Inna sprawa, że w ogóle z badaniami nad zwierzętami jest też ten problem, że przeprowadzają je... ludzie. To trochę jak z aplikacjami dla niewidomych, które przez to, że tworzą je widzący, mogą stać się nieprzydatne albo nieprzemyślane. Z pewnych rzeczy możemy sobie nie zdawać sprawy dlatego, że jesteśmy ludźmi i tego nie przeskoczymy
Ja uważam, że zwierzęta mają duszę. Nie mają tylko ludzkiego rozumu, świadomości, uczuć wyższych. Są trochę jak małe dzieci zanim wykształci im się charakter i osobowość. Jednak choć nie mają uczuć wyższych, to są mądrzejsze od ludzi. Ludzie mają świadomość, rozum i inteligencje, a jednak często postępują w nieprzemyślany sposób, jak choćby niszcząc naszą planetę. Zwierzęta kierują się przede wszystkim instynktem. Nie szkodzą naturze dla zysków i własnej wygody, a atakują tylko wtedy, gdy są głodne lub czują się zagrożone.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
I to jest dokładnie to, o co mi chodzi. Zwierzęta jak najbardziej mają duszę, która ich ożywia, która sprawia, że jedzą, piją i wydalają, która daje im możliwość odczuwania emocji. Nie mają natomiast rozumu, za to mają pamięć i wyobraźnię, więc nauczyć się, że na kolor czerwony mają wcisnąć kwadratowy guzik są w stanie się nauczyć.
Kiedyś gdzieś czytałem, że na ukrainie kot za dusił dziecko jakoś kładąc się na nim, więc uważaj bo przyjdzie, położy ci się na głowie/twarzy i może pomuc ci się wymeldować z tego świata.
Moja też leży mi na łóżku w nocy jak są drzwi otfarte, ale raczej zamykam. @Tygrysica coś w tym może być, poprzedni koteł leżałna lapku, co raczej mnie denerwowało.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Kto wie, kto wie! Tak poważnie to dorosły może tak, ale dziecko, to nie wiem. -- (Zuzler): Pierdoły. Każdy normalny człowiek raczej po prostu się obudzi, kiedy coś go zacznie dusić.
No dokładnie. Jeszcze nie słyszałam, żeby kot udusił jakieś dziecko. Co innego z psami, nie raz już słyszałam, że jakiś pies, nawet łagodny pogryzł dziecko.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Ja generalnie to na pisałem raczej w formie żartu, bo sam nie wierzę w tą chistorię, zwłaszcza, że widziałem ją w internetach kilka razy w ciągu kilku lat.
Tak, ja też syłszałam tego typu historie. Mało tego, były one wygłaszane jako przestrogę przed kotami tak, jakby owe koty były czymś z góry złym, jakim szatanem wcielonym, agresywnym do bólu zwierzęciem i generalnie czymś strasznym. Kocham koty i nigdy nie wierzyłam w tego typu opowieści.
Miarą miłości jest miłość bez miary
This site uses cookies to enhance your experience.