swój/nieswój instrument, i obco i znajomo jednocześmie. Innymi słowy, pośród innych, poważnych domowych obowiązków napocił się człowiek nieco z własnej woli co gorsza, dla własnej satysfakcji, a jakby tego było mało zajadł tę okazję jakimś niezdrowym ale smacznym czymś. W ramach chwili wolnego. Z innych, chwalebnych rzeczy globalnie i życiowo mam na co narzekać, lecz nie przysłania mi to jednak niewielkich, codziennych fajnostek. w skrócie więc, jeszcze żyję, z naciskiem na jeszcze. i jak to mówią kokodżambo i do przodu. pośpię w trumnie, wszak grób i tak w większości przypadków "murowany".
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
No to "zaliczyłem szesnastkę!" 🥳 🥳 🥳 - szesnastkę za kilo oczywiście. Truskawy jak się człek dobierze mógłby jeść i z ogonkami.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
To o czym myślisz to po prostu targ, albo bazar dla Warśawiaków hehe. -- (Zuzler): Rynek z pizzą, tak? ;) Ciekawie się tam u Ciebie mówi na obiekty miejskie. A u mnie truskawulisie się trafiły po 14 za kilo. Nie darowałam.
Mam nową pralkę. Ładna jest i zgrabna, a do tego cichutka i obsługiwalna przez apkę, która nawet jest dostępna, a przynajmniej na tyle, żeby bez problemu wszystko zrobić. No i kolejny plus jest cichutka. Ten silnik inwerterowy to jednak dobra sprawa.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Od kilku lat mam samsunga z takim silnikiem i nadal jest cicha. Jestem z niej mega zadowolony pod względem niskiej emisji hałasu, nawet w nocy można ją włączać, bo już w pokoju wirowania prawie nie słychać, tylko niestety trochę spory z niej klonkier, w przeciwieństwie do tej Candy od Agaty.
-- (misiek): Cichutka to ona będzie może przez najbliższy rok :D