Przez prawie cały wyjazd padało, do tego było za mało czasu...co prawda do pewnego stopnia przewidywałam, że tak będzie, ale nie jestem do końca usatysfakcjonowana.
To truizm w chuj, ale będzie dobrze. W każdym razie bądźmy tej myśli. -- (Milena132): No, i coraz bliżej i bliżej, środa, rano droga do szpitala. Mega się boję.
--
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Niby spałem ponad 8 godzin i wszystko jest jak powinno, ale jakiś przymulony i bez życia się dziś czuję. Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień, który w sumie jest moim ulubionym, bo same fajne przedmioty się ma i produktywne się rzeczy na nich robi, pomoże mi odżyć. Co to za czasy, że wszyscy albo chorują, albo nie mają na nic siły?
Widzisz Senterku, takie słabe towarzystwo. Ty też nie grzeszysz często dobrym nastawieniem do życia zarówno jak ja. Taka kolej rzeczy - jebana sinusoida.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
I znowu ktoś chce za mnie decydować. Normalnie jakbym była niepełnosprawna intelektualnie, a nie niewidoma. A potem zdziwienie, że wyrażam swój sprzeciw i się buntuję.
Give me a sign.
This site uses cookies to enhance your experience.