wołąsz kici kici dajmy nato jakaś tam kotka o imieniu mruczka no to tak wołąsz kici kici mruczka poczym dajesz jej nagrode jak przyjdzie do ciebie typu kuleczka suhej karmy czy coś co kotka lubi no i tak najlepiej jej sie zapamięta
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Generalnie jak ma dopiero 10 tyg to nie reaguje bo jest mały i mało rozumny, ale mówcie do niego wciąż po imieniu i dawajcie mu przekonanie, że o niego chodzi.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Ja należę do tych, którzy koty uwielbiają. Już tu na forum pisałam, że jestem wła?cicielką półtorarocznego kota o imieniu Misha, rasy rosyjski niebieski. Misha jest moim najlepszym przyjacielem. Jest wychowany w ten sposób, że w ogóle nie wychodzi z domu, w związku z tym jest bardzo czyściutki. Jedyne, gdzie wychodzi to od czasu do czasu na taras, ale to pod kontrolą, żeby gdzieś nie uciekł, ponieważ na podwórku z kolei żyj? u nas jakieś dzikie koty. Koty lubiłam zawsze, ale Misha to jak dla mnie fenomen. Może nie jest takim typowym kotem, kt?ry będzie się do Ciebie ciągle przytulał i leżał na kolanach, ceni sobie to minimum niezależności, jakie posiada, mieszkając wyłącznie w domu i ja staram się to szanować. Ale jeśli chodzi o jego przywiązanie, ja coś takiego, zanim go poznałam, kojarzyłabym raczej z psem. Zawsze jak wracam do domu, czy jak wraca ktokolwiek z mojej rodziny, Misha ładnie się wita, takim specjalnym, powitalnym miauknięciem, rozkłada się na ziemi i chce, żeby go miziać. Nie lubi, jak wychodzimy z domu, wtedy bardzo głośno i rozpaczliwie płacze, dopóki nie uśnie. Lubi przychodzić do mnie, żeby go pomiziać, ale wtedy, kiedy on ma na to ochotę, przychodzi bardzo cichutko, ociera się i kładzie się obok mnie. Jak jestem sama w domu, zawsze dotrzymuje mi towarzystwa, czasem wręcz trochę nachalnie i włazi mi pod nogi. Reaguje na swoje imię. Koty rosyjskie są w ogóle podobno bardzo inteligentne, nie wiem, jak Misha wypada na tle innych kotów rosyjskich, ale my?lą, że rozumu mu nie brakuje. Reaguje, jak zawołam go Misha, Mishunia, Misheczka, Mishątko, Tatul też nauczył go, żeby przychodził, jak się zagwiżdże w taki specjalny sposób, bo uważa, że wszystkie koty, jak zawołasz kici kici, przyjdą do Ciebie, nawet jak nie jesteś ich panem, bo każdy kot jest nauczony reagować na kici kici i każdy człowiek przyzwyczajony jest tak wołać kota. Nasz Misha akurat na kici kici reaguje bardzo słabo.
A jak można kota do siebie przekonać jeśli w ogóle można? W sensie, moja kocica jakoś rzadko do mnie przychodzi sama z siebie, zazwyczaj muszę do niej sam przyjść a do innych przychodzi częściej.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P