AirFryer Cobold z Altixu już od czwartku jest zamontowany i powiem tak. Jestem z niego zadowolony, parę potraw w nim już zrobiłem, w tym dzisiaj na kolację tosty, a na obiad przygrzałem sobie naleśniki i wyszły bardzo dobre. Jednak przyczepiłbym się do jednej wady tego urządzenia, a mianowicie, nie można szybciej ustawić temperatury i czasu, trzeba poczekać, aż powie wartość, i dopiero można ustawiać dalej. Drugą niedogodnością jest to, że ustawia się on domyślnie na 200 stopniach Celsjusza i na 18 minutach, czego trochę nie rozumiem, bo jak chcę ustawićsobie 5 minut na przygrzanie potrawy, to się muszę trochę naklikać. Ale tak poza tym urządzenie jest spoko, i mam nadzieję, że mi posłuży.
Podziele się, napiszę coś na dniach bo kolokwialny końcoworoczny zapieprz w budzie mnie dręczy ale z chęcią opowiem :). Może nagrania z którejś próby uda mi się załączyć
-- (lwica): O, powiedz coś więcej, choćby i prywatnie, pochwal się! :)
Na razie mnie w ogóle nie interesuje praca masażystki, ale chce mieć prawo do zawodu, bo to nigdy nic niewiadomo.
-- (mustafa): Miejsca pracy chyba nie musisz wpisywać. On sam się powinien aktualizować choćby po PSLu, ale fakt. Interesuje ich tylko ochrona zdrowia, więc formalnie jesteś dla nich jako nieaktywna, a kursy powinnaś robić jeżeli interesuje cię praca kiedyś w ochronie zdrowia. Nie wiem czy za masaż balijski dostaniesz pkt. Ta ustawa to śmiech na sali więc może tak i warto myślę wziąć jak dadzą.
-- (Natalia2000): ,Na razie nie wpisywałam w ten rejestr miejsca pracy.
O, ja też sobie kupiłam trochę fajnych rzeczy. I niestety, nie ma wśród nich fajnych spodni. Rurki podobno wyszły z mody, a ja innych gaci jakoś nie lubię, chyba że dresy. Ale w dresach na uczelnię... W moim prywatnym odczuciu to jednak nie wypada.
O jezu. Rurki? za bardzo obcisłe jak dla mnie. Tylko szerokie spodnie. A tak apropo pochwał, to też sobie ostatnio pokupowałem trochę przydatnych rzeczy. A kolejne zakupy przede mną w najbliższym czasie.
E tam moda, ja cały czas w rurkach chodzę, bo w tych szerokich, to kiepsko wyglądam. -- (Zuzler): O, ja też sobie kupiłam trochę fajnych rzeczy. I niestety, nie ma wśród nich fajnych spodni. Rurki podobno wyszły z mody, a ja innych gaci jakoś nie lubię, chyba że dresy. Ale w dresach na uczelnię... W moim prywatnym odczuciu to jednak nie wypada.
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("