W Laskach, to szkoła jesst oddzielna dla ludzi z upośledzeniami, więc teoretycznie w klasach zwyczajnych są ludzie bez sprzężeń. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nauka w normalnej szkole, to dla części tych ludzi część terapii w pewnym sensie. Mieliśmy np. dziewczynę autystyczną, dalej się tam uczy o ile wiem. I dla niej było bardzo dobrze, jak się uczyłą ze zwyczajnymi uczniami, ona wtedy była ciągnięta w górę, naśladowała ich, a nie upośledzonych i uczyła się więcej i lepiej, a także przystosowywała się do społęczeństwa. I to na prawdę było wiadać, np. kiedy kiedyś, na jakiś czas ją przeniesiono w internacie do grupy specjalnej, jej zachowanie się zmieniło.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Ale autyzm to nie jest niepełnosprawność, która obniża sprawność intelektualną osoby autystycznej. W sumie autyzm autyzmowi nierówny, ale umieszczanie autystyków w szkole z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest moim zdaniem bardzo krzywdzące
Znaczy nie no, ja o tym wiem, ale podałam pierwszy przykład, a miałam na myśli, że czasem ktoś był trochę słabszy intelektualnie, ale dawli go do zwykłej szkoły, żeby równał do góry, a nie odwrotnie.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
No OK Tomecki, ale przecież każdy ma swoje do roboty, idzie innym trybem, krzywdzące to jest głównie dlatego, że są jakby dwie klasy, które jeden nauczyciel musi ogarnąć
No właśnie taki jest najmniejszy próg: 3 osoby muszą się znaleźć, żeby w danym roczniku była klasa. Jak nie ma, to ewentualnie łączą np pierwszą i drugą klasę
nie da sie połączyć pierwszej i drugiej klasy, bo przecież są na innych poziomach. U nas są po prostu dwie pierwsze klasy informatyczna i masaż, i są połączone, tylko zajęcia zawodowe mamy oddzielnie.
Teraz jest w Owińskach taka sytuacja, że w jednej klasie w liceum zostały 3 osoby. A było na początku 9 xd. Będą mieć w przyszłym roku wf i religię z inną klasą, resztę sami
Bo żeby utworzyć ponad gimnazjalną, to musi być więcej osób. Jeśli ze sprzężeniami, to mniej, jeśli bez to najmniej 5 czy 6. Ci powyżej przeżyli właśnie dzięki temu, że jedna osoba ma niedosłuch. Klasa wyżej dlatego, że jeden kolega miał z nogami problemy. I mi nie mówcie, że ze sprzężeniami to już się nie powinno łączyć, bo po prostu sprzężenie sprzężeniu nierówne
Cześć. Moje pytanie jest głównie skierowane do licealistów, którzy uczą się w liceum w Laskach. Zamierzam tam iść po ósmej klasie, bo będzie mi najbliżej. Powiedzcie, czy warto tam iść, czy szukać jakiejś innej szkoły? Z góry dziękuję :)
"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".
Są szkoły integracyjne albo normalne, jak dobrze są przystosowane to też możesz gdzieś indziej iść, podaj do czego jeszcze masz ewentualnie możliwość iść to ci coś bardziej doradzimy.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
No wiesz, pytam, bo sama chodzę do zwyczajnej szkoły masowej. Jeśli chcesz się uczyć informatyki... hmmmmm... no to już trzebaby zaptać ludzi w technikum informatycznym.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.