Polecam portal My Dwoje, jest płatny ale i dostępny. Moja druga połowa z którą jestem od czterech lat tam właśnie została znaleziona. Ciekawe bo spotykałem się z wieloma dziewczynami z tego portalu i tylko jedna z powodu braku wzroku nie miała ochoty się spotkać. Wyjeździłem się po Polsce spotykając się z różnymi kobietami ale warto było znaleźć tę właściwą. Obecnie mieszkamy z sobą już ponad 3 lata. Tylko trzeba mieć co zaoferować tej widzącej osobie. Mogę powiedzieć, że obecnie żyję w szczęśliwym związku. Kupiliśmy mieszkanie i żyje nam się idealnie.
Jak ma wam radzić osoba doświadczona, to najpierw idźcie do pracy, nauczcie się samodzielnie poruszać, znajdźcie sobie jakieś ciekawe zainteresowania tylko nie zainteresowania nazwijmy to niewidome i dopiero zacznijcie szukać drugiej połowy. Brutalna prawda jest bowiem taka, że żadna kobieta, czytaj normalna i sensowna kobieta myśląca o poważnym życiu nie będzie chciała faceta, który nie będzie w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa chociażby egzystencjonalnego, faceta, który chociażby nie pójdzie jej do sklepu, gdy ona zachoruje, faceta, który w nocy wyjdzie po nią na autobus żeby czuła się bezpieczniej, no i oczywiście faceta zadbanego wizualnie, niekoniecznie w drogich ale schludnych ciuchach. Jeśli chodzi o kobiety to drogie Panie, dla mężczyzn liczy się wygląd, czułość i umiejętności, także jeśli nie umiecie zrobić jajecznicy, też nie będziecie pracować i do tego jesteście niezadbane, nie umiecie same chodzić to szanse znalezienia kogoś są marne. Pozdrawiam
Co to są antyniewidomkowe zainteresowania? Na ryby iść czy gdzie?? :D nie żeby mnie to interesowało, ale jestem jednak ciekaw, co to są niewidomkowe zainteresowania.
Niestety wiele niewidomych osób nie potrafi rozmawiać o tematach nie związanych ze środowiskiem. Wałkują tylko tematy list dyskusyjnych, grup internetowych oraz zachowują się w sposób nieprzystający do społecznej rzeczywistości, chociażby narzekając tylko, że nie mogą znaleźć pracy, że to jest źle, że to powinno wyglądać inaczej. Niestety tak to wygląda u wielu osób. Niedawno widziałem Pana lat 40 kilka, z którym mama wchodziła do toalety i mówiła mu: „tutaj masz mydełko, a tutaj suszarkę, a muszla jest tu”. No przepraszam bardzo nie dziwi mnie, że ten Pan nie ma dziewczyny.
-ą przypadki związków zupełnie odwrotnych do tych o których piszesz więc ja bym się " kłócił " z twoją teorią .s (waclawnh): Jak ma wam radzić osoba doświadczona, to najpierw idźcie do pracy, nauczcie się samodzielnie poruszać, znajdźcie sobie jakieś ciekawe zainteresowania tylko nie zainteresowania nazwijmy to niewidome i dopiero zacznijcie szukać drugiej połowy. Brutalna prawda jest bowiem taka, że żadna kobieta, czytaj normalna i sensowna kobieta myśląca o poważnym życiu nie będzie chciała faceta, który nie będzie w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa chociażby egzystencjonalnego, faceta, który chociażby nie pójdzie jej do sklepu, gdy ona zachoruje, faceta, który w nocy wyjdzie po nią na autobus żeby czuła się bezpieczniej, no i oczywiście faceta zadbanego wizualnie, niekoniecznie w drogich ale schludnych ciuchach. Jeśli chodzi o kobiety to drogie Panie, dla mężczyzn liczy się wygląd, czułość i umiejętności, także jeśli nie umiecie zrobić jajecznicy, też nie będziecie pracować i do tego jesteście niezadbane, nie umiecie same chodzić to szanse znalezienia kogoś są marne. Pozdrawiam
No też się nie dziwię, acz sam wiesz, nie wątpię, że tego typu żenującą pomoc, zwłaszcza członkowie rodziny, oferują czy się to pacjentowi podoba, czy nie. A do tego w pewnym momencie życia się ludziom odechciewa walczyć z nieuniknionym. A potem mamy co mamy.
Z tym narzekaniem to był bym ostrożny. Każdy ma na co narzekać i każdy narzeka. Wiadomo jednak, że jak się na randce będzie narzekać, to się nikogo specjalnie nie zachęci do siebie, ale to się tyczy wszystkich. No i koniecznie trzeba starać się skierować rozmowę na tematy nie związane z brakiem widzenia, typu jak sobie radzisz i jakim to jesteś bohaterem. Bo chemy być podziwiani za naszą osobowość, a nie za to, jakim jesteśmy super bohaterskim niewidomym.
-- (waclawnh): Niestety wiele niewidomych osób nie potrafi rozmawiać o tematach nie związanych ze środowiskiem. Wałkują tylko tematy list dyskusyjnych, grup internetowych oraz zachowują się w sposób nieprzystający do społecznej rzeczywistości, chociażby narzekając tylko, że nie mogą znaleźć pracy, że to jest źle, że to powinno wyglądać inaczej. Niestety tak to wygląda u wielu osób. Niedawno widziałem Pana lat 40 kilka, z którym mama wchodziła do toalety i mówiła mu: „tutaj masz mydełko, a tutaj suszarkę, a muszla jest tu”. No przepraszam bardzo nie dziwi mnie, że ten Pan nie ma dziewczyny.
--
po co mi sygnatura?
This site uses cookies to enhance your experience.