Pozostawanie z kubarytmami tylko przy matmie to bardzo wąska dziedzina - osobiście wykorzystywałem je do projektowania pomieszczeń (zabawa na wyobraźnie w głowie), graliśmy na tym w różne gry (można nawet w 4 osoby było) i wiele różnych innych, równie ciekawych zajęć z nimi.
Uważam, że skoro udało się z sukcesem zaprojektować ich lepszą i jak rozumiem tańszą, bardziej dostępną wersję, to krytyka jest zbędna a nawet szkodliwa. Co z tego, że są tacy, którzy poradzą sobie na kompie, w Excelu? Gdyby długopis miał wyjść z używalności, bo przecież są komputery smartfony i inne gadżety, dawno już by zniknął. A jednak wciąż jest używany. Podobnie jak tabliczki brajlowskie, o których na innym wątku się ludzie rozpisują, że wcale nie są poza użytkiem mimo obecności maszyn, a zwłaszcza notatników i elektroniki.
Robicie dobrą robotę i kubarytmy to jeden z sukcesów. Trzymam kciuki.