Forum
Absurdalne ułatwienia i rozwiązania utrudniające życie niewidomych
2 likes
Hm, a na czym polega ułatwienie w tym wypadku?
3 likes
Hej wszystkim, a słyszeliście o rożku dla niewidomych, takim do loda. Nie? Ja do niedawna także. Siedzę sobie w pracy i okazuje się, że ma przyjść do nas Pan, który dostał projekt, by wykonać rożek do loda, który ma zawierać skład wafelka w brailleu oraz ergonomiczny kształt. Widziałam nawet wydruk w 3d. Jest to faktycznie wyprofilowany rożek ergonomicznie, przy czym wysoce prawdopodobne jest to, że będzie się niestety ślizgał w dłoni, napisów w brailleu nie da się odczytać, bo raz, że są krzywe, a dwa że to co ma być w teorii braillem jest w praktyce kropkami, na które nie składa się żadna z liter owego pisma. Rozumiałabym to jeszcze gdyby były to wafle do zakupione w sklepie, ale nic bardziej mylnego takie wafle będzie można dostać tylko w butkach z lodami. I teraz wyobraźcie sobie, że dostajecie takiego loda i specjalnie czytacie skład, coś wam nie pasuje i oddajecie sprzedawcy i prosicie o zwrot pieniędzy. :D
3 likes
Że whaaaaaaaaaaaat? I tak właśnie pieniądze idą na takie głupoty, a mogły by przydać się gdzieś indziej na jakieś fajne projekty. :D
1 likes
:XD
-- (ninka):
Hej wszystkim, a słyszeliście o rożku dla niewidomych, takim do loda. Nie? Ja do niedawna także. Siedzę sobie w pracy i okazuje się, że ma przyjść do nas Pan, który dostał projekt, by wykonać rożek do loda, który ma zawierać skład wafelka w brailleu oraz ergonomiczny kształt. Widziałam nawet wydruk w 3d. Jest to faktycznie wyprofilowany rożek ergonomicznie, przy czym wysoce prawdopodobne jest to, że będzie się niestety ślizgał w dłoni, napisów w brailleu nie da się odczytać, bo raz, że są krzywe, a dwa że to co ma być w teorii braillem jest w praktyce kropkami, na które nie składa się żadna z liter owego pisma. Rozumiałabym to jeszcze gdyby były to wafle do zakupione w sklepie, ale nic bardziej mylnego takie wafle będzie można dostać tylko w butkach z lodami. I teraz wyobraźcie sobie, że dostajecie takiego loda i specjalnie czytacie skład, coś wam nie pasuje i oddajecie sprzedawcy i prosicie o zwrot pieniędzy. :D
--
-- (ninka):
Hej wszystkim, a słyszeliście o rożku dla niewidomych, takim do loda. Nie? Ja do niedawna także. Siedzę sobie w pracy i okazuje się, że ma przyjść do nas Pan, który dostał projekt, by wykonać rożek do loda, który ma zawierać skład wafelka w brailleu oraz ergonomiczny kształt. Widziałam nawet wydruk w 3d. Jest to faktycznie wyprofilowany rożek ergonomicznie, przy czym wysoce prawdopodobne jest to, że będzie się niestety ślizgał w dłoni, napisów w brailleu nie da się odczytać, bo raz, że są krzywe, a dwa że to co ma być w teorii braillem jest w praktyce kropkami, na które nie składa się żadna z liter owego pisma. Rozumiałabym to jeszcze gdyby były to wafle do zakupione w sklepie, ale nic bardziej mylnego takie wafle będzie można dostać tylko w butkach z lodami. I teraz wyobraźcie sobie, że dostajecie takiego loda i specjalnie czytacie skład, coś wam nie pasuje i oddajecie sprzedawcy i prosicie o zwrot pieniędzy. :D
--
Ale, wiecie, ostatnio ogłoszono przetarg na zaprojektowanie munduru harcerskiego dostosowanego do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących.
