U mnie z tym towarzystwem dzisiaj słabo akurat, i w ogóle na długi weekend nie miałam jakichś specjalnych planów, lecz Euphornia niedługo, to nadrobimyyy ;) jestem i tak typem samotnika - nie przeszkadza mi to.
Bardzo fajny weekend w miłym towarzystwie. Trochę śpiewania i słuchania przeróżnych rzeczy, z przekomarzaniem się i pogaduchami o wszystkim i przełamywaniem lodów.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Długo się zbierałem, żeby odwiedzić pobliski sad i mały lasek przy kampusie. Teraz przesiaduję tam prawie codziennie i uwielbiam to miejsce. W lato nabiera jeszcze więcej uroku. Oprócz tego, przyjąłem ofertę od jednego z uniwersytetów, wszystko pozdawałem i zobaczyłem nowe sprzęty od humanware :)