Jest jeszcze takie ciasto królewicz. Robi się je z trzech partii ciasta biszkoptowego, które przekłada się budyniem i powidłami, a na gurze jest polewa czekoladowa. Mistrzostwo i smak mojego dzieciństwa. Zaś bliziutko mojego miejsca pracy jest piekarenka o wdzięcznej nazwie Jaś i Małgosia, gdzie można dostać ciastka uśmieszki i na prawdę mają uśmiechnięte buśki te ciastka zrobione, nie wiem jakim sposobem, nawet są lekko wypukłe. U mnie w domu jada się też potrawę kluski żelazne. Są to takie małe kluseczki robione z ziemniaków w podobny sposób jak kopytka.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Witam serdecznie! Robiąc dzisiaj zakupy w sklepie Mazowsze gdzie kupowałem sobie ciasto bez dodatku czekolady, kawy i kakaa trafiłem na ciasto, które w tym sklepie nazywa się "zemsta teściowej". Nie wiem tylko czy to jest ogłólna, powszechna nazwa czy to tylko w tym zakładzie.
U nas w rodzinie na kompot z suszu z kluseczkami mówiło się Zupa papierosowa. WYdawało mi się, że to nazwa oficjalna. Jakież było zdziwienie pań nauczycielek gdy sześcioletnia Magmar chwaliła się, że na WIgilię jadła zupę papierosową.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Nie Michale, to takie ciasto, które jest biszkoptem przekładanym masą budyniową. (misiek): Chodzi o ciasto pleśniak? -- (Monte): Ja znam ciasto królewiec. Moja mama robi bardzo dobry.
--
--
Give me a sign.
This site uses cookies to enhance your experience.