Każdy z nas na pewno ma jakieś swoje ulubione głosy. Głosy, które nas oczarowały. Głosy z rodzimego podwórka i zagraniczne: aktorów, prezenterów, lektorów, sąsiada z mieszkania obok.
Jeśli chodzi o aktorów, moim głosowym top of the top jest Alan Rickman. I nie, nie usłyszałam go pierwszy raz w "Harrym Potterze", ale w "Rozważnej i romantycznej". Przez dubbing długo jakoś nie miałam świadomości, że w Potterze to jest on.