Kanarek, bo wolny, se lata, a po co mi wróbel w garści? Jescze mnie obsra. :P Płyniesz łódką po jeziorze. Na środku akwenu zauważasz, że łódź przecieka. Co robisz?
Zdecydowanie pieseł! Nie wskakuje to wszędzie gdzie się da, nie niszczy domostwa z taką częstotliwością jak jego przeciwnik, a dodatkowo, psa można zdecydowanie więcej rzeczy nauczyć.
Seks w ciemnej, brudnej piwnicy pełnej szczurów, czy samotne tarzanie się w stosie potężnego pliku banknotów?
Wybieram piwnicę. Odrobina perwersji nikomu jeszcze nie zaszkodziła :D Czy jeżeli nie masz partnera/ki to określasz siebie jako singiel/ka czy samotny/a?
Eej, nie powtarzajcie pytań które już były bo to słabe jest. Po odkryciu że mój ból łba pojawia się po tym jak nie zadbam o swój sen, udało mi się go w miarę ustandaryzować. Czy bierzesz pod uwagę w swoim życiu związek otwarty?
-- (daszekmdn): Permanentną krzywdę. Bywały takie sytuacje. Kot czy pies?
Najzabawniejsze że powtórzyłeś po sobie samym, no i szukajka jest. Ale po prostu bardziej mówię żeby uwrażliwić niż cokolwiek innego. -- (daszekmdn): Jakiś hosting / pomoc przy ogarnianiu serwera? Coś takiego. Pies czy kot a jak tak to dlaczego akurat kot? yyyy, to znaczy, dlaczego akurat ten wybór, który zaznaczysz?
Odgrzewam wątek. W co wolisz wdepnąć? Klocek lego? Czy rozpaciany ziemniak?
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Chyba w klocek Lego. Może trochę boli ale mniej sprzątania. Nagle znalazłeś się na płynącym Titanicu. Próbujesz ostrzec załogę, ale wszyscy biorą cię za wariata i zamykają w jakiejś kajucie. Uwalniasz się cudem. Jakie są twoje następne działania?