczyć taki wór z butelkami, a w domu gdzie to trzymać, no w domu to jeszcze, ale w małym mieszkanku, np. w garsonierze? Kogoś zdrowo pojebało, ale znowu chodzi zapewne o kasę, ktoś zrobi majątek na butelkomatach.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.