Humor, gry i zabawy

Zabawne dzieciaki

Started by Mimi 175 posts last post 1 year ago Page 6 of 9

#101 2 likes

Mój chrześniak ostatnio nie zrobił zadania i podczas zdalnej lekcji nauczycielka kazała mu wstawić sobie w to miejsce jakieś tam 0 czy innego minusa.
Na co dziecko odpowiedziało, że "łeee, nie będzie wstawiać jednego głupiego zera, skoro długopis aż 7 zł kosztuje".
Szczęściem nie poszło w eter.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#102

Dla mnie to akurat smutne, że dziecko nawet takie fakty kojarzy.
-- (Mimi):
To ja co nieco dorzucę z rzeczywistości pandemicznej. My pracujemy stacjonarnie i obowiązkowo w maskach. Miałam białą w czarne kotki. A dziewczynka: "Ale ma pani śliczną pandemię!!!" Innym razem, jeden z uczniów, widząc mnie na korytarzu, zawołał: "Hejka, Pani Zorro"! A maskę wtedy faktycznie miałam czarrrrną. :D

--
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#103 2 likes

Ano, takie czasy. Prowadzić zajęcia "zamaskowanym", w tym śpiewać, nie jest też wesoło. Zresztą dzieci widują namordniki wszędzie: w sklepie, w szkole, w kościele, w autobusie, na spacerze itd.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#104

Jednak dziecko przynajmniej do pewnego momentu powinno beztrosko żyć i nie wiedzieć o problemach świata, których i tak nie zrozumie.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#105 4 likes

Noo, tak jest i cóż więcej gadać.

I ja dorzucam z mojego podwórka.

Kąpę pewną sympatyczną 5latkę.
Fajnie, ale wiadomo,
wszystko co dobre szybko sie kończy.
A to dialog przy próbie wyjęcia młodej z wanny:

Ja:
Alicja, wychodzimy"?
Młoda: Nie jeszcze nie, kuleczka się nie roztopiła*"
Ja: - widzę, że się roztopiła, dawaj, wychodzimy bo też się chcę umyć".
Młoda: Nie, bo ja znalazłam paproszka"!
Ja - lekko zniecierpliwiona: I co?
Młoda: I musisz poczekać, bo ja sprawiam mu radość!

Ps. Kuleczka - musująca do kąpieli,
pod koniec zabawy daję młodej,
a jej roztopienie to znak, że trzeba wychodzić.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#106

Nie mogłoby się wtedy rozwijać

-- (misiek):
Jednak dziecko przynajmniej do pewnego momentu powinno beztrosko żyć i nie wiedzieć o problemach świata, których i tak nie zrozumie.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#107

Napisałem do pewnego momentu.
-- (Monia01):
Nie mogłoby się wtedy rozwijać

-- (misiek):
Jednak dziecko przynajmniej do pewnego momentu powinno beztrosko żyć i nie wiedzieć o problemach świata, których i tak nie zrozumie.

--

--
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#108 5 likes

Sytuacja z wczoraj. Moja młoda koniecznie chciała nauczyć się hymnu państwowego.
Zaczęłyśmy więc od refrenu.
W końcu zdaje się, że załapała tekst i powtarza, ale najlepsza i tak była końcówka w jej wykonaniu.
"Przed twoim przewodem,
skończymy z narodem".
No myślałam, że się uduszę ze śmiechu.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#109 2 likes

Sytuacja z dzisiaj: jakaś rozmowa, w pewnym momencie brat, bo za tydzień idę na kawalerski do Darka. Na to Wiola, ja też chcę na kawalerski. Ja lubię opowiadać kawały.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#110 5 likes

Jadę sobie pociągiem z Warszawy do Łodzi i zbliża się stacja końcowa, czyli Łódź fabryczna. W wagonie siedzi ze mną rodzinka z dwiema córeczkami kilka miejsc ode mnie. Jedna z tych córeczek pyta matki która godzina. Dwudziesta druga. Odpowiada matka. Na co dziecie. Aaa, czyli dwunasta? Nie kochanie, dziesiąta. Aaa, czyli jedenasta? Pyta dziecko, a matka ze zrezygnowaniem. Boże, nie wiem co będzie, jak w taki sposób będziesz liczyć pieniądze.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#111 3 likes

Opierdzielam się tego lata na działce w hamaku. Przechodzi dwuletnia bratanica i na cały głos: Hamakiem to trzeba się dzielić!

#112 9 likes

Posprzeczałam się trochę z mężem, nie jakoś bardzo, ot, wymiana zdań. Młoda, niby uwagi nie zwracała, niby się bawiła, ale całą sytuację skwitowała krótko: "A jak się żenił to taki był dobry". Zrobiła mi tym dzień.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#113

Dzień dobry! Dla znających język rosyjski polecam oglądanie albo programu w telewizji rosyjskiej numer 1 lub występy pojedyńcze z programu "Łutsze wsiech". Tytuł ten najlepiej wpisywać rosyjskimi literami.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

#115

dzieci potrafią być bardzo inteligentne i powiedzieć coś czego zupełnie byśmy się niespodziewali

#116 Edited

To było kilka lat temu, mój najstarszy siostrzeniec, który teraz ma 8 lat, wtedy miał 2, może 3 lata. Pojechaliśmy do kościoła na Mszę. Było już po komunii, wybrzmiała pieśń na dziękczynienie, nastała cisza, a mój siostrzeniec na cały kościół krzyczy: Amen! O mało nie ryknęłam wtedy śmiechem.
Give me a sign.

#117 2 likes

Śmiać mi się chciało jak jedna 3 latka była z innymi dziećmi, no i ta reszta poszła gdzieś, a ona się pyta mamy: mamo, czy mogę pobawić się z dziećmi?
Tak śmiesznie to powiedziała jak by miała z 10 lat, a one z 2 :D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#118 3 likes

Mnie niezmiernie bawi jak ponad dwuletnia córka znajomych coś opowiada i mówi, że kieeedyś, to coś tam. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#119 2 likes

W czasie kiedy pandemia się rozkręcała, a pewien siedmiolatek zaczął się uczyć religii tak na poważnie. Wyszło z tego mniej więcej coś takiego: koronawirus jest wszędzie, Bóg jest wszędzie... Bóg i korona wirus są wszędzie :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#120 1 like

O, nie pisałam tu tego. Mamo, czy Mikołaj w Afryce jest czarny?

Albo: Na świecie jest tyle języków, jak Mikołaj czyta listy wszystkich dzieci?
***
🇺🇦 🇵🇱