Miałam od małego pełno i psów i kotów w domu. A jako dziewczynki, z koleżankami wielokrotnie prowadziłyśmy akcję dokarmiania kocidełek, z własnych kieszonkowych, zamiast wydać je na lody czy coś :) Zyskały bezdomne zwierzaczki.
Też mieliśmy kuwety i specjalne zapachowe żwirki, kotki sie sterylizowało, a kocury kastrowało i było ok. Nie cuchnęło tak.
A przez długi czas mieliśmy i psa i kota. Ten drugi znaleziony na ulicy i jego łapa nadawała się już tylko do amputacji. I długi czas zajęło mojemu psu zaakceptowanie nowego domownika, ale potem wspólnie się bawili. Obecnie kotFilip jest u brata :)
Normalnie. Na trzech łapach. Z czasem przyzwyczaił się do trzech łapek i biegał tak, po prostu, jak by nie pamiętał, że dawniej miał cztery. Nawet na gołębie sąsiada polował. A ów sąsiad nie chciał uwierzyć, że to on. Bo niby jakim cudem kotna trzech łapach zeżera mu gołębie? Przecież to kalekie, nie ma tyle sprytu, zwinności. A nieprawda! Bo jak nikogo nie było w domu, a nie daj boże okna po otwierane, kot wyskakiwał na dwór :D
no właśnie tak jest z kotami. Udają że niby nic, a tu się okazuje że wiadomo. Moja też lubi wychodzić na dwór, ale przez drzwi. Przez okno tylko wchodzi.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Już to chyba gdzieś pisałem, ale.. Tutaj jeszcze raz o tym wspomnę. Przypomnial mi się mój klawiaturnik, którego no już nie zobaczę. Śpię, śpię, a raczej przysypiam no coś mi chodzi po laptopie, wstaję... Patrzę nie ma kota. Dobra.. Daję spokój, kłądę się. Znowu slyszę jakiś ruch. Wstaję. Nie ma kota! ALe szukam dokłądniej, a ten się ukrył na krześle i leżal jakby nigdy nic. Zabrałęm stworzonko, ktoe mi się zaraz rozmruczało. In tak sobie opegzystował potem chwilkę ze mną w łóżeczku. jI wląśne chociażby za to je uwielbiam. Chociaż mnie zmuszają do interwencji.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Witajcie, Myślę, że prowadzenie tutaj sporu pod tytułem pies, czy kot, nie było intencją założyciela tematu. Zresztą, jest to spór odwieczny. :) Nie ma sens próbować się nawzajem przekonywać, które zwierzę jest lepsze. Jednym bliżej do kotów, drugim do psów, jeszcze inni lubią i psy i koty. Sama zaliczam się do tej trzeciej grupy. Miałam kota zaprzyjaźnionego z psem i jeszcze z kurą na dodatek. Trio jak w jakiejś bajce.
Tak, ale dopiero teraz przejrzałam cały temat, bo miałam trochę czasu i tak sobie nawiązałam, bez żadnych, jak to się mówi, wontów do nikogo. Po prostu mnie - nie ukrywam - ubawiło, że ten spór się zawsze, ale to zawsze pojawia. :) Koty miewałam różne. Jeden rzeczywiście był gadziną wredną. Trudno z nim było wytrzymać. Za to nasz ostatni kot, był przeuroczym stworzeniem. Lubił psy, nigdy nikogo nie ugryzł, ani nie zadrapał. Właściwie jak pies się zachowywał. Odżałować go nie mogę.
Sporem bym tego nie nazwał, raczej wymianą zdań. Psy też potrafią być wredne i nieźle szurnięte, jednak nawet u niby bardzo ułożonych kotów częściej pojawiają się nieporządane a nawet niebespieczne zachowania. Nie wiem czy o tym mówiłem, ale np- właśnie taki ułożony kot mojego znajomego zaczął podgryzać mu gardło gdy ten chrapał. I dobrze, że to zostało w porę zauważone. Znowu- już dwónastoletnia kotka mojej koleżanki zaczęła sikać na dywan obok jej łóżka, co nigdy przenigdy tego nie robiła.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
hELLO. Mam kota nazwałem go Aux, jak taki aux na wierzy czy stole mikserskim albo tylko aux wie gdzie. Piękny, komunikatywny a jak mruczy jak znajdę chwilę to zapodam do posłuchania na głosowym. Jak ktoś do mnie przychodzi z osób widzących każdy zachwyca się auxem.
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE
A ja zapraszam do posłuchania odnośnie kotów audycji na tyflopodcaście, którą zrobiłem dzięki uprzejmości tyflopodcastu oraz Renaty, mojej znajomej z fundacji kocie życie we wro. Wszystko dla tych, którzy chcą obecnie mają mieli i się kotu zdechło a nawet umarło i jest płacz oraz zgrzytanie zębów. Wszystkim, którzy kochają koty polecam. znajdziecie wpisując w wyszukiwarkę podcastu np kocia adopcja. Chętnie odpowiem na każde pytania dot audycji tematu, jak również chętnie posłucham co wy macie do powiedzenia w tej sprawie, może czegoś i ja się nauczę od obecnych tu kociarzy.
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE