Wprawdzie nie dokładnie w temacie, ale o dziecięcej literaturze, gdyby ktoś był zainteresowany, dla sistry, siostrzenicy itp, mam 10 odcinków reksia.
"Reksio - Dobranocka Wszechczasów (Maria Szarf) [czyta R. Królikowski]"
01_Wesole podworko 02_Lesna przygoda 03_Zabawa w chowanego 04_Wyprawa w gory 05_Wesole miasteczko 06_Wodna przygoda 07_Jesienne zbiory 08_Co w drewnie piszczy 09_Kacza szkola przetrwania 10_Podworkowa olimpiada
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
@Mimi Osiemnaście lat miałam. :d Jakoś w grudniu to było, klimat taki przedświąteczny. W ogóle to był taki rok, że czytałam prawie bez przerwy. Nadrabiałam te książki, których z jakichś przyczyn wcześniej nie znałam. Również te dla młodszych.
A ja do tej pory lubię sięgać po literaturę dziecięcą. Poznaję nowe pozycje, wracam do znanych i chętnie analizuję pod różnym kątem. No i moja praca..Jestem nauczycielem bibliotekarzem i staram się być ekspertem w zakresie literatury. Prowadzę też zajęcia z elementami biblioterapii i arteterapii.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Ooo, to rzeczywiście. Swoją drogą, fajna praca. Jeśli chodzi o powrót do literatury dziecięcej, to chyba sobie teraz Lewisa na warsztat analizatorski wezmę.
Łowco. TO jest to, o czym ja gdzieś tam wspominałam. Słuchało się w dzieciństwie, oj słuchało. Możesz mi przesłać. :) --Cytat (Łowca_Androidów): Wprawdzie nie dokładnie w temacie, ale o dziecięcej literaturze, gdyby ktoś był zainteresowany, dla sistry, siostrzenicy itp, mam 10 odcinków reksia.
"Reksio - Dobranocka Wszechczasów (Maria Szarf) [czyta R. Królikowski]"
01_Wesole podworko 02_Lesna przygoda 03_Zabawa w chowanego 04_Wyprawa w gory 05_Wesole miasteczko 06_Wodna przygoda 07_Jesienne zbiory 08_Co w drewnie piszczy 09_Kacza szkola przetrwania 10_Podworkowa olimpiada
--Koniec cytatu
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Mi też mama dużo czytała i dość szybko przestały to być typowe książki dla dzieci. Lubiłam Astrid Lindgren, ale raczej "Bracia Lwie Serce", "Mijo mój mijo". Poza tym bardzo odbrze wspominam książki, które nam czytała nauczycielka w szkole: "Dzieci z Leszczynkowej Górki", "Jacek, Wacek i Pankracek", "Wędrówki syszkowego dziadka". Muminków uwielbiam. Każdą część czytałam, czytam i czytać będę. Jednak najbardziej lubię "Lato Muminków" w słuchowisku nagranym na dwie płyty analogowe.
Dobrze trzeba tu się chyba szerzej wypowiedzieć gdy byłam mała słuchałam słuchowisk z cyklu bajki-Grajki i równolegle czytała mi Mama przyznam jednak, że odkąd nauczyłąm się czytać lubiłam czytać sama i to na głos. WTedy więcej szczegółów zapamiętywałam. Wspomniana już Astrid Lindgren, wszelkie baśnie, a z dziewczęcej literatury lubiłam książki Lucy Maud Montgomery. To tak na szybko. .
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Jak ja byłem mały, był generalnie szał na tzw. Bajki zramą. Czytali to Piotr Fronczewski i Cezary Pazura, gdzieś jeszcze mam kilka płyt nawet. Był też czas na bajki grajki i inne tego typu na płytach nagrywane. Dalej to się szło z górki. Dzieci z Bullerbyn, Mikołajek, etc. Ogulnie dużo tego było.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
U mnie jak u Magmar, tylko wolałam serię o Mateuszku stanowczo, Mikołajka przeczytałam razy milion, HP tak samo. I zamiast Bajek Grajek były Bajki z Ramą.