Integracja Eltenowiczów

Jak nazwalibyście swoje dzieci

Started by djsenter 178 posts last post 2 years ago Page 9 of 9

#162 1 like

Znam kilka Sar, kilka Dian i Laur.
Große Operndiva?

#163 4 likes

Ja znam jedną Sarę, nawet mieszka w mojej okolicy i swego czasu często się widywaliśmy, tylko wtedy miałem też psa o tym imieniu i to było tak trochę dziko.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#164

Awdokia!
To był żart oczywiście.To imię jest straszne.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#165

Podoba mi się Stella od jakiegoś czasu, ale mając na uwadze to, że moja promotorka się tak nazywa i jakoś nie była dla mnie łaskawa, zwłaszcza wczoraj, na obronie, to mam ją przed przysłowiowymi oczami. Myślę, że gdybym miała córkę o tym imieniu, to właśnie na myśl przychodziłaby mi tamta Stella
Große Operndiva?

#166

A mi Reno. Z tych nnormalnych to Patryk, kamil, Adam, Rafał.
Boże, błogosław obsługę
klienta.

#167

U mnie tylko zagraniczne imiona: Ava, Lesya, Lea/Leana, Aurelie, Audrey, Keyira, Zala, Adeline, Dasha, Louisa, Aurora, Fia, Tamara, Arhanna, Irina, Nadeshta, Lera, Afina, Kylie oraz Kendal.
Ao imieniu dla syna jeszcze nie myślałam.
Może i nie jestem aniołem, ale jestem warta tego żeby chwilę zemną pogadać.

#168

Ja na miejscu tego dziecka czuł bym się dziwnie, będąc jedyną Audrey wśród oliwek, njulek,natalek, i zuzek.
Ale co kto lubi.

#169

A jak bym brała pod uwagę imiona zagraniczne lub zagranicznie brzmiące to były by to:
Lea, Rose lub Grace.
A co do imienia dla chłopca to:
Mike, Timothy lub Oliver.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#170

Szczególnie ta Dasha... :) Ale tak poza wszystkim, to część wymienionych można ze spokojem uznać za pretensjonalne i za niepotrzebne mnożenie bytów. Louisa ma polsko pisaną wersję Luiza, żeby już nie wdawać się w Ludwikę. Aurelie i Adeline mają średni sens, skoro polski kalendarz zawiera imiona Aurelia i Adelina. Inne za to są paradoksalnie tradycyjne. Lea np. to imię prościutko ze Starego Testamentu, a Tamara się kobietom w naszym kraju po prostu zdarza. Ponadto, jak widzę, lubisz na wschodnio, co oczywiście nie jest szczególnie dziwne, bo imiona to oni tam mają całkiem normalne, ale tu pretensjonalne wydawać się może brnięcie w angielską transkrybcję.

#171

Napisałą tak chyba żeby łatwiej zrozumieć było, bezpośrednio transkrybując z cyrylicy angielską romanizacją; Lesia czytana przez polską syntezę brzmi tak jakoś... pewnie o to chodziło. Nadjeżda też w sumie zaraz mam wrażenie, że będzie nadjeżdżać, a w polskiej wersji, Nadzieja, jako imię brzmi juz zupełnie do luftu.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#172

E, no co Ty, bardzo dostojne i całkowicie bezużyteczne imię. :)

#173

a co sądzicie o imieniu Ludgarda?
Große Operndiva?

#174

Łee, toporne no i zdrobnienie Ludzia tak trochę bez sensu
Happy hacking

#175

E niee, Ludka. Mi się nawet podoba, ale raczej jako pseudonim. Jakaś piosenkarka mogłaby się tak nazywać, taka raczej od eksperymentów muzycznych i dziwnych dźwięków. :D

#176

A mi się podoba, można mówić Lu, Ludi, Lusia. No nie? :)
Große Operndiva?

#177

Ta, co ludem gardzi. Haha :d
Große Operndiva?

#178

Dla chłopca to: Karol, Andrzej, choć to bardziej dla beki, Dawid, a dla dziewczyn to: Emilia, Zuzia jest słodkie, Lilia, Julia z twittera też może być, Asia, Agnieszka, i może Kornelia, brzmi magicznie.