Oj nie, no nie zawsze, nie przesadzajmy. W gruncie rzeczy to jestem bardziej głupi niż mądry.
To jest jakies fatum! Tablet sie zjebal konkretniej padlo wifi i siedze na tel na narwchalu.
Przegrana z Portugalią 1 do 3. Kuźwa, dlaczego u siebie na Narodowym przegrywamy! Zawsze to samo! Myślałem, że wygramy, a tu dupa.
@Markus Wygrać to my możemy z Wyspami Owczymi, albo jak szczęście dopisze to ze Szkocją czy Walią, coś ty myślał? Inne klasy footballu, a nasza repka to w ogóle w przebudowie kompletnej. Imponuje mi bardzo Skorupski w każdym razie, dobry bramkarz zawsze się przyda.
Tak się zastanawiam, czy to ten piękny moment w którym w końcu ogłuchłem na lewe ucho? Coś, co zaczęło się w 2015 a ciągnęło aż do dziś, przyspażając mi wiele problemów z orientacją, równowagą, wymową, trafiło na swój punkt kulminacyjny? No cóż, fajnie było się okłamywać, że wcale nie jest tak źle, kiedy było. Jeszcze wydam płytę, osiągnę parę założonych celów, które jakkolwiek jestem w stanie osiągnąć, a potem zobaczymy, czy mi się jednak dalej chce, że tak powiem.
Miałem zapalenie za zapaleniem, Angielska służba zdrowia nie wyrabiała, do tego moje uszy są strasznie podatne na blokowanie się woskowiną a co najgorsze, tak jak prawym uchu głównie delikatnie sobie spada generalna głośność dźwięku i dzieje się to na tyle powoli, że jeszcze ogarniam z prawym aparatem, to w lewym latami traciłem różne częstotliwości i dźwięk się robił coraz bardziej zniekrztałcony, nie wspominając o bardziej drastycznych ubytkach głośnościowych. W Czwartek jadę do lekarza, żeby mi powiedziano, co ze mną będzie i czy to już nie pora na implant.
Edited
1 likes
Nie, no to u mnie to się stabilnie utrzymuje, tzn od czasu tego zapalenia wtedy kiedy miałem te kilka lat ubytek słuchu mam stały czs mniej więcej taki sam i sięnie pogarsza.
Oby Senter było wszystko dobrze, trzymam kcióki
Oby Senter było wszystko dobrze, trzymam kcióki
Obawiam się, że po prostu macie inne przyczyny utraty słuchu, więc porównywanie się nie ma większego sensu.
@Zuzler to się zgadza, nie miałem tu na myśli do końca porównywania, tylko tak jak wyszedł ten temat to powiedziałem jak to u mnie było i tyle
Nie widziałem go od dawna, ale jak to pisano w jednej ankiecie kiedyś, potrafię robić dobrą minę do złej gry i jeżeli nic innego, to proszę pamiętajcie o mnie w tym kontekście :D
No to można stworzyć stowarzyszenie albo grupę ludzi. nie pamiętam już od ilu co było czym, w każdym razie ja też nie widzę sensu w tym wszystkim. Pora szykować się do jamy.
Haha, haha, jama... :D Ja coś czuję, że ta jama to istny kabaret, a nie smutny pogrzeb... Jakby pod ziemię, to tak... Ale jama? Tam musi być lepiej...
No i ustabilizowany sen po ponad miesiącu poszedł się... Fajnie, wstać o 15 z bóleł łba. Cudownie, kocham to po prostu.
Edited
Do jasnej cholery. Dlaczego muszę wszystko gubić w busie, którym wracam z warsztatów do domu? Otóż dzisiaj, gdy słuchałem muzyki z telefonu, to stała się taka rzecz, że wtyczka minijacka 3,5 mm urwała się od kabla słuchawkowego. Słuchawki były kupione w sklepie komputerowym w Rykach 27 września, do dzisiaj grały bardzo dobrze. Czyli zostanie mi tylko zareklamować produkt, bo wtyczka się urwała, i nie wiem, gdzie jest. W plecaku jej nie mam, bo szukałem jej. Nie mam niestety nowego minijacka, żebym mógł to z powrotem włożyć do tego kabla, i żeby znowu te słuchawki zaczęły grać. Ten minijack, który zgubiłem, był kątowy, a słuchawki były firmy Qoltec. Także jestem niezadowolony z dzisiejszego dnia!