Ba, mundur mógłby mieć jakiś sens, ale wcześniej kiedyś widziałam taki na tkaninę jako taką z tym samym zastosowaniem.
Ba, mundur mógłby mieć jakiś sens, ale wcześniej kiedyś widziałam taki na tkaninę jako taką z tym samym zastosowaniem.
5 likes
Z dokładną instrukcją żeby zwykle używać niezadrukowaną stroną, z możliwością użycia po stronie z nadrukiem brajlowskim w przypadku wyjątkowo uporczywych zabrudzeń. :P
dooooobre :d
4 likes
Windy w warszawskim metrze mają brailowskie napisy. To super! Napisy są po angielsku, ok, up / down zrozumie każdy. Szkoda tylko, że to są angielskie skróty więc jest dśn zamiast down. Można się domyśleć, ale jakoś dużo tego się robi.
3 likes
Ciekawe czy w Angli w windach są napisy brailowskie w języku polskim?
Nie rozumiem takiego podejścia, miszkamy w Polsce i naszym językiem narodowym jest polski czy angielski? Gówno mnie interesują turyści, bo większość jednak to Polacy, a jeśli robimy ukłon w stronę turystów niewidomych to powinien być angielski, ale jako alternatywny, obok polskiego.
Tylko patrzeć jak zrobią alternatywny, ale ukraiński.
Nie rozumiem takiego podejścia, miszkamy w Polsce i naszym językiem narodowym jest polski czy angielski? Gówno mnie interesują turyści, bo większość jednak to Polacy, a jeśli robimy ukłon w stronę turystów niewidomych to powinien być angielski, ale jako alternatywny, obok polskiego.
Tylko patrzeć jak zrobią alternatywny, ale ukraiński.
2 likes
Pewnie skorzystali z gotowych rozwiązań. Dostajemy za tego misia 20 procent, więc im on jest droższy... Koniaczek?
2 likes
Też mi się tak wydaje. Zrobiła to jakaś tam firma, która ma uniwersalne, więc angielskie przyciski. Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o tym, że nie wszyscy muszą znać zasady angielskich skrótów. W tym przypadku nie jest to problemem, ale jeśli wejdzie jakiś dłuższy tekst a propos, nie wiem, bezpieczeństwa to może być taka bardziej konkretna lipa.
Edited
2 likes
Dla urzędników wypukłe kropki to język Braille'a (specjalnie piszę język), więc wszystko jest w porządku.
Edited
3 likes
O taką windkę na uczelni spotkałem. Było dćn było :)
Co do innych windowych absurdów to moja winda w bloku mówi jazda w dół, w górę, piętro główne ale to tyle jak chodzi o piętra. Jakby ta jazda w danym kierunku była komuś potrzebna bardziej, niż informacja, które to piętro.
Co do innych windowych absurdów to moja winda w bloku mówi jazda w dół, w górę, piętro główne ale to tyle jak chodzi o piętra. Jakby ta jazda w danym kierunku była komuś potrzebna bardziej, niż informacja, które to piętro.
1 likes
Sposób na banknoty to ja mam taki, macie tą ramkę do podpisu, nie?, na niej są takie ząbki, przykładam banknot zawijam wystający koniec aby przylegał do ząbków ramki i liczę, pierwszy ząbek to jest dziesięć zł, drógi, dwadzieścia, trzeci pięćdziesiąt, czwarty sto. Jadąc kiedyś pociągiem były odczytywane baaaaaardzo cicho komunikaty, prawie były niesłyszalne, ostatnia sytuacja to kompletnie źle opisane przyciski w jednej z wind w jednym z hoteli, to znaczy, ok, opisy w brajlu były, ale na przykład pod wypukłą czarnodrukową jedynką była chyba dwójka lub zero, pod dwójką jedynka, i tak dalej.
Co do przejść, zdziwiło mnie, że na czerwonym świetle też słychać dźwięk.