Co do chwytu za na ramię - jest jeszcze jeden plust tego chwytu, przewodnik tak naprawdę nie jest ograniczony ruchowo, nie blokujemy mu jednej ręki, ludzie nie lubią czuć się skrępowani ruchowo.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
@Łysy - nie pytałem, ale zapomniałem, Ty mnie uświadomiłeś, a ja potwierdziłem bo jak napisałeś to mi się przypomniało Hehe
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Głupie pytanie, ale... NIe mam wyjścia. Macie jakieś rozwiązanie na problem z utrzymaniem kierunku? Strasznie ściąga mnie na lewo, być może jest to związane z tym, że ja troszkę widzę lewym okiem i używam go do jakiego takiego oriętowania się oprócz innnych zmysłów. I mimo, że znam trasę potrafię nawet nie wiedząc o tym znaleźć się na światłąch 90 stopni od trasy nie zauważając tego. A jestem niestety pośrednio zmuszony do samodzielnego nauczenia się oriętacji.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
hm głupia oże odpowiedź, ale po prostu staraj się bardziej iść w prawo mimo że wydaje ci się że idziesz w lewo, albo może rób szerszy łuk z prawej i będzie cie lekko znosić w prawo, a przynajmniej nie w lewo?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Najprościej jest jak idziesz wzdóż ulicy, bo przynajmniej na ulicę nie skręcisz, albo jak masz budynek z prawej, to się go po prostu trzymasz tylko i o ile jeśli nie skręca łukiem, jak to się czasem zdarza.
no albo te łuki, z jednej strony robisz mniejszy trochę i wtedy cie na drugą zrzuca. PS, ktoś testował opcje taką, że jak jest skomplikowane przejście np. ulica, tory, ulica, to ktoś przez telefon mówi kiedy się światła zmieniają?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
a ja nawet z sygnalizacją na jednym przejściu nie wyłapuję, bo jest właśnie, ulica, tory i ulica, za holere nie wiem czy mogę przejść przez ulice i tory czy tylko przez ulice i czekać itd.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Mne najbardziej myli jak jest niby zielone, a tu CI autobus jedzie, bo mu strzalka zezwala. I jak tu żyć? Będę musial stestować wasze porady, też chyba jest to kwestja spięcia, bo jak się uspokoję to mi to dużo lepiej idzie.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Miałam ostatnio tak, że myśląc o tym, że się spóźnię, bo się zgubię, zgubiłam się na drodzę, którą teoretycznie znam jak własną kieszeń, więc nastawienie odgrywa tu dużą rolę :) Nie, na szczęście się nie spóźniłam ;)
Ja ostatnio miałem śmieszną sytuację. Ja generalnie mało zbaczam, ale w drodze na dworzec w Wejherowie trzeba iść długo, bardzo długo pro-sto, kilkaset dobrych metrów, a żadnych płotów, chodników nic. A na koniec jest furtka. No więc siłą rzeczy zawsze dwa-trzy metry się zboczy w lewo lub w prawo. Jakoś w środę nie zboczyłem ni metra, trafiłem prosto w nią. I w ogóle tego zauważyłem, więc za furtką, jak pojawił się mur chodzę i szukam, gdzie ta furtka. 10 metrów w lewo, 10 w prawo, no nigdzie nie ma, aż tak zboczyłem? Dopiero po chwili zrozumiałem, że ją minąłem. :D
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Czyli nie tylko ja lecę we wszystkie strony na światłach! Uff! Ale dla mnie przechodzenie przez ulicę to chwila emocji po prostu! A jak na mojej drodze lub tuż obok stoi na czerwonym samochód, to już w ogóle mam palpitacje serca!
moim zdaniem to praktyka i tylko praktyka. Na początku miałem z tym problem, że lądowałem po drógiej stronie ulicy, ale nie na przejściu. TERAZ MAM CORAZ MNIEJ TAKICH PROBLEMòW.
This site uses cookies to enhance your experience.