W szkole i w pracy.

Edukacja seksualna niewidomych plus 18

Started by gadaczka 193 posts last post 7 years ago Page 6 of 10

#101

Nie wiem- w moje związki nigdy moi blizcy się nie wtrącali. Co najwyżej powiedzieli mi co im się nie podoba w mojej kobiecie, ale nigdy się do nas nie wpierdzielali z butami. Na szczęście niigdy nie miałem okazji mieszkać w raz z rodzicami mojej połówki.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#102 2 likes

Z doświadczeń własnych i nie tylko myślę, że jakieś odseparowanie, fizyczne również ma spory sens. Oczywiście nie zawsze się da, wtedy... nie będę się wypowiadał, bo osobiście takiej sytuacji nie doświadczyłem i na szczęście w odpowiednim czasie wylądowaliśmy na swoim i dobrze.

#103

Wiadomo, że jeśli coniektórzy rodzice przeginają to w końcu trzeba będzie tak zrobić, jednak niektóre kobiety pujdą za rodzicami a nie za partnerem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#104 2 likes

No to wyglądałoby to trochę tak, jakby jednak ta relacja partnerska nie była najlepsza lub rodzice zbyt mocno zadziałali. w każdym razie kiedyś taka rzecz wyjdzie więc może im wcześniej, tym lepiej? Z drugiej strony z czasem związek może się umocnić więc... tu chyba nie można generalizować.

#105 2 likes

To jest tak. Jeden powie piepszcie się, a drugi się załamie. To jest bardziej związane z wdrukowaną podległością lub nie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#106 2 likes

Fakt, ale z drugiej strony jeśli partner jest wystarczająco mocny to ta zależność może się na niego przerzucić. Wtedy może być ciekawie.

#107

Zazwyczaj na podwórku od czego się ma starszych kolegów.
Marek organista

#108

Witam. Będę teraz szczery do bólu, ale mało brakowało, a już dzisiaj może i byłbym szczęśliwym mężem, gdybym po weselu brata, na które poszedłem z koleżanką z naszej "branży" bez przerwy nie wysłuchiwał tekstów "a kiedy ślub?" "A co z Kaśką?", "a bo byś się zakręcił koło Kaśki. Przecież niewidoma zrozumie lepiej potrzeby niewidomego". I była to osoba, którą moja rodzinka widziała jeden jedyny raz, a ja zaledwie trzy. Niestety, ale te teksty, które odbierałem jako nacisk ze strony rodzinki, doprowadziły do tego, że między mną a Katarzyną zamiast ciepła, jakie się zapowiadało powiał straszliwy chłód, poczym rozpadło się prędzej, nim się zaczęło. a tak, może już nie oczekiwałbym dobrej zmiany. Pozdrawiam.
LINE

#109

Jeszcze nigdy nie byłem z kobietą pod naciskiem kogoś, chociaż próbowano, ale się nie udało.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#110 2 likes

Łysy w punkt. Dla mnie ojciec też ma kandydata na męża, jego argumentem jest to, że widzi, ma samochód, jest dobry i będzie się mną opiekować. Za każdym razem kiedy spotykam tę osobę mój ojciec mówi mi dokładnie to samo co przedmówcy: Zakręć się koło tego człowieka, będziesz z nim szczęśliwa. Primo nie żyjemy w XIX w. i możemy same wybierać sobie mężów, partnerów itd. Secundo no właśnie tu pada kluczowe słowo same... Jeśli ktoś wychodzi za mąż z rozsądku to zawsze się odbija na późniejszym życiu. Wolę być singlem z wyboru, niż dzielić życie, stół i łoże z niekochanym człowiekiem byle tylko widział.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#111 2 likes

Zwłaszcza jeśli miałby się tobą opiekować.

#112 1 like

A po za tym jeśli małżeństwo nie jest podjęte w wolności to prawdopodobnie jest nieważne.

#113 1 like

Podejrzewam, że są osoby, które ulegają tego rodzaju presji.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#114

Nie jestem za takim swataniem, ale rozumiem że z nim rozmawiałaś i wiesz, że to nie to?
--Cytat (magmar):
Łysy w punkt. Dla mnie ojciec też ma kandydata na męża, jego argumentem jest to, że widzi, ma samochód, jest dobry i będzie się mną opiekować. Za każdym razem kiedy spotykam tę osobę mój ojciec mówi mi dokładnie to samo co przedmówcy: Zakręć się koło tego człowieka, będziesz z nim szczęśliwa. Primo nie żyjemy w XIX w. i możemy same wybierać sobie mężów, partnerów itd. Secundo no właśnie tu pada kluczowe słowo same... Jeśli ktoś wychodzi za mąż z rozsądku to zawsze się odbija na późniejszym życiu. Wolę być singlem z wyboru, niż dzielić życie, stół i łoże z niekochanym człowiekiem byle tylko widział.

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#115

Łysy zapraszam na ślub:). Aaaaaa zapomniałam prima aprilis był wczoraj.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#116

Nie no- pytałem serio.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#117

Wiem, piszę o tym pół żartem pół serio oczywiście gadałam z ojcem, ale on wie swoje, a ja jestem silna więc nie dam się wmanewrować w taki układ, bo to byłoby z krzywdą dla tego chłopaka, pominąwszy mnie oczywiście. Pisałam o tym jako o czymś w rodzaju zjawiska, znam niewidomych, którym za wszelką cenę zależy żeby partner był widzący, dla mnie musi być inteligentny, dobry i kochający. I to jest moja odpowiedź na serio.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#118

Pytałem czy rozmawiałaś z tym chłopakiem?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#119

My bez gadania wiemy, że nic z tego nie będzie. Nie ważne zaczyna się robić prywata, a chodzi o problem.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#120

Wracając do problemu czy ktoś z Was oglądał film sesje. W prawdzie niepełnosprawność była inna, ale w sposób ciekawy przedstawia on zjawisko. Coraz więcej się mówi o tego typu edukacji.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"